Najnowsze analizy i komentarze

Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji

autor: Burak Bekdil  •  17 luty 2020

Im bardziej prezydent Recep Tayyip Erdoğan wykorzystuje swoje policyjne państwo do indoktrynowania tureckiej młodzieży do pobożnego politycznego islamu, tym bardziej młode pokolenie dystansuje się od jego kampanii na rzecz 'pobożnego pokolenia'. Na zdjęciu: Erdoğan i jego żona modlą się podczas prezydenckiej inauguracji 9 lipca 2018. (Zdjęcie: Stringer/Getty Images)

Od wybuchu "arabskiej wiosny" zaufanie do islamistycznej polityki na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce poleciało w dół. Sondaż przeprowadzony dla Arabskiej Sekcji BBC pokazuje, że od lat 2012-2013 zaufanie do islamistycznych partii politycznych w Egipcie, Maroko, Libii, Tunezji, Jordanii, na terytoriach palestyńskich, w Sudanie i w Iraku znacząco spadło, z około 40 procent do mniej niż 20 procent. Ten sam sondaż wykazał również, analogiczny spadek zaufania do przywódców religijnych w tych krajach. Tylko w Gazie zaufanie społeczeństwa do Hamasu zmalało z 45% do 24 procent. W Turcji islam nie wydaje się tak silnie apelować do mas, jak miał na to nadzieję prezydent Recep Tayyip Erdoğan.

Kontynuuj czytanie artykułu

Abbas wybiera Hamas zamiast pokoju z Izraelem

autor: Khaled Abu Toameh  •  16 luty 2020

Zamiast przyjąć plan pokojowy prezydenta Donalda Trumpa, zaprojektowany do dania Palestyńczykom dobrej przyszłości, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas odrzucił i potępił go jako "umowę hańby" i "policzek stulecia". Na zdjęciu: Abbas wygłaszający potępienie planu pokojowego w Ramallah 28 stycznia 2020 roku. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Plan prezydenta USA, Donalda Trumpa, "Peace to Prosperity", o pokoju między Izraelem i Palestyńczykami oferuje nadzieję dwóm milionom Palestyńczyków w Strefie Gazy, którymi od ponad dziesięciu lat rządzi Hamas.

Zamiast przyjąć plan pokojowy prezydenta Donalda Trumpa, zaprojektowany do dania Palestyńczykom dobrej przyszłości, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas odrzucił i potępił go jako "umowę hańby" i "policzek stulecia".

Co gorsza, Abbas wybrał ponowienie związków z Hamasem i Palestyńskim Islamskim Dżihadem (PIJ), dwiema wspieranym przez Iran grupami, które sprzeciwiają się jego polityce i regularnie potępiają jego politykę i decyzje.

Abbas, innymi słowy, działa nie tylko wbrew interesom swojej ludności w Strefie Gazy, ale także przeciwko samemu sobie przez współdziałanie z tymi samymi grupami, które od dawna starają się podważyć jego rządy.

Kontynuuj czytanie artykułu

Okrucieństwo wobec zwierząt jest bardziej nagłaśniane niż chrześcijanie z odciętymi głowami

autor: Giulio Meotti  •  15 luty 2020

"Świat woli martwić się o pandy raczej niż o nas, zagrożonych wytępieniem w ziemiach, na których narodziliśmy się" – mówi Nicodemus Daoud Sharaf (na zdjęciu), arcybiskup Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego w Mosulu, jak również uchodźca przebywający w Erbil, stolicy irackiego Kurdystanu, domu wielu chrześcijan, którzy uciekli przed dżihadystami. (Zdjęcie: Safin Hamed/AFP via Getty Images)

Najpierw obcięto głowy 11 nigeryjskim chrześcijanom podczas niedawnych obchodów Bożego Narodzenia. Następnego dnia ofiarą była katoliczka, Martha Bulus. Jej oraz jej druhnom ucięto głowy w nigeryjskim stanie Borno na pięć dni przed jej ślubem. Potem był najazd na wieś Gora-Gan w nigeryjskim stanie Kaduna, gdzie terroryści strzelali do każdego, kogo zobaczyli na placu, gdzie zebrała się społeczność ewangelicka, zabijając dwie młode chrześcijanki. Był także chrześcijański student zabity przez islamskich ekstremistów, którzy filmowali jego egzekucję. Potem ucięto głowę pastorowi Lawanowi Andimiemu, miejscowemu przywódcy Stowarzyszenia Chrześcijan w Nigerii.

"Codziennie - mówi ojciec Joseph Bature Fidelis z diecezji Maiduguri – nasi bracia i siostry są masakrowani na ulicach. Pomóżcie nam, nie milczcie wobec tej straszliwej eksterminacji, która dzieje się w milczeniu".

Kontynuuj czytanie artykułu

Francja, "pączkująca republika islamska"

autor: Giulio Meotti  •  12 luty 2020

We Francji, kraju, który kiedyś opowiadał się za wolnością słowa, w pięć lat po ataku terrorystycznym na satyryczne pismo "Charlie Hebdo" gwałtownie narasta autocenzura. 7 stycznia 2015 roku dżihadyści Chérif i Saïd Kouachi zamordowali 12 ludzi i ranili kolejnych 11, kiedy zaatakowali redakcję "Charlie Hebdo" w Paryżu. Na zdjęciu: poznaczony kulami samochód policyjny na miejscu ataku 7 stycznia 2015. (Zdjęcie: STR/AFP via Getty Images)

"Pięć lat po zabójstwach w Charlie Hebdo i Hyper Cacher Francja nauczyła się żyć z islamskim zagrożeniem" - napisał Yves Thréard, zastępca redaktora naczelnego gazety "Le Figaro".

Sądzi się, że na liście podejrzanych terrorystów jest 12 tysięcy radykalnych islamistów, "jednak tylko około dziesięciu jest pod 24-godzinną inwigilacją".

"Nie mija miesiąc... bez morderczego ataku z okrzykiem 'Allahu Akbar' dziejącego się na naszej ziemi... Jaki jednak jest sens walki ze skutkami islamizmu, skoro nie zajmujemy się pochodzeniem tej ideologii śmierci? Na tym froncie jednak negacja konkuruje z naiwnością. Nic nie zmieniło się przez ostatnich pięć lat. Wręcz przeciwnie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: Po podżeganiu do przemocy Abbas przybywa do Nowego Jorku, by walczyć z planem pokojowym

autor: Bassam Tawil  •  11 luty 2020

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, wezwał swoją ludność, by nasiliła "działalność powszechnego oporu" w proteście przeciwko rzekomemu "spiskowi" prezydenta USA, Donalda Trumpa. Nieustanne podżeganie Abbasa spowodowało jak dotąd śmierć trzech młodych Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, którzy zostali zabici przez Izraelską Armię Obronną, kiedy atakowali żołnierzy bombami zapalającymi. Na zdjęciu: Abbas potępia plan pokojowy Trumpa w Ramallah 28 stycznia 2020 roku. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Po tym, jak raz jeszcze podżegał swoją ludność przeciwko Izraelowi i USA, Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, jest w drodze do Rady Bezpieczeństwa ONZ żeby przemawiać przeciwko planowi Donalda Trumpa pokoju na Bliskim Wschodzie - "Peace to Prosperity".

Nieustanne podżeganie Abbasa spowodowało jak dotąd śmierć trzech młodych Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu -- Nidala Ahmeda Nafleha, 19, Jazana Munther Abu Tabeecha, 19 i Mohammeda Salmana Haddada, 17 -- którzy zostali zabici przez Izraelską Armię Obronną, kiedy atakowali żołnierzy bombami zapalającymi.

Dlaczego ci trzej mężczyźni wyszli na ulice, by atakować żołnierzy IDF? Ponieważ Abbas wezwał swoją ludność, by nasiliła "działalność powszechnego oporu" w proteście przeciwko rzekomemu "spiskowi" prezydenta USA.

Kontynuuj czytanie artykułu

Francja: Wypal trawkę, zabij Żyda, uniknij procesu, idź wolny

autor: Guy Millière  •  10 luty 2020

Francuski sąd orzekł niedawno, że Kobili Traoré nie stanie przed sądem za torturowanie i zamordowanie Sarah Halimi, 66-letniej Żydówki, mówiąc, że Traoré miał "chwilowe zniesienie poczytalności" z powodu palenia marihuany. Francis Kalifat (na zdjęciu), prezes Przedstawicielskiej Rady Żydowskich Instytucji we Francji, powiedział, że "antysemicki morderca może stać się jedynym mordercą uwolnionym przez sąd na podstawie spożycia narkotyków, podczas gdy we wszystkich innych wypadkach narkotyki są okolicznością obciążającą" (Zdjęcie: Ludovic Marin/AFP via Getty Images)

Paryż, 4 kwietnia 2017 roku. Sarah Halimi, 66-letnia Żydówka zostaje wyrzucona z balkonu na trzecim piętrze. Jej ciało ląduje na podwórku budynku. Jej morderca najpierw ją torturował. Sąsiedzi słyszeli krzyki i wezwali policję. Przybyło dziewięciu policjantów, kiedy jednak usłyszeli przez drzwi mężczyznę krzyczącego "Allahu Akbar", zbiegli na dół, by poczekać na posiłki. Kiedy Kobili Traoré wreszcie poddał się, powiedział "Zabiłem szejtan" (szatana po arabsku). Powiedział, że kiedy torturował swoją ofiarę, recytował wersety Koranu i Koran "nakazał mu zabić Żydówkę". Powiedział, że poprzedni dzień spędził w pobliskim meczecie. Umieszczono go w szpitalu psychiatrycznym, gdzie powiedział badającym go psychiatrom, że palił marihuanę.

Kontynuuj czytanie artykułu

Prawdziwy powód, dla którego izraelscy Arabowie nie chcą żyć w "Palestynie"

autor: Khaled Abu Toameh  •  5 luty 2020

Blisko dwa miliony arabskich obywateli Izraela protestuje przeciwko propozycji planu pokojowego amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, która zawiera również możliwość przeniesienia niektórych arabskich społeczności w Izraelu pod jurysdykcję przeszłego państwa palestyńskiego. Na zdjęciu demonstracja mieszkańców arabskiego miasta w Izraelu, Baka al-Gharbija, w dniu 1 lutego 2020. (Ahmad Gharabli/AFP via Getty Images)

Blisko dwa miliony arabskich obywateli Izraela sprzeciwia się planowi prezydenta Donalda Trumpa, który zawiera również możliwość przeniesienia niektórych arabskich społeczności w Izraelu pod jurysdykcję przeszłego państwa palestyńskiego. Od momentu opublikowania tego planu tysiące Arabów demonstrowało by wyrazić swój sprzeciw wobec pomysłu przeniesienia ich pod rządy palestyńskiego państwa.

Plan "Peace to Prosperity" proponuje wymianę terytoriów, która mogłaby obejmować zarówno obszary zamieszkałe, jak i niezamieszkałe. Sugeruje, że tak zwany Trójkąt obejmujący szereg miejscowości, których mieszkańcy identyfikują się jako "Palestyńczycy", stałby się częścią państwa "Palestyna". W planie podkreśla się, że te arabskie społeczności "podczas negocjacji w sprawie zawieszenia broni w 1949 roku, miały początkowo znaleźć się pod kontrolą Jordanii, ale ostatecznie pozostały w Izraelu, ze względów militarnych, które później straciły swoją ostrość".

Kontynuuj czytanie artykułu

Punkty dla Ameryki w konflikcie między Iranem i USA

autor: Alain Destexhe  •  26 styczeń 2020

Irański rząd jest niezdolny nawet do zorganizowania pogrzebu tak zwanego "męczennika", Kasema Solejmaniego, podczas którego zginęło ponad 50 ludzi, ale jest zdolny do zestrzelenia "w wyniku ludzkiego błędu" pasażerskiego samolotu z 82 własnymi obywatelami na pokładzie i zabicia w sumie 176 pasażerów i członków załogi. Na zdjęciu: Irański prezydent Hassan Rouhani. (Zdjęcie: Atta Kernare/AFP via Getty Images)

Iran wyłonił się z obecnej fazy konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi całkowicie zdyskredytowany, a prezydent USA, Donald J. Trump, wydaje się – przynajmniej chwilowo – wielkim wygranym.

Irański rząd jest niezdolny nawet do zorganizowania pogrzebu tak zwanego "męczennika", Kasema Solejmaniego, podczas którego zginęło ponad 50 ludzi, ale jest zdolny do zestrzelenia "w wyniku ludzkiego błędu" pasażerskiego samolotu z 82 własnymi obywatelami na pokładzie i zabicia w sumie 176 pasażerów i członków załogi. To jest ten sam reżim, który teraz ogłosił wznowienie swojego programu nuklearnego. Bombę mogliby zrzucić (oczywiście "przez pomyłkę") na Izrael – lub na sąsiedni kraj, taki jak sunnickie państwa w Zatoce lub nawet na sam Iran.

Kontynuuj czytanie artykułu

Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela

autor: Alain Destexhe  •  15 styczeń 2020

Wiele europejskich rządów udaje przyjaźń wobec Izraela, ale z upływem lat Unia Europejska stawała się coraz bardziej wroga wobec Izraela. Na zdjęciu: izraelski premier Benjamin Netanjahu i niemiecka kanclerz Angela Merkel na konferencji prasowej w Jerozolimie w Izraelu, 4 października 2018 roku. (Zdjęcie: Lior Mizrahi/Getty Images)

Przez lata Unia Europejska stawała się coraz bardziej wroga wobec Izraela. Ta postawa potwierdziła się na początku listopada, kiedy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że produkty żywnościowe z tak zwanych osiedli we wschodniej Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu i na Wzgórzach Golan muszą być oznakowane i nie mogą nosić etykietki "Made in Israel."

Jak słusznie argumentował specjalista badań strategicznych, Soeren Kern, na całym świecie istnieje wiele konfliktów terytorialnych, ale europejski sąd piętnuje tylko Izrael. Przykłady uprzedzeń UE przeciwko Izraelowi są liczne, szczególnie w porównaniu do Stanów Zjednoczonych.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dekapitacja chrześcijan w prezencie na Boże Narodzenie, Zachód ziewa

autor: Giulio Meotti  •  12 styczeń 2020

Jak dotąd Boko Haram zniszczyło 900 kościołów w północnej Nigerii. Od 2015 roku zabito tam co najmniej 16 tysięcy chrześcijan. Na zdjęciu: Kościół Afrykański w Jos w Nigerii 5 lipca 2015 r. (Zdjęcie: AFP via Getty Images)

Martha Bulus, nigeryjska katoliczka, jechała na swój ślub, kiedy została porwana przez islamskich ekstremistów z Boko Haram. Jej i osobom jej towarzyszącym obcięto głowy i sfilmowano tę egzekucję. Wideo pokazujące to brutalne morderstwo 11 chrześcijan opublikowano 26 grudnia, podczas obchodów Bożego Narodzenia. Przypomina to obrazy innych chrześcijan ubranych w pomarańczowe kombinezony, klęczących na plaży, każdy trzymany przez zamaskowanego, ubranego na czarno dżihadystę z nożami na ich gardłach. Ich zwłoki odkryto w masowym grobie w Libii.

Kontynuuj czytanie artykułu

Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią

autor: Uzay Bulut  •  8 styczeń 2020

Morderstwa kobiet przez męskich krewnych, szczególnie przez mężów lub byłych mężów, stały się w Turcji groźnym trendem. Według organizacji broniącej praw tureckich "We Will Stop Femicide", 652 kobiety zostały zabite przez mężczyzn w Turcji na przestrzeni półtora roku przed listopadem 2018 – (Zdjęcie: iStock)

Dwudziestego piątego listopada w Międzynarodowym Dniu Eliminacji Przemocy przeciw Kobietom, tysiące Turczynek wzięło udział w demonstracji na Placu Taksim w Istambule. Kobiety protestowały przeciw wzrastającej w całym kraju liczbie mordów popełnionych przez mężczyzn na członkach ich rodzin. Niemal natychmiast po odczytaniu oświadczenia dla prasy uczestniczki demonstracji zostały zaatakowane przez policję, która użyła gazu łzawiącego i plastikowych kul.

Morderstwa kobiet przez męskich krewnych, szczególnie przez mężów lub byłych mężów, stały się w Turcji groźnym trendem. Brutalne morderstwo trzydziestoośmioletniej Emine Bulut, zamordowanej 18 sierpnia przez jej byłego męża, na oczach ich dziesięcioletniej córki jest jednym z tych przypadków, na które szczególnie warto zwrócić uwagę.

Kontynuuj czytanie artykułu

ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak "wrogów"

autor: Raymond Ibrahim  •  5 styczeń 2020

Kiedy trzech chrześcijańskich arcybiskupów z Syrii zaproszono w 2016 roku, by przybyli na poświęcenie pierwszej w Wielkiej Brytanii syryjsko-ortodoksyjnej katedry (z uczestnictwem księcia Karola), brytyjski Home Office nie tylko odmówił im prawa wjazdu, ale także szyderczo powiedział, że "nie ma miejsca w gospodzie". Na zdjęciu: St Thomas, pierwsza w Wielkiej Brytanii syryjsko-ortodoksyjna katedra. (Zdjęcie: John Salmon/Wikimedia Commons/CC BY-SA 2.0)

Biorąc pod uwagę fakt, że prześladowane mniejszości chrześcijańskie – włącznie z księżmi i zakonnicami – nie otrzymują wiz, można by uznać, że brytyjski Home Office jest skrajnie rygorystyczny w sprawie wymogów kwalifikujących do udzielenia azylu. Taką tezę jednak szybko obala fakt, że Home Office regularnie udziela wiz i statusu uchodźcy ekstremistycznym muzułmanom – nie wspomniawszy już nawet o tym, że nigdy nie słyszano, by muzułmaninowi starającemu się o azyl odmówiono dlatego, że Koran jest pełen przemocy lub dlatego, że nie wierzy wystarczająco żarliwie w Mahometa.

Agencja ONZ do spraw uchodźców wydaje się zdeterminowana, by blokować wszelką pomoc dla prześladowanych chrześcijan. Według niedawnego raportu CBN News:

Muzułmańscy funkcjonariusze ONZ w Jordanii nie dopuszczają chrześcijańskich uchodźców syryjskich ... do otrzymywania pomocy od agencji ONZ do spraw uchodźców, UNHCR.

Kontynuuj czytanie artykułu

Hamas, trzydzieści dwa lata później

autor: Khaled Abu Toameh  •  28 grudzień 2019

Jest tylko jedno przesłanie z niedawnego spotkania między tureckim prezydentem Recepem Tayyip Erdoganem a przywódcą Hamasu, Ismailem Haniją, w trakcie tygodnia, kiedy Hamas wielokrotnie wzywał do zniszczenia Izraela: Turcja popiera Hamas, jego agendę i ideologię. Na zdjęciu: Erdogan na antyizraelskim wiecu, paraduje w szaliku z flagami Turcji i Autonomii Palestyńskiej, 18 maja 2018 r. w Stambule. Zdjęcie: Getty Images)

Palestyński ruch Hamasu świętował w tym tygodniu 32. rocznicę swojego powstania przez przypomnienie wszystkim o jego głównym celu: zniszczeniu Izraela. Jest to dowód, że Hamas nie zmienił – i nie zmieni – swojej Karty, pierwotnie opublikowanej w 1988 roku. Jest to także potężny komunikat dla tych, którzy mogą się oszukiwać, że Hamas zmienił się w nieużywającą przemocy palestyńską frakcję.

Ta Karta, znana także jako Przymierze Islamskiego Ruchu Oporu, stanowi, że "walka [Hamasu] przeciwko Żydom jest wielka i bardzo poważna" i wzywa do zastąpienia Izraela państwem islamskim. "Nie ma rozwiązania dla sprawy palestyńskiej poza Dżihadem (świętą wojną)" – powiada Karta. "Inicjatywy, propozycje i międzynarodowe konferencje są stratą czasu i daremnym przedsięwzięciem. Zrzeczenie się jakiejkolwiek części Palestyny oznacza zrzeczenie się części religii [islamu]".

Kontynuuj czytanie artykułu

Czego boją się palestyńscy przywódcy?

autor: Khaled Abu Toameh  •  28 listopad 2019

(Zdjęcie: iStock)

Wobec narastającego niezadowolenia ze strony własnej ludności przywódcy Autonomii Palestyńskiej i Hamasu wznowili rozprawę z palestyńskimi dziennikarzami na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. W ciągu ostatnich kilku tygodni siły bezpieczeństwa AP i Hamasu aresztowały kilku dziennikarzy.

Palestyńscy dziennikarze uważają te aresztowania za część programu AP i Hamasu uciszenia swoich krytyków i odstraszenia reporterów od ujawniania czegokolwiek, co rzuca złe światło na palestyńskich przywódców. Każda krytyka, szczególnie ze strony palestyńskich dziennikarzy, od dawna był anatemą dla AP i Hamasu.

Ta najnowsza rozprawa z palestyńskimi dziennikarzami wynika, jak się twierdzi, ze strachu AP i Hamasu, że obecna fala protestów przeciwko korupcji, jaka ogarnęła Liban, Irak, Egipt i inne kraje arabskie, może rozszerzyć się na Zachodni Brzeg i Strefę Gazy.

Kontynuuj czytanie artykułu

UE popiera Iran – czołowego kata dzieci na świecie

autor: Majid Rafizadeh  •  24 listopad 2019

Europejscy przywódcy, których zdaje się nigdy nie męczyć świętoszkowate udawanie obrońców praw człowieka, prowadzą politykę obłaskawiania reżimu Iranu – czołowego na świecie kata dzieci i dorosłych (zdjęcie: iStock)

Unia Europejska nadal pomaga mułłom rządzącym Iranem w unikaniu amerykańskich sankcji przez politykę obłaskawiania, włącznie z wprowadzeniem mechanizmu nazwanego INSTEX. Te inicjały są skrótem Instrument in Support of Trade Exchanges [Instrument wspierania wymiany handlowej]; jest to mechanizm płacenia, który pozwoli europejskim firmom i korporacjom na kontynuowanie interesów z rządem irańskim mimo ekonomicznych sankcji USA narzuconych na Teheran.

Unia Europejska niedawno przechwalała się:

"Francja, Niemcy i Wielka Brytania poinformowały uczestników, że INSTEX już działa i jest dostępny dla wszystkich państw członkowskich UE, i że pierwsze transakcje już się odbywają".

Innymi słowy, UE legitymizuje despotyczny, teokratyczny establishment poprzez handel i stosunki dyplomatyczne, jak również wzmacnia go, przez pomoc rządzącym Iranem duchownym w zdobyciu dochodów.

Kontynuuj czytanie artykułu