Najnowsze analizy i komentarze

Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach

autor: Amir Taheri  •  14 kwiecień 2019

(Zdjęcie: Hamid Vakili/Mehr News/Wikimedia Commons)

Może potrwać tygodnie, jeśli nie miesiące, zanim ustali się wszystkie fakty o obecnych powodziach w Iranie. Wiemy już jednak, że te powodzie są jedną z największych katastrof naturalnych w Iranie w ostatnim półwieczu.

Według wstępnych danych z Islamskiego Czerwonego Półksiężyca, powodzie spowodowały zniszczenia w 300 miastach i miasteczkach w 22 z 31 prowincji Iranu, dotknęły 18,5 miliona ludzi, niemal jedną czwartą populacji kraju. Około 1,2 miliona ludzi jest bezdomna, przynajmniej tymczasowo.

Szkody w infrastrukturze w całym kraju są równie olbrzymie. Z wylaniem 141 rzek i z około 500 osuwiskami na trzech tysiącach kilometrów dróg i szos, które łączą tysiące wsi, 78 średnich i dużych miast zostało całkowicie lub częściowo zniszczone.

Zniszczone jest także 87 mostów, 160 tam i ponad tysiąc kilometrów linii kolejowych. Powodzie unieruchomiły ponad 18 tysięcy fabryk i warsztatów, zaś szkody uczynione rolnictwu określa się jako "nieobliczalne".

Kontynuuj czytanie artykułu

Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu

autor: Giulio Meotti  •  9 kwiecień 2019

Przywódca Rewolucji Islamskiej Iranu, ajatollah Ruhollah Chomeini, zdjęcie z 1979. (Zdjęcie: Asadollah Chahriari/Keystone/Getty Images)

"Patrząc w przyszłość ajatollah Chomeini mówi o swojej nadziei, że pokaże światu, co autentyczny rząd islamski może zrobić dla swojego narodu" - tak pisał profesor Princeton University, Richard Falk, u zarania Rewolucji Islamskiej w Iranie w 1979 roku. Był jednym z wielu zachodnich intelektualistów, którzy łącząc błędne wyobrażenia z naiwnością popierali reżim ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Ci głusi zachodni sekularyści ulegli czarowi irańskich duchownych, którzy niedawno świętowali 40. rocznice swojego reżimu. Warto przypomnieć, że Chomeini zorganizował tę islamską rewolucję z Neauphle-le-Château, wsi znajdującej się 35 kilometrów od Paryża.

Kontynuuj czytanie artykułu

Izrael kontra jego wrogowie w Europie

autor: Ruthie Blum  •  7 kwiecień 2019

Przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP) i Hamasu gloryfikują terroryzm przeciwko niewinnym Izraelczykom i wzywają do sankcji przeciwko Izraelowi, równocześnie często zwracają się do Izraela po opiekę medyczną, nierzadko po leczenie na raka. Na przykład, brat i szwagier prezydenta AP Mahmouda Abbasa otrzymali ratujące życie leczenie w Centrum Medycznym Assuta Medical w Tel Awiwie. Żona Abbasa przeszła operację w tym samym szpitalu. (Zdjęcie: Olegmay/Wikimedia Commons)

Senat Irlandii przegłosował ostatnio ustawę o poparciu dla organizacji (a kilka z nich ma na czele terrorystów), narzucający bojkot Izraela, jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie. Zrobili to, choć rzadko kiedy wypowiadają jakiekolwiek krytyczne słowo o krajach takich jak Chiny, Iran, Północna Korea, Rosja, Turcja, Mauretania, Syria, Wenezuela, Kuba, Nigeria, Sudan lub Sudan Południowy. Koncentracja krytyki wyłącznie na Izraelu mówi prawdopodobnie więcej o długiej historii irlandzkiego antysemityzmu niż o kraju, który Irlandia wybrała sobie za cel ataku, szczególnie, że ignoruje ona duży wkład tego kraju dla świata, włącznie z medycyną. Weźmy, na przykład, badania nad rakiem.

Krajowy dyrektor wykonawczy Izraelskiego Funduszu Badań nad Rakiem, Mark A. Israel, wyjaśniał niedawno, dlaczego tak maleńki kraj jak Izrael – w którym "umieralność na raka wśród Żydów jest najniższa na świecie" - dokonał tak wielkich postępów w walce przeciwko śmiertelnej, globalnej chorobie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielka Brytania: Radykalni muzułmanie mile widziani, prześladowani chrześcijanie wręcz przeciwnie

autor: Raymond Ibrahim  •  6 kwiecień 2019

Odrzucając prośbę o azyl człowieka, który przeszedł z islamu na chrześcijaństwo, i zmuszając go do powrotu do Iranu, rząd brytyjski praktycznie skazuje go na śmierć. (Zdjęcie: iStock)

W dwóch niezwiązanych ze sobą sprawach Wielka Brytania odmówiła azylu prześladowanym chrześcijanom motywując to dziwacznymi cytatami ze Starego i Nowego Testamentu. Ci chrześcijanie, mężczyzna i kobieta, są starającymi się oddzielnie o azyl byłymi muzułmanami z Islamskiej Republiki Iranu, kraju, który jest dziewiąty na liście wśród najgorszych prześladowców chrześcijan – szczególnie tych, którzy byli muzułmanami i przeszli na chrześcijaństwo.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: Nie dla pokoju i pojednania z "niewiernymi"

autor: Khaled Abu Toameh  •  4 kwiecień 2019

Coraz częstsze słowa o możliwości, że niektóre kraje arabskie normalizują swoje stosunki z Izraelem, skłoniły Palestyńczyków do rozpoczęcia kampanii nacisków na arabskich przywódców, by powstrzymali się przed takim krokiem. Najnowsza taka kampania nosi tytuł "Normalizacja jest zbrodnią". Na zdjęciu: prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas. (Zdjęcie: Stephanie Keith/Getty Images)

Palestyńczycy zaczęli odwoływać się do islamu, by uzasadnić swój zaciekły sprzeciw wobec normalizacji stosunków z Izraelem. Palestyńscy przywódcy i aktywiści od dawna przytaczali polityczne i nacjonalistyczne powody sprzeciwu wobec jakiejkolwiek normalizacji stosunków z Izraelem – ale islam jest nowym czynnikiem w tej mieszance.

Coraz częstsze słowa o możliwości, że niektóre kraje arabskie znormalizują swoje stosunki z Izraelem, skłoniły Palestyńczyków do rozpoczęcia kampanii nacisków na arabskich przywódców, by powstrzymali się przed takim krokiem. Najnowsza taka kampania nosi tytuł "Normalizacja jest zbrodnią".

Kontynuuj czytanie artykułu

Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za "obrażenie" Erdoğana

autor: Uzay Bulut  •  1 kwiecień 2019

"Obraza prezydenta" jest w Turcji przestępstwem. Sprawcę, jeśli zostanie skazany, czeka do czterech lat więzienia – lub więcej, jeśli obraził publicznie. Według profesora prawa z uniwersytetu Bilgi w Stambule, Yamana Akdeniza, od wyboru tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w 2014 roku rozpoczęto 66 691 "dochodzeń w sprawie obrazy", czego wynikiem było jak dotąd 12 305 procesów i "liczby te rosną". Na zdjęciu: turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan na wiecu w Stambule 18 maja 2018 r. (Zdjęcie: Getty Images)

Kryminalizacja "obrazy prezydenta" w Turcji sięgnęła kolejnego dna w marcu, kiedy w Ankarze ojciec i córka po kłótni rodzinnej oskarżyli się o to przestępstwo wzajemnie.

Według profesora prawa z uniwersytetu Bilgi w Stambule, Yamana Akdeniza, od wyboru tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w 2014 roku rozpoczęto 66 691 "dochodzeń w sprawie obrazy", czego wynikiem było jak dotąd 12 305 procesów i "liczby te rosną".

Özgür Aktütün, przewodniczący Stowarzyszenia Absolwentów Socjologii, powiedział niezależnej gazecie tureckiej "BirGün", że chociaż Turcja jest "społeczeństwem donosicieli" od czasów Imperium Osmańskiego, "uderzające w ostatnich czasach jest [szerzące się] stosowanie [donosicielstwa] w każdej sprawie".

"Obraza prezydenta" jest przestępstwem według Artykułu 299 tureckiego kodeksu karnego, przyjętego w 1926 roku. Sprawcę, jeśli zostanie skazany, oczekuje kara do czterech lat więzienia – lub dłużej, jeśli obraza jest publiczna.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran: egzekucje dzieci, amputacje, chłosty

autor: Majid Rafizadeh  •  24 marzec 2019

Dlaczego Unia Europejska nadal prowadzi politykę ugłaskiwania reżimu Iranu, który ma straszliwe notowania, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka? Według Amnesty International, w Iranie, "Już w wieku dziewięciu lat dziewczynki mogą być skazane na egzekucję; dla chłopców jest to 15 lat. Co najmniej 73 nieletnich przestępców stracono w latach 2005 do 2015". (Zdjęcie: iStock)

Według raportu opublikowanego przez Amnesty International 26 lutego, respektowanie praw człowieka w Iranie "poważnie pogorszyło się". Dlaczego więc Unia Europejska nadal prowadzi politykę ugłaskiwania reżimu Iranu, który ma straszliwe notowania, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka? Niestety, Europa – mimo jej niekończącego się chełpienia własną moralnością i przekonaniem o własnej nieomylności – staje się najbardziej niemoralnym graczem świata – jeśli już nim nie jest.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie wojenne Hamasu przeciwko Izraelowi i Palestyńczykom

autor: Bassam Tawil  •  21 marzec 2019

W ostatnich dniach członkowie Hamasu w Gazie bili, strzelali i aresztowali setki pokojowych palestyńskich protestujących, których jedynym "przestępstwem" było żądanie godnego życia, pracy i lepszej przyszłości. Wśród pobitych Palestyńczyków było wiele dzieci. Na zdjęciu: Zbrojni członkowie Hamasu w Gazie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Hamas raz jeszcze dowiódł, że istotnie jest grupą terrorystyczną, która uciska własną ludność i nie dopuszcza jej do wyrażania swojej opinii. Pokazał także, że kiedy jest w kłopotach, zrobi wszystko, by odwrócić uwagę od problemów u siebie.

Dla Hamasu najlepszym sposobem odwrócenia uwagi od narastającej frustracji wobec jego rządów jest atakowanie Izraela i Żydów. Wtedy Izrael musi odpowiedzieć, by się bronić. To pozwala Hamasowi na powiedzenie swojej ludności, że nie ma miejsca na wewnętrzne walki i spory, "ponieważ atakują nas Żydzi". Żaden Palestyńczyk nie odważy się krytykować Hamasu, podczas gdy Izrael rzekomo "atakuje" Hamas". Każdy, kto by to zrobił, byłby oskarżony o "zdradę" i "kolaborację z syjonistycznym wrogiem".

Kontynuuj czytanie artykułu

Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę

autor: Raymond Ibrahim  •  17 marzec 2019

W zeszłym roku chrześcijanie doświadczyli większych prześladowań niż kiedykolwiek w epoce nowożytnej – a oczekuje się, że ten rok będzie gorszy: "4136 chrześcijan zabito z przyczyn związanych z wiarą" – według Open Doors USA. Dodatkowo w roku 2018 "2625 chrześcijan internowano bez wyroku, aresztowano, skazano i uwięziono". (Zdjęcie: iStock)

W zeszłym roku chrześcijanie doświadczyli większych prześladowań niż kiedykolwiek w epoce nowożytnej – a oczekuje się, że ten rok będzie gorszy: "4136 chrześcijan zabito z przyczyn związanych z wiarą" – według Open Doors USA w niedawno opublikowanej World Watch List 2019 (WWL) 50 krajów, gdzie chrześcijanie byli najbardziej prześladowani. "Przeciętnie jest to 11 chrześcijan zabijanych codziennie za swoją wiarę". Dodatkowo "2625 chrześcijan internowano bez wyroku, aresztowano, skazano i uwięziono" w roku 2018 i "zaatakowano 1266 kościołów lub chrześcijańskich budynków".

Podczas gdy w 2018 roku prześladowania dotknęły 215 milionów chrześcijan, w 2019 roku będzie cierpieć 245 mionów, jak podaje Open Doors — 14% wzrost, 30 milionów dodatkowych, prześladowanych za swoją wiarę ludzi. To znaczy, że "1 na 9 chrześcijan doświadczy na świecie wysokiego stopnia prześladowania" (uwaga: wszystkie cytaty w tym artykule są z WWL 2019).

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: "Nie ma miejsca na twór syjonistyczny w Palestynie"

autor: Bassam Tawil  •  16 marzec 2019

Hamas i Islamski Dżihad rządzą niemal dwoma milionami Palestyńczyków w Strefie Gazy. Każda grupa ma własne kierownictwo polityczne, jak również milicje, które posiadają różne rodzaje broni, w tym rakiety i pociski balistyczne. Na zdjęciu: Bojówkarze Hamasu paradują ze swoją bronią w Gazie 20 lipca 2017 r. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Palestyńska grupa terroru mówi, że jej inżynierowie zbudowali "celne i niszczące" pociski balistyczne, które mogą sięgnąć "okupowanych" miast Tel Awiwu, Netanji i Jerozolimy. Abu Hamza, rzecznik Brygad Al-Kuds, militarnego skrzydła Islamskiego Dżihadu, organizacji finansowanej przez Iran, groził, że "jednostka rakietowa" jego grupy zamieni izraelskie miasta w "piekło".

"Nie ma miejsca dla syjonistycznego wroga na ziemi Palestyny - powiedział Abu Hamza. –Albo odejdą z tej błogosławionej ziemi, albo będą otrzymywali jeden bolesny cios za drugim".

Islamski Dżihad jest drugą co do wielkości grupą terrorystyczną w Strefie Gazy, za Hamasem. Żadna z tych grup nie uznaje prawa Izraela do istnienia. Obie mówią, że są zdecydowane na "zbrojną walkę do wyzwolenia całej Palestyny, od Morza Śródziemnego do rzeki Jordan".

Przywódcy Hamasu i Islamskiego Dżihadu uważają Izrael za jedno wielkie osiedle, które trzeba wykorzenić z Bliskiego Wschodu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów

autor: Amir Taheri  •  12 marzec 2019

Rosja odkryje niebawem dwulicowość, jaka od czterdziestu lat charakteryzuje dyplomację Iranu. Konwencja o statusie prawnym Morza Kaspijskiego była tylko kawałkiem papieru podpisanym, żeby zadowolić rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który teraz może dołączyć do klubu tych, których oszukali mułłowie. Na zdjęciu: Putin spotyka się z irańskim prezydentem Hassanem Rouhanim w Teheranie 1 listopada 2017 r. (Źródło: kremlin.ru)

"Rozmawiać z Iranem!" To są rady, jakie zachodni politycy powtarzają od 1979 r., kiedy mułłowie przechwycili władzę w Teheranie. 40. rocznica reżimu chomeinistów dostarczyła nowych okazji do ponownego propagowania tego hasła w Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych.

Argument opiera się na twierdzeniu, że alternatywą do "rozmów z Iranem" jest wojna, a tego chciałoby niewielu. Twierdzi się także, że "rozmowy z Iranem" pomagają jakiejś nieokreślonej "frakcji umiarkowanych reformatorów" w pokonaniu "twardogłowych" w walce o władzę, która od samego początku szaleje w Republice Islamskiej.

Pokazałem już wiele razy, że te argumenty są błędne i nie ma potrzeby powtarzać tutaj mojej argumentacji. Pomyślałem jednak, że powrócę do tego tematu, ponieważ nowy minister spraw zagranicznych Niemiec, Heiko Maas, powtórzył to "hasło", jak gdyby był Kolumbem odkrywającym Nowy Świat.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran: narastające prześladowania chrześcijan

autor: Majid Rafizadeh  •  10 marzec 2019

Jednym z celów prześladowania chrześcijan przez islamskie siły Iranu wydaje się być grożenie i zastraszanie całej społeczności chrześcijańskiej, której przodkowie żyli w tym kraju przez prawie dwa tysiące lat, by uciekli ze strachu przed uwięzieniem, torturami i śmiercią. Na zdjęciu kościół Matki Bożej w Khuygan-e Olya w prowincji Isfahan w Iranie. (Zdjęcie: Arteen Arakel Lalabekyan/Wikimedia Commons)

Prześladowania chrześcijan w Iranie w 2018 roku wzrosły do nowego poziomu, według obszernego raportu opublikowanego wspólnie przez Open Doors, Middle East Concern, Article 18 i Christian Solidarity Worldwide.

"Pod koniec 2018 roku była bezprecedensowa fala najazdów na spotkania w prywatnych domach, co prowadziło do wielkiej liczby aresztowań. Wielu chrześcijan skazano na karę więzienia w pierwszej instancji lub kara więzienia została zatwierdzona przez sąd apelacyjny" - czytamy w raporcie.

Mimo że prześladowania i ataki na chrześcijan znacząco wzrosły, społeczność międzynarodowa nadal określa irański rząd kierowany przez prezydenta Hassana Rouhaniego, jako "umiarkowany".

Kontynuuj czytanie artykułu

40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu

autor: Majid Rafizadeh  •  8 marzec 2019

Islamistyczny reżim Iranu, który 10 lutego obchodził 40. rocznicę, ma najwyższe wyniki na świecie, jeśli chodzi o wykonywanie egzekucji w stosunku do liczby ludności. Na zdjęciu: egzekucja Kurdów dokonywana przez siły islamskiego reżimu Iranu w 1979 roku. (Zdjęcie: Jahangir Razmi/Wikimedia Commons)

10 lutego irański reżim oficjalnie obchodził 40. rocznicę przechwycenia władzy. Fundamentaliści i islamistyczna partia ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego zaskoczyła społeczność międzynarodową i naród irański, kiedy w 1979 roku przechwyciła rewolucję. To uwieńczone powodzeniem przechwycenie władzy wstrząsnęło globalną polityką.

Choć niektórzy ludzie znali zamiary islamistycznej partii, wielu nie doceniało rozmiarów jej organizacyjnej sprawności i jej siły. By zdobyć zaufanie i lojalność ludzi, ajatollah Chomeini i jego świta przedstawiali się początkowo jako ludzie uduchowieni, którzy zupełnie nie mają ambicji rządzenia krajem. Wielu, włącznie z kilkoma partiami politycznymi wierzyło także, że po okresie przejściowym rządzący mułłowie oddadzą zdobytą władzę.

Kontynuuj czytanie artykułu

Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach

autor: Raymond Ibrahim  •  4 marzec 2019

W maju 2017 roku w mieście Marawi na Filipinach, w którym jest muzułmańska większość, wybuchło ekstremistyczne powstanie. Dżihadyści, którzy zajęli miast podczas powstania, zmusili kobiety do niewoli seksualnej i rozkazali chrześcijańskim mężczyznom przyjęcie islamu lub zostanie ludzką tarczą przeciwko filipińskiej armii. Na zdjęciu: dym nad terenem walki w Marawi 30 maja 2017 r. Filipińska armia walczyła z islamską grupą terrorystyczną Abu Sajjafa o panowanie nad miastem. (Zdjęcie: Jes Aznar/Getty Images)

W niedzielę, 27 stycznia 2019 ekstremistyczni muzułmanie dokonali zamachu bombowego na katolicką katedrę na Filipinach podczas trwania mszy. Zginęło co najmniej 20 ludzi, a 111 odniosło rany.

O 8:45 w odstępie minuty od siebie zdetonowano dwie bomby w/lub w pobliżu Katedry Matki Bożej z Góry Karmel w Jolo. Według Associated Press:

"Pierwsza eksplozja rozwaliła ławki kościelne w głównej nawie i wybiła szyby, a druga cisnęła ludzkie szczątki i drewniane i kamienne odłamki przez plac miejski, przy którym stoi katedra, powiedzieli świadkowie".

Zdjęcia zamieszczone na mediach społecznościowych pokazywały zwłoki i ludzkie szczątki rozrzucone na ulicy tuż przed katedrą. Prowadzący mszę ksiądz, ojciec Ricky Bacolcol, "jest nadal w szoku i nie może mówić o tym, co się stało" - powiedział jego kolega.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie wojenne Hamasu i Islamskiego Dżihadu wobec dzieci i kobiet

autor: Bassam Tawil  •  2 marzec 2019

Na zdjęciu: Grupa Palestyńczyków podczas rozruchów przy granicy z Izraelem 14 maja 2018 r. Dwóch młodych mężczyzn przygotowuje atak procami na izraelskich żołnierzy. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)

Kiedy Hamas rozpoczął cotygodniowe demonstracje wzdłuż granicy między Strefą Gazy a Izraelem, początkowo wysyłał swoich członków i ich rodziny, by uczestniczyli w protestach. Kilka tygodni później Hamas poinstruował mężczyzn, by trzymali się z daleka od granicy po tym, jak wielu z nich odkryła i zabiła izraelska armia. Większość mężczyzn z Hamasu, którzy zostali zabici podczas pełnych przemocy rozruchów, należała do militarnego skrzydła tej grupy, Izaddin al-Kassam. Inni należeli do militarnego skrzydła grupy terrorystycznej Islamski Dżihad.

Warto zanotować, że członkowie Hamasu i Islamskiego Dżihadu, którzy zostali zabici podczas pełnych przemocy zamieszek na granicy, nie przychodzili tam w mundurach. Członkowie Hamasu i Islamskiego Dżihadu uczestniczyli w cotygodniowych rozruchach ubrani w cywilne ubrania. Udawali, że są zwykłymi i niewinnymi cywilami, protestującymi przeciwko kryzysowi ekonomicznemu w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy.

Kontynuuj czytanie artykułu