Najnowsze analizy i komentarze

Turcja uderza na Irak, Syrię, Cypr i Grecję

autor: Uzay Bulut  •  1 lipiec 2022

Nowa turecka inwazja wojskowa na północną Syrię, ogłoszona pod koniec maja przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, oznacza, że Turcja po raz kolejny zaatakuje Kurdów w Syrii, próbując wypchnąć ich z regionu i przejąć ich ziemie. Jednak tak się składa, że te kurdyjskie grupy, które Erdogan nazywa "terrorystami", są sojusznikami USA, którzy walczyli z ISIS. Na zdjęciu: Kurdowie na pogrzebie cywila i wojowniczki z, w przeważającej mierze kurdyjskich, Kobiecych Jednostek Obrony, którzy zginęli w ataku tureckich dronów w Qamishli, w północnowschodniej Syrii 5 czerwca 2022 r. (Zdjęcie: Delil Souleiman/AFP via Getty Images)

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ponownie wszczyna awantury w regionie. Tym razem grozi nie tylko Grecji, ale także Kurdom w północnej Syrii i Iraku oraz Jazydom w ich ojczyźnie Sindżar w Iraku.

Jego neo-osmańskie ambicje w regionie wydają się być głównym motywem tej agresywnej polityki. W 2023 roku republika Turcji będzie obchodzić setną rocznicę swojego istnienia. Erdogan publicznie żąda części północnej Syrii oraz Sindżaru i Kirkuku w Iraku jako części Turcji w ramach swoich marzeń o nowym Imperium Osmańskim. Na przykład w 2016 roku przywołał Misak-ı Milli - "Pakt Narodowy", który zawiera sześć decyzji dotyczących granic Imperium Osmańskiego, uchwalony przez ostatni osmański parlament w 1920 roku. Ten Pakt Narodowy obejmuje tureckie roszczenia do części Iraku i Syrii. "Mamy obowiązki zgodne z Misak-ı Milli" – powiedział w 2016 roku Erdogan.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran: zbliża się lato gniewu

autor: Amir Taheri  •  26 czerwiec 2022

Przez ostatnie dwa tygodnie w Iranie duża liczba ludzi, być może setki tysięcy, protestowała w ponad 100 miastach, by dać upust złości na system, który uważają za skorumpowany, niekompetentny i opresyjny. Protesty wywołało zawalenie się wieżowca w Abadanie, co pochłonęło dziesiątki istnień ludzkich. Po raz pierwszy niektórzy protestujący zaczęli skandować "Precz z Chameneim", atakując "Najwyższego Przewodnika" Iranu. Na zdjęciu: zawalony budynek w Abadan, 23 maja 2022 r. (Zdjęcie: Tasnim News/AFP via Getty Images)

Przez ostatnie dwa tygodnie w Iranie masa ludzi, być może setki tysięcy, protestowało w ponad 100 miastach, by dać upust dla swojego gniewu na system, który uważają za skorumpowany, niekompetentny i opresyjny.

Równocześnie rząd stoi w obliczu groźby ogromnych braków chleba jeszcze w tym roku w związku z doniesieniami, że zapasy pszenicy spadły do rekordowo niskiego poziomu, podczas gdy rozmowy o zakupie w Rosji 6,2 mln ton pszenicy, (ponad połowy rocznej konsumpcji w Iranie), utknęły, jak się wydaje, w martwym punkcie.

Kontynuuj czytanie artykułu

"Choroba" przywrócona przez Putina

autor: Amir Taheri  •  18 czerwiec 2022

(Zdjęcie: Mikhail Metzel/Sputnik/AFP via Getty Images)

"Nie jestem Rosjaninem!" Takie jest przesłanie na nowej koszulce, która podobno sprzedaje się jak ciepłe bułeczki w Kazaniu, stolicy autonomicznej Republiki Tatarstanu. Inna wersja, z hasłem "Nie jestem Rosjaninem, kochaj mnie!" ma się dobrze w Ufie, stolicy Baszkortostanu [Baszkirii], kolejnej autonomicznej republiki Federacji Rosyjskiej.

Przesłanie, które chcą przekazać twórcy i użytkownicy T-shirtów, jest takie, że wojna Władimira Putina może mieć poparcie większości rosyjskiej, ale nie powinna prowadzić do powszechnej niechęci do "innych narodów" w szerokiej federacji.

To samo przesłanie jest przekazywane za pośrednictwem mediów społecznościowych i przez rosnącą liczbę etnicznych rosyjskich obywateli federacji, którzy obecnie szukają schronienia, przynajmniej tymczasowo, w Turcji, Izraelu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Kontynuuj czytanie artykułu

Nuklearne zwycięstwo irańskich mułłów

autor: Majid Rafizadeh  •  16 czerwiec 2022

Administracja Bidena siedzi bezczynnie, podczas gdy rządzący w Iranie mułłowie kontynuują realizację programu nuklearnego. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ogłosiła w zeszłym miesiącu, że Iran ma teraz wystarczająco dużo wzbogaconego uranu, aby zbudować bombę atomową. (Źródło obrazu: iStock)

Administracja Bidena siedzi bezczynnie, podczas gdy rządzący w Iranie mułłowie kontynuują realizację programu nuklearnego.

Przez prawie półtora roku P5+1 (USA, Wielka Brytania, Francja, Rosja i Chiny oraz Niemcy) prowadziły bezowocne negocjacje z Iranem, podczas gdy teokratycznemu establishmentowi Islamskiej Republiki wyraźnie udało się przyspieszyć program nuklearny poprzez: zwiększenie wzbogacenia uranu z 20% do 60%, prowadzenie produkcji uranu metalicznego i dodanie kolejnych nowoczesnych centryfug. Po wyrażeniu zgody na rozszerzenie mechanizmu monitorowania Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) poprzez ponowną instalację kamer monitorujących rok temu, Iran ogłosił, że nie pozwoli MAEA na oglądanie obrazów z tych urządzeń.

Co najważniejsze, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ogłosiła w zeszłym miesiącu, że Iran ma teraz wystarczająco dużo wzbogaconego uranu, aby zbudować bombę atomową.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?

autor: Burak Bekdil  •  29 maj 2022

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule. Na zdjęciu: Erdoğan przybywa na szczyt NATO w Watford w Anglii 4 grudnia 2019 r.

Po raz kolejny Turcja jest odstającym elementem w sojuszu NATO. Islamski autokrata, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, próbuje zmienić to, co wydaje się być jednym z ważniejszych strategicznych posunięć w historii NATO, w handel dywanami na Wielkim Bazarze w Stambule.

Erdoğan powiedział 13 maja, że jego kraj "nie przychyla się" do idei przystąpienia Finlandii i Szwecji do NATO, dając do zrozumienia, że Turcja może wykorzystać swoje członkostwo w zachodnim sojuszu wojskowym do zawetowania decyzji o przyjęciu tych dwóch krajów.

Erdoğan wyjaśnił swój sprzeciw, powołując się na domniemane wsparcie Szwecji i innych krajów skandynawskich dla bojowników kurdyjskich i innych, których Turcja uważa za terrorystów. Tego potępienia nie można traktować poważnie. Erdoğan ma zwyczaj nazywania terrorystą każdego, kto różni się od niego politycznie i religijnie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Jak Palestyńczycy bezczeszczą święte miejsca wszystkich, włącznie z własnymi

autor: Bassam Tawil  •  25 maj 2022

"Meczet Al-Aksa i Bazylika Grobu Świętego są nasze. Są całe nasze i oni [Żydzi] nie mają prawa bezcześcić ich swoimi brudnymi stopami. Czcimy każdą kroplę krwi wylaną dla Jerozolimy. Ta krew jest czysta, krew oczyszczona, rozlana na rzecz Allaha. Każdy męczennik trafi do raju i wszyscy ranni będą nagrodzeni" – prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas. (Zdjęcie: MEMRI)

Palestyńczycy raz jeszcze zostali przyłapani na kłamaniu światu, kiedy twierdzili, że Żydzi "bezczeszczą" islamskie miejsca święte, szczególnie meczet Al-Aksa w Jerozolimie.

Jeśli ktokolwiek bezcześci ten meczet i inne miejsca święte, to robią to sami Palestyńczycy.

W 2002 roku palestyńscy terroryści szturmem zajęli Bazylikę Narodzenia Pańskiego w Betlejem, ale reakcja chrześcijańskiego świata była przyciszona. Terroryści pozostawali w Bazylice przez 39 dni i pozostawili za sobą brudne koce i materace, zapalniczki i niedopałki, i "smród kału". Jeden z księży skarżył się, że terroryści zbezcześcili kościół przez palenie w nim papierosów i picie alkoholu.

W piątek 15 kwietnia 2022 roku setki palestyńskich "wiernych" zabarykadowało się w meczecie Al-Aksa i starło z izraelską policją.

Kontynuuj czytanie artykułu

Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast

autor: Gordon G. Chang  •  10 maj 2022

Niezależnie od tego czy Chiny planują inwazję Tajwanu teraz, czy nie, pora, by Stany Zjednoczone porzuciły dziesięciolecia błędnej polityki. Waszyngton powinien, między innymi, natychmiast zacząć dostarczać tej wyspie broń, jaka jest pilnie potrzebna. Na zdjęciu: Piloci tajwańskich sił lotniczych stoją obok myśliwców odrzutowych Mirage bazie lotniczej Hsinchu 16 stycznia 2019 roku. (Zdjęcie: Sam Yeh/AFP via Getty Images)

"Złe sygnały". To powiedziało Dowództwo Teatru Wschodniego Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej 15 kwietnia o ośmielaniu Tajwanu przez Waszyngton. Tego dnia chińska armia wysłała myśliwce i bombowce, jak również fregaty w pobliże wyspiarskiej republiki.

Chińskie manewry, powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian, były "środkiem zaradczym przeciwko niedawnym negatywnym działaniom USA, włącznie z wizytą polityków na Tajwanie". Pekin, powiedział, będzie "nadal podejmował zdecydowane kroki, by bronić swojej suwerenności i terytorialnej integralności".

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Palestyńczycy świętują mordowanie Żydów

autor: Khaled Abu Toameh  •  2 maj 2022

Świętowanie, jakie odbywało się na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy po niedawnych zamachach terrorystycznych w Izraelu, jest kolejnym sygnałem radykalizacji Palestyńczyków i ich odmowy uznania prawa Izraela do istnienia. Na zdjęciu: Gazańczycy okazują poparcie dla terrorysty, który zamordował troje ludzi w Tel Awiwie w tym tygodniu, jak również dla trzech terrorystów z islamskiego Dżihadu, którzy zginęli po tym, jak otwarli ogień na izraelskich żołnierzy. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Świętowanie, jakie odbywało się na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii. MK] i w Strefie Gazy po niedawnych zamachach terrorystycznych w Izraelu, jest kolejnym sygnałem radykalizacji Palestyńczyków i ich odmowy uznania prawa Izraela do istnienia.

Wyrazy radości, kiedy Palestyńczycy wyszli na ulice, by rozdawać słodycze i skandować hasła poparcia dla terrorystów, przypominają świętowanie, jakie miało miejsce, kiedy iracki dyktator Saddam Husajn wystrzelił pociski na Izrael podczas pierwszej wojny w Zatoce w 1991 roku, lub kiedy Hamas, Fatah, Palestyński Islamski Dżihad i inne grupy terrorystyczne dokonywały samobójczych zamachów bombowych, mordując setki Izraelczyków podczas drugiej intifady, która wybuchła w 2000 roku.

Poza zademonstrowaniem braku szacunku dla ludzkiego życia i poparcia dla terrorystów to świętowanie raz jeszcze dowodzi, że Palestyńczyk, który morduje Żyda, jest bohaterem, podczas gdy ten, który dąży do pokoju z Izraelem, jest zdrajcą.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielki rosyjski energetyczny przekręt

autor: Giulio Meotti  •  19 kwiecień 2022

Na zdjęciu: Rosyjski prezydent Władimir Putin przemawia na szczycie Klubu Energii podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w St. Petersburgu 21 czerwca 2013 roku. (Zdjęcie: Michaił Klimentie/RIA-Novosti/AFP via Getty Images)

"Z szybko zbliżającą się zimą Europa znajduje się w kryzysie energetycznym – i polega na łasce rosyjskiego dyktatora, Władimira Putina. Jest to samodzielnie sprowokowana katastrofa, której przygotowanie trwało latami".

Tak zaczynał się artykuł redakcyjny z października 2021 roku w "Wall Street Journal", zanim Rosja zaczęła gromadzić żołnierzy na ukraińskiej granicy i kiedy żaden analityk ani think tank nie wyobrażał sobie, że to co było wówczas niewyobrażalne, jest tuż za rogiem. Dalej w artykule czytamy:

"Europejscy przywódcy wybrali kalectwo w dziedzinie energii w imię programu klimatycznego, który nie wpłynie na klimat, ale podnosi ceny energii, szkodzi konsumentom i przemysłowi, i wzmacnia zbirów na Kremlu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?

autor: Judith Bergman  •  8 kwiecień 2022

J.K. Rowling, autorka serii książek o Harrym Potterze, została potępiona jako transfobka. Spadła na nią nie tylko burza obelg w mediach społecznościowych, ale także groźby śmierci za powiedzenie, że biologiczna płeć jest rzeczywista i że biologiczni mężczyźni nie powinni wchodzić do wyłącznie kobiecych miejsc natychmiast po oznajmieniu, że czują się kobietami. Na zdjęciu: Rowling przyjmuje "Ripple of Hope Award" od Robert F. Kennedy Human Rights, 12 grudnia 2019 r. w Nowym Jorku. (Zdjęcie: Bennett Raglin/Getty Images for Robert F. Kennedy Human Rights)

Według niedawnego sondażu YouGov wolność słowa ma się bardzo kiepsko w Wielkiej Brytanii. Kiedy zapytano Brytyjczyków o priorytety, 43% powiedziało, że ochrona ludzi przed obraźliwą lub nienawistną mową powinna być priorytetem, podczas gdy tylko 38% uznało, że najważniejsza jest obrona wolności słowa. Na ogół mężczyźni i konserwatywni wyborcy bardziej troszczyli się o wolność słowa, podczas gdy kobiety, młodzież i głosujący na Partię Pracy bardziej troszczyli się o blokowanie obraźliwej i nienawistnej mowy.

Sondaż pokazuje także kwitnącą autocenzurę: 57% respondentów powiedziało, że były sytuacje, w których "powstrzymali się przed wyrażeniem politycznej lub społecznej opinii ze strachu przed osądem lub negatywną reakcją innych". Według sondażu:

Kontynuuj czytanie artykułu

Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców

autor: Khaled Abu Toameh  •  1 kwiecień 2022

Przywódcy Hamasu nie siedzą ze swoimi ludźmi w Strefie Gazy lub na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii]. Jest im łatwiej i bezpieczniej wzywać Palestyńczyków, by wysyłali swoje dzieci do dokonywania terrorystycznych ataków na Izrael, podczas gdy oni odprężają się w luksusie swoich pokoi hotelowych, willach i siłowniach Kataru. Przywódcy Hamasu nie wyślą własnych synów i córek na dżihad przeciwko Izraelowi. Na zdjęciu: przywódcy Hamasu, Chaled Maszaal (po lewej) i Ismail Hanija śmieją się z czegoś razem 7 grudnia 2012 r. (Zdjęcie: Mohammed Abed/AFP via Getty Images)

Przywódcy palestyńskich grup terroru, Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, nieustannie wzywają Palestyńczyków, by wychodzili na ulice i prowadzili dżihad (świętą wojnę) przeciwko Izraelowi.

Ci przywódcy mówią Palestyńczykom, że ci, którzy zostają zabici przy dokonywaniu ataków na Izrael, będą uważani za "bohaterów" i "męczenników". Mówią im także, że Palestyńczycy muszą kontynuować dżihad "do wyzwolenia Palestyny", co jest eufemizmem na likwidację Izraela.

To są wezwania wysłane niedawno do Palestyńczyków przez przywódców Hamasu, Chaleda Maszaala i Ismaila Haniję. Maszaal i Hanija wysyłają te wezwania ze swoich pięciogwiazdkowych hoteli i luksusowych willi w Katarze.

Kontynuuj czytanie artykułu

"Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi"

autor: Majid Rafizadeh  •  29 marzec 2022

Zachód czeka jeszcze jeden szok, ponieważ wydaje się, że administracja Bidena zamiast podnieść krajową produkcję gazu i ropy zwraca się do irańskiego reżimu (a także reżimu w Wenezueli), by zastąpiły dostawy z Rosji. Kupowanie ropy od mułłów w Iranie oznacza finansowanie reżimu, który sponsoruje globalny terroryzm i uważa za swój obowiązek religijny unicestwienie Izraela i atakowanie USA. Zdjęcie: iStock

Zachód czeka jeszcze jeden szok, ponieważ wydaje się, że administracja Bidena zamiast podnieść krajową produkcję gazu i ropy zwraca się do irańskiego reżimu (a także do nielegalnego rządu Nicolása Maduro w Wenezueli), by zastąpiły dostawy z Rosji.

Zamiast dostarczenia tysiącom Amerykanów dobrze płatnych miejsc pracy przez eksportowanie amerykańskiej ropy naftowej i gazu do Europy i innych sojuszników Ameryki, rząd USA wydaje się być zdecydowany na wzbogacenie i wzmocnienie niektórych z najbardziej na świecie brutalnych i nieprzejednanych dyktatur, zaczynając od Rosji i Iranu, które wydają się nie mieć żadnych zamiarów chociażby złagodzenia swojego wrogiego zachowania wobec sąsiadów.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena

autor: Khaled Abu Toameh  •  27 marzec 2022

Dla wielu wahanie administracji Bidena przed ponownym uznaniem jemeńskiej milicji Huti za organizację terrorystyczną jest nie do pojęcia. Pytanie brzmi: dlaczego? Czy sytuacja w Jemenie stała się kwestią polityczną, a nie tylko humanitarną? Na zdjęciu: Siły Huti w stolicy Jemenu, Sanaa, 8 kwietnia 2021. (Zdjęcie: Mohammed Huwais/AFP via Getty Images)

Kiedy administracja Bidena i inne mocarstwa świata kontynuują negocjacje z Irańczykami o wskrzeszeniu Wspólnego Wszechstronnego Planu Działania (JCPOA) z 2015 roku, w świecie arabskim narasta niepokój o destrukcyjne działania i politykę Iranu i jego marionetek, szczególnie milicji Huti w Jemenie.

Czołowi arabscy politolodzy, komentatorzy i dziennikarze wyrażają obawy o "ekspansjonistyczne" plany Iranu w krajach arabskich, szczególnie w Jemenie, Iraku, Syrii i Libanie. Mówią, że niepokoją się, iż powrót do JCPOA jeszcze bardziej ośmieli mułłów w Teheranie i wspierane przez Iran grupy terrorystyczne.

Arabowie mówią, że nie mogą zrozumieć niechęci administracji Bidena do ponownego uznania milicji Huti za organizację terrorystyczną, szczególnie po niedawnych atakach dronami i pociskami na Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem

autor: Majid Rafizadeh  •  20 marzec 2022

Potencjał pocisków balistycznych Iranu jest jednym z kluczowych filarów polityki bezpieczeństwa narodowego Teheranu - jest trzecim najważniejszym programem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wraz z programem nuklearnym i popieraniem zagranicznych marionetek kraju. (Zdjęcie: iStock)

Kiedy reżim irański jest zachwycony umową, to powinno być to sygnał ostrzegawczy dla USA i ich sojuszników. Fakt, że rządzący mułłowie nalegają na amerykańską administrację, aby umowa zawierała gwarancje, że USA nie będą mogły z niej zrezygnować nawet po odejściu prezydenta Joe Bidena, powinno uświadomić, jak bardzo mułłowie chcą tej umowy.

Umowa nuklearna z reżimem irańskim to wygrana Republiki Islamskiej. Porozumienie miałoby kilka zalet dla reżimu w Teheranie. Po pierwsze, porozumienie nuklearne wzmocniłoby irański program rakiet balistycznych, tak jak miało to miejsce zaraz po porozumieniu z 2015 r., kiedy Teheran natychmiast przyspieszył rozwój i testy rakiet.

Kontynuuj czytanie artykułu

Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji

autor: Amir Taheri  •  12 marzec 2022

Ukraińcy nagle zrozumieli, że patrzenie na wschód, ku Rosji, oznacza inwazję i kolonizację, podczas gdy patrzenie na zachód, ku Europie, może oznaczać wolność i dobrobyt. Nie ma kolejek Ukraińców szukających schronienia w Rosji lub Białorusi; długie kolejki są na polskiej i rumuńskiej granicy. Na zdjęciu: Uchodźcy z Ukrainy czekają w kolejce, by wejść do Polski na przejściu granicznym w Medyce 28 lutego 2022 r. (Zdjęcie: po polskiej stronie granicy. Wojtek Radwanski/AFP via Getty Images)

Kiedy wojna rosyjskiego prezydenta Władimira Putina wchodzi w trzeci tydzień, paskudne, małe prawo niezamierzonych konsekwencji coraz wyżej podnosi głowę.

Jak dotąd najbardziej uderzającą ilustracją tego jest obalenie bezczelnego twierdzenia Putina, że nie ma i nigdy nie było ukraińskiego narodu i że Ukraina jest tylko Rosją napisaną nieortograficznie. Putin twierdził, że Ukraina jest tworem Lenina, ignorując fakt, że to właśnie Lenin oddał Ukrainę Niemcom w Traktacie Brzeskim.

Putin twierdził także, że Ukraina "zawsze była częścią Rosji", chociaż Księstwo Kijowskie istniało zanim ukształtowała się jakakolwiek rosyjska tożsamość. Ukraina i Rosja wraz z licznymi innymi grupami etnicznymi i narodami były częścią carskiego imperium, a potem sowieckiego, ale nigdy nie była częścią Rosji. Przez pewien czas znaczna część Ukrainy była częścią Austro-Wegierskiego imperium i w rzeczywistości to pod austriackimi rządami kształtował się ukraiński nacjonalizm.*

Kontynuuj czytanie artykułu