Najnowsze analizy i komentarze

Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę

autor: Raymond Ibrahim  •  17 marzec 2019

W zeszłym roku chrześcijanie doświadczyli większych prześladowań niż kiedykolwiek w epoce nowożytnej – a oczekuje się, że ten rok będzie gorszy: "4136 chrześcijan zabito z przyczyn związanych z wiarą" – według Open Doors USA. Dodatkowo w roku 2018 "2625 chrześcijan internowano bez wyroku, aresztowano, skazano i uwięziono". (Zdjęcie: iStock)

W zeszłym roku chrześcijanie doświadczyli większych prześladowań niż kiedykolwiek w epoce nowożytnej – a oczekuje się, że ten rok będzie gorszy: "4136 chrześcijan zabito z przyczyn związanych z wiarą" – według Open Doors USA w niedawno opublikowanej World Watch List 2019 (WWL) 50 krajów, gdzie chrześcijanie byli najbardziej prześladowani. "Przeciętnie jest to 11 chrześcijan zabijanych codziennie za swoją wiarę". Dodatkowo "2625 chrześcijan internowano bez wyroku, aresztowano, skazano i uwięziono" w roku 2018 i "zaatakowano 1266 kościołów lub chrześcijańskich budynków".

Podczas gdy w 2018 roku prześladowania dotknęły 215 milionów chrześcijan, w 2019 roku będzie cierpieć 245 mionów, jak podaje Open Doors — 14% wzrost, 30 milionów dodatkowych, prześladowanych za swoją wiarę ludzi. To znaczy, że "1 na 9 chrześcijan doświadczy na świecie wysokiego stopnia prześladowania" (uwaga: wszystkie cytaty w tym artykule są z WWL 2019).

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: "Nie ma miejsca na twór syjonistyczny w Palestynie"

autor: Bassam Tawil  •  16 marzec 2019

Hamas i Islamski Dżihad rządzą niemal dwoma milionami Palestyńczyków w Strefie Gazy. Każda grupa ma własne kierownictwo polityczne, jak również milicje, które posiadają różne rodzaje broni, w tym rakiety i pociski balistyczne. Na zdjęciu: Bojówkarze Hamasu paradują ze swoją bronią w Gazie 20 lipca 2017 r. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Palestyńska grupa terroru mówi, że jej inżynierowie zbudowali "celne i niszczące" pociski balistyczne, które mogą sięgnąć "okupowanych" miast Tel Awiwu, Netanji i Jerozolimy. Abu Hamza, rzecznik Brygad Al-Kuds, militarnego skrzydła Islamskiego Dżihadu, organizacji finansowanej przez Iran, groził, że "jednostka rakietowa" jego grupy zamieni izraelskie miasta w "piekło".

"Nie ma miejsca dla syjonistycznego wroga na ziemi Palestyny - powiedział Abu Hamza. –Albo odejdą z tej błogosławionej ziemi, albo będą otrzymywali jeden bolesny cios za drugim".

Islamski Dżihad jest drugą co do wielkości grupą terrorystyczną w Strefie Gazy, za Hamasem. Żadna z tych grup nie uznaje prawa Izraela do istnienia. Obie mówią, że są zdecydowane na "zbrojną walkę do wyzwolenia całej Palestyny, od Morza Śródziemnego do rzeki Jordan".

Przywódcy Hamasu i Islamskiego Dżihadu uważają Izrael za jedno wielkie osiedle, które trzeba wykorzenić z Bliskiego Wschodu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów

autor: Amir Taheri  •  12 marzec 2019

Rosja odkryje niebawem dwulicowość, jaka od czterdziestu lat charakteryzuje dyplomację Iranu. Konwencja o statusie prawnym Morza Kaspijskiego była tylko kawałkiem papieru podpisanym, żeby zadowolić rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który teraz może dołączyć do klubu tych, których oszukali mułłowie. Na zdjęciu: Putin spotyka się z irańskim prezydentem Hassanem Rouhanim w Teheranie 1 listopada 2017 r. (Źródło: kremlin.ru)

"Rozmawiać z Iranem!" To są rady, jakie zachodni politycy powtarzają od 1979 r., kiedy mułłowie przechwycili władzę w Teheranie. 40. rocznica reżimu chomeinistów dostarczyła nowych okazji do ponownego propagowania tego hasła w Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych.

Argument opiera się na twierdzeniu, że alternatywą do "rozmów z Iranem" jest wojna, a tego chciałoby niewielu. Twierdzi się także, że "rozmowy z Iranem" pomagają jakiejś nieokreślonej "frakcji umiarkowanych reformatorów" w pokonaniu "twardogłowych" w walce o władzę, która od samego początku szaleje w Republice Islamskiej.

Pokazałem już wiele razy, że te argumenty są błędne i nie ma potrzeby powtarzać tutaj mojej argumentacji. Pomyślałem jednak, że powrócę do tego tematu, ponieważ nowy minister spraw zagranicznych Niemiec, Heiko Maas, powtórzył to "hasło", jak gdyby był Kolumbem odkrywającym Nowy Świat.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran: narastające prześladowania chrześcijan

autor: Majid Rafizadeh  •  10 marzec 2019

Jednym z celów prześladowania chrześcijan przez islamskie siły Iranu wydaje się być grożenie i zastraszanie całej społeczności chrześcijańskiej, której przodkowie żyli w tym kraju przez prawie dwa tysiące lat, by uciekli ze strachu przed uwięzieniem, torturami i śmiercią. Na zdjęciu kościół Matki Bożej w Khuygan-e Olya w prowincji Isfahan w Iranie. (Zdjęcie: Arteen Arakel Lalabekyan/Wikimedia Commons)

Prześladowania chrześcijan w Iranie w 2018 roku wzrosły do nowego poziomu, według obszernego raportu opublikowanego wspólnie przez Open Doors, Middle East Concern, Article 18 i Christian Solidarity Worldwide.

"Pod koniec 2018 roku była bezprecedensowa fala najazdów na spotkania w prywatnych domach, co prowadziło do wielkiej liczby aresztowań. Wielu chrześcijan skazano na karę więzienia w pierwszej instancji lub kara więzienia została zatwierdzona przez sąd apelacyjny" - czytamy w raporcie.

Mimo że prześladowania i ataki na chrześcijan znacząco wzrosły, społeczność międzynarodowa nadal określa irański rząd kierowany przez prezydenta Hassana Rouhaniego, jako "umiarkowany".

Kontynuuj czytanie artykułu

40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu

autor: Majid Rafizadeh  •  8 marzec 2019

Islamistyczny reżim Iranu, który 10 lutego obchodził 40. rocznicę, ma najwyższe wyniki na świecie, jeśli chodzi o wykonywanie egzekucji w stosunku do liczby ludności. Na zdjęciu: egzekucja Kurdów dokonywana przez siły islamskiego reżimu Iranu w 1979 roku. (Zdjęcie: Jahangir Razmi/Wikimedia Commons)

10 lutego irański reżim oficjalnie obchodził 40. rocznicę przechwycenia władzy. Fundamentaliści i islamistyczna partia ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego zaskoczyła społeczność międzynarodową i naród irański, kiedy w 1979 roku przechwyciła rewolucję. To uwieńczone powodzeniem przechwycenie władzy wstrząsnęło globalną polityką.

Choć niektórzy ludzie znali zamiary islamistycznej partii, wielu nie doceniało rozmiarów jej organizacyjnej sprawności i jej siły. By zdobyć zaufanie i lojalność ludzi, ajatollah Chomeini i jego świta przedstawiali się początkowo jako ludzie uduchowieni, którzy zupełnie nie mają ambicji rządzenia krajem. Wielu, włącznie z kilkoma partiami politycznymi wierzyło także, że po okresie przejściowym rządzący mułłowie oddadzą zdobytą władzę.

Kontynuuj czytanie artykułu

Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach

autor: Raymond Ibrahim  •  4 marzec 2019

W maju 2017 roku w mieście Marawi na Filipinach, w którym jest muzułmańska większość, wybuchło ekstremistyczne powstanie. Dżihadyści, którzy zajęli miast podczas powstania, zmusili kobiety do niewoli seksualnej i rozkazali chrześcijańskim mężczyznom przyjęcie islamu lub zostanie ludzką tarczą przeciwko filipińskiej armii. Na zdjęciu: dym nad terenem walki w Marawi 30 maja 2017 r. Filipińska armia walczyła z islamską grupą terrorystyczną Abu Sajjafa o panowanie nad miastem. (Zdjęcie: Jes Aznar/Getty Images)

W niedzielę, 27 stycznia 2019 ekstremistyczni muzułmanie dokonali zamachu bombowego na katolicką katedrę na Filipinach podczas trwania mszy. Zginęło co najmniej 20 ludzi, a 111 odniosło rany.

O 8:45 w odstępie minuty od siebie zdetonowano dwie bomby w/lub w pobliżu Katedry Matki Bożej z Góry Karmel w Jolo. Według Associated Press:

"Pierwsza eksplozja rozwaliła ławki kościelne w głównej nawie i wybiła szyby, a druga cisnęła ludzkie szczątki i drewniane i kamienne odłamki przez plac miejski, przy którym stoi katedra, powiedzieli świadkowie".

Zdjęcia zamieszczone na mediach społecznościowych pokazywały zwłoki i ludzkie szczątki rozrzucone na ulicy tuż przed katedrą. Prowadzący mszę ksiądz, ojciec Ricky Bacolcol, "jest nadal w szoku i nie może mówić o tym, co się stało" - powiedział jego kolega.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie wojenne Hamasu i Islamskiego Dżihadu wobec dzieci i kobiet

autor: Bassam Tawil  •  2 marzec 2019

Na zdjęciu: Grupa Palestyńczyków podczas rozruchów przy granicy z Izraelem 14 maja 2018 r. Dwóch młodych mężczyzn przygotowuje atak procami na izraelskich żołnierzy. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)

Kiedy Hamas rozpoczął cotygodniowe demonstracje wzdłuż granicy między Strefą Gazy a Izraelem, początkowo wysyłał swoich członków i ich rodziny, by uczestniczyli w protestach. Kilka tygodni później Hamas poinstruował mężczyzn, by trzymali się z daleka od granicy po tym, jak wielu z nich odkryła i zabiła izraelska armia. Większość mężczyzn z Hamasu, którzy zostali zabici podczas pełnych przemocy rozruchów, należała do militarnego skrzydła tej grupy, Izaddin al-Kassam. Inni należeli do militarnego skrzydła grupy terrorystycznej Islamski Dżihad.

Warto zanotować, że członkowie Hamasu i Islamskiego Dżihadu, którzy zostali zabici podczas pełnych przemocy zamieszek na granicy, nie przychodzili tam w mundurach. Członkowie Hamasu i Islamskiego Dżihadu uczestniczyli w cotygodniowych rozruchach ubrani w cywilne ubrania. Udawali, że są zwykłymi i niewinnymi cywilami, protestującymi przeciwko kryzysowi ekonomicznemu w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy.

Kontynuuj czytanie artykułu

Unia Europejska wchodzi w kompletny orwellizm

autor: Judith Bergman  •  19 luty 2019

Unia Europejska rozpoczęła wielki Plan akcji przeciw dezinformacji. Jak dowiadujemy się z wydanej przez Komisję Europejską prasowej zapowiedzi, akcja ta ma "chronić demokratyczne systemy i debaty publiczne i w zwiąku z wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku oraz z wyborami parlamentarnymi i samorządowymi w kilku krajach unijnych, będzie prowadzona w państwach członkowskich do końca roku 2020".

W czerwcu 2018 roku przywódcy państw członkowskich UE spotkali się w Radzie Europy i zwrócili się do Komisji Europejskiej "aby przedstawiła... do grudnia 2018 roku plan akcji dla skoordynowanej reakcji UE na wyzwanie jakim jest dezinformacja..." Taki plan akcji Komisja Europejska przedstawiła 5 grudnia 2018.

Plan Akcji koncentruje się na czterech obszarach działania:

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Teheran przekracza tylko "różowe linie"

autor: Amir Taheri  •  18 luty 2019

Dla pokazania, jakie specjalne miejsce mułłowie zajmują w jej sercu, szefowa polityki zagranicznej UE, Federica Mogherini, kiedy jest w Teheranie, nosi pełen hidżab, ale kiedy odwiedza inne islamskie stolice, tam w pełni rozpuszcza swoje farbowane na blond włosy. Na zdjęciu: Mogherini z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Dżavadem Zarifem 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: European Union/Flickr)

Porozmawiaj z jakimkolwiek wysokim przedstawicielem Unii Europejskiej, a z pewnością usłyszysz, że Islamska Republika Iranu jest "zagrożeniem dla regionalnej stabilności". Niemiecka kanclerz Angela Merkel potwierdza ocenę izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że zachowanie Iranu jest "nieakceptowalne".

Francuski prezydent Emmanuel Macron nalega, by Iran zastosował się do rezolucji ONZ przez zamknięcie swojego projektu pocisków balistycznych. Niemniej, irańska polityka UE, zakładając, że coś takiego istnieje, nękana jest sprzecznościami.

Kontynuuj czytanie artykułu

Nowy rok, ta sama stara Turcja

autor: Burak Bekdil  •  17 luty 2019

W grudniu prokurator rozpoczął dochodzenie w sprawie znanego dziennikarza z Fox News Turcja, Fatiha Portakala z powodu "otwartego podżegania innych do popełnienia przestępstwa", ponieważ zadał swoim widzom całkowicie realistyczne pytanie: "Zorganizujmy pokojowy protest [w Turcji], protest przeciwko... rosnącym cenom gazu ziemnego. Czy moglibyśmy to zrobić [i nie zostać aresztowani]?" (Zrzut z ekranu Fox News Turkey)

Demokratyczna anomalia stała się nową turecka normą już kilka lat temu. Ta anomalia czasami oferuje również zabawne momenty. Weźmy, na przykład, przewodniczącego parlamentu Binali Yıldırıma, najważniejszego politycznego powiernika prezydenta Recepa Tayyip Erdoğana (i byłego premiera), który stał się pośmiewiskiem, kiedy oświadczył: "Zwierzęta są także żywymi istotami". Ktoś szydził z niego w mediach społecznościowych: "On ma rację. Dodaję: rośliny są także żywe". Kilka dni później Yıldırım, ostro krytykowany przez opozycję, ponieważ odmawia zrezygnowania z funkcji przewodniczącego parlamentu, mimo że będzie starał się o wybór na burmistrza Stambułu w wyborach 31 marca (powołują się oni na konstytucję, która zabrania bezstronnemu przewodniczącemu parlamentu w angażowanie się w jakąkolwiek działalność polityczną) rozbawił cały naród, kiedy powiedział: "Wybory nie są działalnością polityczną". Jednak nie wszystkie tureckie anomalie są równie zabawne jak ta.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: Kogo to naprawdę obchodzi?

autor: Bassam Tawil  •  16 luty 2019

Palestyńczyk, który próbuje wnieść worek cementu lub inny materiał budowlany do obozu uchodźców, jest narażony na aresztowanie, przesłuchanie, proces przed sądem wojskowym i grzywnę. Ta nieludzka i niesprawiedliwa praktyka ma miejsce w Libanie. (Źródło zdjęcia: iStock)

Palestyńczyk, który próbuje wnieść worek cementu lub inny materiał budowlany do obozu uchodźców, żeby zbudować dom, jest narażony na aresztowanie, przesłuchanie, proces przed sądem wojskowym i grzywnę.

Czy to dzieje się w Strefie Gazy? Nie. Czy to dzieje się na Zachodnim Brzegu? Nie. Ta nieludzka i niesprawiedliwa praktyka jest stosowana w arabskim kraju, w którym żyje ponad 500 tysięcy Palestyńczyków: Liban.

Ponadto ten zakaz wwozu materiałów budowlanych karze nie tylko żywych, ale i zmarłych. Palestyńczycy mówią, że z powodu tego zakazu nie mogą znaleźć kamieni i cementu do zbudowania grobów.

Zarówno społeczność międzynarodowa, jak zachodnie media głównego nurtu ignorują nędzne warunki, w jakich żyją Palestyńczycy w Libanie. Jedynymi Palestyńczykami, o jakich wydaje się dbać społeczność międzynarodowa, są ci, którzy żyją na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy – ci, o których żale można obwinić Izrael.

Kontynuuj czytanie artykułu

Inna intersekcjonalność: ofiary islamu

autor: Kenneth Levin  •  6 luty 2019

Określenie "intersekcjonalność" ukuła w 1989 roku afro-amerykańska profesor Kimberlé Crenshaw, aby opisać sytuację, w której człowiek jest obiektem więcej niż jednego rodzaju uprzedzenia. Sama Crenshaw widziała siebie jako potencjalną ofiarę zarówno rasizmu wobec czarnych, jak mizoginii, będąc w ten sposób na styku dwóch bigoterii. W ostatnich latach to słowo stało się popularne na wielu kampusach uniwersyteckich, oznaczając coś innego: wspólne, "przecinające się", trudne położenie rasowych i etnicznych grup – jak również kobiet i mniejszości seksualnych – z których ofiary czyni biały, męski rasizm i historia imperializmu, kolonializmu i niewolnictwa.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy, o których nikt nie mówi

autor: Bassam Tawil  •  4 luty 2019

3903 Palestyńczyków zabitych w Syrii w ciągu ostatnich siedmiu lat nie stanowi przedmiotu zainteresowania zachodnich dziennikarzy ani ich redaktorów. Dla nich raporty organizacji praw człowieka monitorujących warunki Palestyńczyków w Syrii są śmieciami nadającymi się do kosza. Na zdjęciu: Palestyńczycy siedzący wśród ruin obozu uchodźców Jarmouk w Syrii. (Zdjęcie: UNRWA)

Oto "dobra" wiadomość: w październiku tylko pięciu Palestyńczyków z Syrii uznano za martwych. Mieszcząca się w Londynie Grupa Działania Na rzecz Palestyńczyków w Syrii informuje, że w październiku 2017 roku zginęło 12 Palestyńczyków z powodu związanych z wojną wydarzeń w kraju. "Lista ofiar, które zginęły w październiku 2018 r. obejmuje czterech Palestyńczyków, których uznano za zmarłych w Teloul Al-Safa na pustyni Al-Sweida na południu Syrii i jednego Palestyńczyka w Damaszku", pisze grupa.

Według organizacji praw człowieka, która monitoruje sytuację Palestyńczyków w Syrii, liczba Palestyńczyków zabitych w Syrii od początku wojny domowej w 2011 r. wynosi obecnie 3903. Kolejnych 1712 Palestyńczyków w tym kraju aresztowały władze syryjskie, a 316 jest na liście zaginionych.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi

autor: Peter Baum  •  3 luty 2019

Raed Fares, który należał do najbardziej znanych krytyków brutalnego reżimu Baszara Assada, został zamordowany 23 listopada 2018 r. (Zdjęcie: Oslo Freedom Forum/Reka Nyari/Wikimedia Commons)

Podczas gdy zamordowanie 2 października saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego nadal omawia się na całym świecie, zamordowanie 23 listopada syryjskiego dziennikarza, Raeda Faresa i jego wiernego przyjaciela i kamerzysty, Hammouda al-Dżneida, zastrzelonych we wsi rodzinnej Faresa Kafrandel w Syrii, nie wzbudziło większego zainteresowania.

Warto to zaniedbanie zauważyć: Fares należał do najbardziej znanych krytyków brutalnego reżimu syryjskiego prezydenta Baszara Assada. Według CBS News:

W 2013 r. Fares zamieścił satyryczne wideo na YouTube pokazujące ludzi w jaskini, zabijanych raz za razem przez ludzi reprezentujących syryjski rząd, podczas gdy ludzie przystrojeni we flagi Ameryki i Unii Europejskiej przyglądają się bezczynnie. "Tak społeczność międzynarodowa zareagowała na ludobójstwo popełnione przez Assada na narodzie syryjskim" – pisał Fares.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Iran finansuje palestyńskich terrorystów?

autor: Bassam Tawil  •  2 luty 2019

Na zdjęciu: młodzi Palestyńczycy w Gazie przygotowują proce do ciskania kamieni na izraelskich żołnierzy po drugiej stronie granicy Gaza-Izrael 14 maja 2018 r. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)

Zgodnie z wieloletnią polityką finansowania każdego, kto dąży do zniszczenia Izraela lub zabijania Żydów, Iran postanowił płacić stypendia rodzinom Palestyńczyków ze Strefy Gazy, którzy zostali zabici podczas atakowania Izraela. Decyzja dotyczy Palestyńczyków, którzy zostali zabici, gdy atakowali żołnierzy podczas cotygodniowych, sponsorowanych przez Hamas zamieszek wzdłuż granicy między Gazą a Izraelem; zaczęli w marcu 2018 r. pod hasłem "Marsz Powrotu".

Jakie są konsekwencje irańskiej decyzji? Iran wysyła palestyńskim rodzinom komunikat: "Jeśli chcecie pieniędzy i dobrego życia, wyślijcie swoje dzieci, żeby zginęły na granicy z Izraelem". Innymi słowy, Iran mówi palestyńskim rodzinom, że najlepszym sposobem poprawienia warunków życiowych jest wysyłanie dzieci, by zabiły lub zraniły Żyda. To jest komunikat, który prawdopodobnie rozejdzie się szeroko wśród Arabów, daleko poza Palestyńczykami.

Kontynuuj czytanie artykułu