Najnowsze analizy i komentarze

Koronawirus: Bohaterowie Chin, którzy zniknęli, i milczenie Zachodu

autor: Giulio Meotti  •  20 maj 2020

Dr Li Wenliang, który zmarł na koronawirusa 7 lutego, otrzymał od rządu naganę (wraz z siedmioma innymi lekarzami) za ostrzeżenie w grudniu o wybuchu epidemii. Został oskarżony o "szerzenie fałszywych plotek" i "zakłócanie porządku publicznego" i za te odważne starania został zatrzymany i przesłuchiwany. Na zdjęciu: Czuwanie żałobne dla Wenlianga 7 lutego w Hong Kongu. (Zdjęcie: Anthony Kwan/Getty Images)

Trzech chińskich działaczy internetowych zniknęło i prawdopodobnie zostali zatrzymani przez policję. Podobno zostali oskarżeni o zachowywanie artykułów, które usunęli chińscy cenzorzy Internetu. Chen Mei, Cai Wei i narzeczona Caia zaginęli 19 kwietnia.

Kilka dni wcześniej pekińska policja formalnie aresztowała emerytowanego profesora Chena Zhaozhi za "wywoływanie kłótni i prowokowanie kłopotów" swoimi wypowiedziami o pandemii. Ten były profesor pekińskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii zamieścił on line komentarz, w którym między innymi napisał, że "zapalenie płuc z Wuhan nie jest chińskim wirusem, ale wirusem chińskiej partii komunistycznej". Ponadto, Wang Quanzhang, chiński działacz na rzecz praw człowieka, który zakończył odsiadywanie czteroletniej kary więzienia za "działalność wywrotową przeciwko państwu", natychmiast po wyjściu z więzienia został umieszczony w "kwarantannie", co znaczy, w areszcie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Koronawirus: dlaczego palestyńscy przywódcy nie pomagają Gazie w zwalczaniu zarazy

autor: Bassam Tawil  •  1 maj 2020

Mimo wybuchu epidemii koronawirusa przepływ towarów między Izraelem a Strefą Gazy nadal działa równie sprawnie jak przedtem. Izraelskie Ministerstwo Obrony pracuje nad zapewnieniem, by stały strumień towarów docierał na rynki i by zachowane były normalne, codzienne rutyny. Na zdjęciu: palestyński policjant pilnuje kolejki przed urzędem pocztowym w Strefie Gazy 31 marca 2020. (Zdęcie: Mohammed Abed/AFP via Getty Images)

Od momentu odkrycia pierwszych przypadków koronawirusa w rządzonej przez Hamas Strefie Gazy Autonomia Palestyńska (AP) ignoruje apele o zniesienie szeregu sankcji, jakie AP narzuciła na dwa miliony żyjących tam Palestyńczyków. Kierownictwo AP nie zrobiło dosłownie niczego, by pomóc Strefie Gazy w czasie pandemii koronawirusa. Jak na ironię, jedynym krajem, który w ciągu ostatnich tygodni pomagał Strefie Gazy, jest Izrael.

Mimo wybuchu epidemii koronawirusa przepływ towarów między Izraelem a Strefą Gazy nadal działa równie sprawnie jak przedtem. Izraelskie Ministerstwo Obrony pracuje nad zapewnieniem, by stały strumień towarów docierał na rynki i by zachowane były normalne, codzienne rutyny.

Kontynuuj czytanie artykułu

Koronawirus w Turcji: Rząd atakuje lekarzy

autor: Sezen Şahin  •  29 kwiecień 2020

Kiedy liczba infekcji koronawirusem nadal rośnie, władze uciszają medycznych ekspertów, którzy wzywają ludzi do większe ostrożności i którzy krytykują rząd za nieudolność w sprawie pandemii. (Zdjęcie: iStock)

Od kiedy pierwszy przypadek koronawirusa w Turcji został oficjalnie potwierdzony 11 marca, liczba przypadków wzrosła do 30 217 a liczba zgonów do 649, oznajmił 6 kwietnia turecki minister zdrowia (i do 65 tysięcy zachorowań oraz 1200 zgonów w ciągu kolejnych 9 dni – M.K.).

Tymczasem władze uciszają wielu medycznych ekspertów, którzy wzywają ludzi do większej ostrożności i którzy krytykują rząd za nieudolność w sprawie pandemii.

Dwóch lekarzy zmuszono do przeproszenia za podawanie informacji kolegom lub społeczeństwu o zagrożeniu koronawirusem w kraju, a dwóch innych wezwano na policję za ich wypowiedzi dla mediów. Ci lekarze, przeciwko którym toczy się obecnie oficjalne śledztwo, są oskarżeni o "tworzenie atmosfery strachu i paniki wśród ludzi".

28 marca dr Yusuf Savran, specjalista epidemiolog z ośrodka pandemii na Uniwersytecie Dokuz Eylül w Izmir, zamieścił wideo na swoim koncie YouTube, w którym powiedział:

Kontynuuj czytanie artykułu

Koronawirus: belgijska masakra

autor: Drieu Godefridi  •  28 kwiecień 2020

W 2015 roku belgijski rząd zniszczył cały "strategiczny zapas" 63 ochronnych masek na twarz w celu "zrobienia miejsca" dla zakwaterowania uchodźców. Bez dostępnych masek, kiedy pandemia koronawirusa zaczęła szerzyć się w Belgii, rząd ogłosił, że maski nie są potrzebne: "Noszenia masek do ochrony przed koronawirusem nie ma sensu". Na zdjęciu: Policja ustawia kolejkę klientów przed sklepem ogrodniczym w Brukseli w Belgii 18 kwietnia 2020 roku. (Zdjęcie: Eric Lalmand/Belga Mag/AFP via Getty Images)

Jest zbyt wcześnie, by dokonywać ostatecznej oceny działań wobec COVID-19 przez kraje na świecie, ale jedna rzecz jest pewna: Belgia jest pośrodku wielkiej masakry.

Zaczęło się to wszystko w 2015 roku, kiedy rząd premiera Charlesa Michela (dzisiaj przewodniczącego Rady Europy) postanowił zniszczyć cały "strategiczny zapas" 63 milionów ochronnych masek na twarz, włącznie z cennym rodzajem FFP2 -- 1200 palet starannie zmagazynowanych i strzeżonych przez armię w Belgrade Barracks w Namur. Bo są "przedatowane", powiedziała ministerka zdrowia, Maggie De Block, która nadal sprawuje ten urząd. "Wcale nie - powiedział główny związek belgijskiej armii – te maski zostały spalone... żeby 'zrobić miejsce' dla zakwaterowania uchodźców". W 2015 roku Belgia i Europa były zalane migrantami, którzy przybyli na zaproszenie niemieckiej kanclerz, Angeli Merkel, a prawa Unii Europejskiej i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka skutecznie uniemożliwiły odmowę wpuszczenia ich.

Kontynuuj czytanie artykułu

Koronawirus: dyrektor WHO ma długą historię tuszowania faktów

autor: Soeren Kern  •  23 kwiecień 2020

Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef Światowej Organizacji Zdrowia, stoi przed dokładnym zbadaniem jego działania wobec pandemii koronawirusa. Tedros ma długą historię tuszowania epidemii i łamania praw człowieka w Etiopii, gdzie był ministrem zdrowia i ministrem spraw zagranicznych. W tej roli nadzorował olbrzymią ekspansję roli Chin w Etiopii. Chiny są największym zagranicznym inwestorem w Etiopii, największym partnerem handlowym i największym pożyczkodawcą. Na zdjęciu: Tedros (po lewej) spotyka się z chińskim ministrem spraw zagranicznych, Wang Yi w Pekinie 28 stycznia 2020 roku. (Zdjęcie: Naohiko Hatta - Pool/Getty Images)

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Tedros Adhanom Ghebreyesus, powinien zostać rozliczony za swoje działania w sprawie pandemii koronawirusa, który zaraził ponad dwa miliony ludzi na całym świecie i zabił co najmniej 150 tysięcy.

Adhanom, który używa nazwiska Tedros, jest etiopskim mikrobiologiem, który z pomocą Chin rozpoczął pięcioletnią kadencję jako szef WHO w lipcu 2017 roku. Oskarża się go o błędne przedstawienie powagi i szerzenia się koronawirusa w próbie dogodzenia Chinom.

Historia pokazuje, że Tedros, pierwszy Afrykanin i pierwszy nie-lekarz, który przewodzi WHO, ma długą historię tuszowania epidemii i łamania praw człowieka w Etiopii, gdzie był ministrem zdrowia i ministrem spraw zagranicznych.

Kontynuuj czytanie artykułu

Hamas: nowy pretekst do atakowania Izraela

autor: Khaled Abu Toameh  •  13 kwiecień 2020

2 kwietnia przywódca Hamasu, Jahja Sinwar (po prawej) groził: "Jeśli nie zostaną dostarczone [przez Izrael] do Gazy respiratory, weźmiemy je siłą od Izraela i zatrzymamy oddychanie sześciu milionów osadników". (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Przywódcy Hamasu, palestyńskiej grupy islamistycznej, która rządzi Gazą od 2007 roku, mówią, że niepokoją się brakiem medycznych respiratorów podczas wybuchu pandemii koronawirusa.

Ci przywódcy Hamasu, którzy nie zrobili absolutnie niczego, by zabezpieczyć podstawową opiekę zdrowotną w Strefie Gazy, próbują teraz zrzucić odpowiedzialność na Izrael za niewystarczającą liczbę respiratorów w palestyńskich szpitalach.

Przywódcy Hamasu grożą terroryzmem, by zmusić Izrael do zaopatrzenia Strefy Gazy w respiratory.

To są ci sami przywódcy, którzy do niedawna autoryzowali ataki rakietowe ze Strefy Gazy na społeczności Izraela. To są ci sami przywódcy, którzy nigdy nie pomijają okazji, by przypomnieć wszystkim o swoim pragnieniu zniszczenia Izraela. To są także ci sami przywódcy, którzy nigdy nie akceptują odpowiedzialności za dobrostan swojej ludności i nieustannie szukają sposobów, by obwiniać Izrael za wszystkie udręki Palestyńczyków.

Kontynuuj czytanie artykułu

Mimo koronawirusa dżihad przeciwko Izraelowi trwa

autor: Khaled Abu Toameh  •  2 kwiecień 2020

Kiedy świat jest zajęty walka z pandemią koronawirusa, wspierane przez Iran grupy w Strefie gazy, Hamas i Islamski Dżihad (PIJ), znalazły czas na przypomnienie wszystkim, że pozostają oddane sprawie walki przeciwko Izraelowi. Na zdjęciu: Zamaskowany bojówkarz PIJ opryskuje płynem dezynfekującym ulice Rafah w Strefie Gazy 26 marca 2020 r. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Kiedy świat jest zajęty walką z pandemią koronawirusa, wspierane przez Iran grupy w Strefie gazy, Hamas i Islamski Dżihad (PIJ), znalazły czas na przypomnienie wszystkim, że pozostają oddane sprawie walki przeciwko Izraelowi.

Kiedy wiele międzynarodowych mediów i organizacji praw człowieka, włącznie z Narodami Zjednoczonymi, ostrzega przed "katastrofą" w Strefie Gazy po odkryciu tam dziewięciu przypadków koronawirusa, Hamas i PIJ – dwie dominujące grupy, które rządzą Strefa Gazy od 2007 r. – wydają się mniej troszczyć o bezpieczeństwo i zdrowie swojej ludności.

Dla tych grup "walka" przeciwko Izraelowi jest ewidentnie ważniejsza niż walka przeciwko bezpośredniej groźbie pandemii.

Kontynuuj czytanie artykułu

Muzułmańscy ekstremiści wykorzystują koronawirusa do promocji terroryzmu i nienawiści

autor: Bassam Tawil  •  1 kwiecień 2020

Według dra M. Zuhdi Jassera, przewodniczącego i założyciela American Islamic Forum for Democracy: "Bractwo Muzułmańskie nigdy nie potępiło ani teologicznie, ani ideologicznie, używania terroryzmu. A jeśli to robili, była to przykrywka, bo wielokrotnie do terroryzmu wracali". Na zdjęciu: Jasser przedstawia świadectwo przed House Homeland Security Committee 10 marca 2011 roku w Waszyngtonie. (Zdjęcie: Alex Wong/Getty Images)

Kiedy kraje na całym świecie robią, co mogą, aby zapobiec szerzeniu się koronawirusa, muzułmańscy ekstremiści i terroryści nieustanie promują ataki terrorystyczne przeciwko innym muzułmanom, jak również "niewiernym".

Ci terroryści i ekstremiści prawdopodobnie modlą się, by "niewierni" znaleźli szczepionkę na wirusa – umożliwiając im w ten sposób powrót do meczetów i podjęcie na nowo wezwań do zabijania "niewiernych". Wiele arabskich i islamskich krajów zakazało modłów w meczetach, by pomoc w zapobieganiu zarazie podczas wojny z koronawirusem.

Kiedy naukowcy i inni "niewierni" na całym świecie, włącznie z Izraelem, pracują bez wytchnienia nad znalezieniem szczepionki przeciwko temu wirusowi, Bractwo Muzułmańskie i niektórzy jego sojusznicy wydają fatwy (islamskie orzeczenia religijne), które ujawniają ich niebezpieczną ideologię i pogardę dla życia ludzkiego.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńscy przywódcy używają koronawirusa do atakowania Izraela

autor: Khaled Abu Toameh  •  25 marzec 2020

(Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Jaki jest związek między niedawno przedstawionym przez prezydenta USA planem pokojowym dla Bliskiego Wschodu a koronawirusem?

Palestyńscy przywódcy wydają się wierzyć, że istnieje związek między planem pokojowym, znanym także jako Umowa Stulecia, a pandemią koronawirusa. Według tych przywódców Izrael wykorzystuje sytuację zdrowotną, by realizować plan Trumpa i buduje nowe mieszkania dla Żydów na Zachodnim Brzegu. Mówią o zamiarze Izraela zbudowania nowej drogi między obszarem E1 a Jerozolimą oraz 3,5 tysiącach mieszkań w Ma'aleh Adumim, na wschód od Jerozolimy.

Po pierwsze, program budowania na tym terenie jest na porządku dnia od ponad 20 lat. Popierały to wszystkie rządy izraelskie od czasu drugiej kadencji Icchaka Rabina jako premiera w latach 1990.

Kontynuuj czytanie artykułu

Izrael pomaga Palestyńczykom w powstrzymaniu koronawirusa; Arabowie zdradzają ich

autor: Khaled Abu Toameh  •  22 marzec 2020

Palestyńczycy w Libanie są zaniepokojeni, że libańskie władze mogą użyć koronawirusa jako wymówki, by jeszcze bardziej zacieśnić restrykcje na ich obozy uchodźców, po tym jak Samir Geagea, znany libański polityk, wezwał do natychmiastowego zamknięcia 12 palestyńskich obozów uchodźców w jego kraju. Na zdjęciu: Palestyńczycy w Ain el-Hilweh, największym palestyńskim obozie w Libanie, protestują 31 stycznia 2020 roku. (Zdjęcie: Mahmoud Zayyat/AFP via Getty Images)

Podczas gdy Izrael współpracuje bez wytchnienia z Palestyńczykami, by ograniczyć i zapobiec szerzeniu się koronawirusa, państwa arabskie wydają się robić to, co robią najlepiej, kiedy chodzi o pomoc dla ich palestyńskich braci: ignorują ich potrzeby.

W ciągu ostatnich kilku dni izraelskie władze dostarczyły Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu 200 zestawów do testowania na koronawirusa. Ponadto profesjonalne zespoły izraelskie i palestyńskie pracują razem, by zapobiec szerzeniu się wirusa.

Izraelskie władze dostarczyły także kolejne 200 zestawów do testowania na koronawirusa do rządzonej przez Hamas Strefy Gazy, mimo tysięcy rakiet i balonów zapalających i przenoszących bomby, które panujący tam rząd Hamasu wystrzelił i wysłał na Izrael.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy powtarzają oszczerstwa o rytuale krwi, podczas gdy Izrael ratuje ich życie

autor: Khaled Abu Toameh  •  14 marzec 2020

(Zdjęcie: Jack Guez/AFP via Getty Images)

Izrael dokonuje olbrzymich wysiłków, by pomóc Palestyńczykom w zatrzymaniu epidemii koronawirusa po tym, jak testy wykazały u kilku Palestyńczyków w Betlejem obecność wirusa. Tymczasem Palestyńczycy kontynuują szerzenie oszczerstw przeciwko Izraelowi i Żydom.

5 marca izraelskie ministerstwo obrony oznajmiło, że od dwóch tygodni pomaga Autonomii Palestyńskiej w "ograniczeniu i zapobieżeniu epidemii koronawirusa" na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy.

Władze izraelskie przekazały Palestyńczykom 250 zestawów do badania obecności koronawirusa. Ponadto organizowane są wspólne szkolenia dla izraelskiego i palestyńskiego personelu medycznego do profesjonalnego badania wirusa, ochrony personelu medycznego oraz testowania pacjentów podejrzanych o to, że są nosicielami wirusa.

Kontynuuj czytanie artykułu

Europie nie wolno paść ofiarą szantażu Erdoğana

autor: Burak Bekdil  •  8 marzec 2020

Na zdjęciu: Migranci na granicy Turcji z Grecją próbują obalić grecki płot graniczny i wkroczyć do Grecji w pobliżu Edirne w Turcji 4 marca 2020 roku. (Zdjęcie: Bulent Kilic/AFP via Getty Images)

Islamistyczny dyktator Turcji, prezydent Recep Tayyip Erdoğan, kilkakrotnie groził Europie "wysłaniem milionów uchodźców w waszą stronę". Turcja widocznie chciałaby widzieć większy postęp w rozmowach o przyznanie jej pełnego członkostwa Unii Europejskiej. Obecnie negocjacje o członkostwo są w impasie. Erdoğan może także chcieć zachodniego poparcia – od UE, Stanów Zjednoczonych i całego NATO – do swojej wizji zainstalowania Turcji w północnozachodniej Syrii.

Kontynuuj czytanie artykułu

Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa

autor: Giulio Meotti  •  1 marzec 2020

Dzisiaj we Francji, kraju, który zawsze uświęcał wolność słowa i prawo do krytykowania religii i ideologii, niektórzy ludzie w systemie sprawiedliwości po cichu i de facto wprowadzają z powrotem prawo o bluźnierstwie. (Zdjęcie: iStock. Jest to tylko ilustracja i nie przedstawia żadnej osoby wspomnianej w artykule.)

Francja zaledwie zakończyła obchody piątej rocznicy masakry w tygodniku satyrycznym "Charlie Hebdu", kiedy wpadała w podobną sprawę. 18 stycznia Mila O., 16-letnia francuska dziewczyna, napisała obraźliwe komentarze o islamie podczas transmisji strumieniowej na Instagram.

"Podczas jej transmisji muzułmański chłopak zaprosił ją na randkę, ale odmówiła, ponieważ jest lesbijką. Odpowiedział, oskarżając ją o rasizm i nazywając ją 'brudną lesbijką'. W gniewnej odpowiedzi na wideo, nadanej strumieniem bezpośrednio po tym, jak została obrażona, Mila powiedziała, że 'nienawidzi religii'".

Mila kontynuowała, mówiąc między innymi:

Kontynuuj czytanie artykułu

Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji

autor: Burak Bekdil  •  17 luty 2020

Im bardziej prezydent Recep Tayyip Erdoğan wykorzystuje swoje policyjne państwo do indoktrynowania tureckiej młodzieży do pobożnego politycznego islamu, tym bardziej młode pokolenie dystansuje się od jego kampanii na rzecz 'pobożnego pokolenia'. Na zdjęciu: Erdoğan i jego żona modlą się podczas prezydenckiej inauguracji 9 lipca 2018. (Zdjęcie: Stringer/Getty Images)

Od wybuchu "arabskiej wiosny" zaufanie do islamistycznej polityki na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce poleciało w dół. Sondaż przeprowadzony dla Arabskiej Sekcji BBC pokazuje, że od lat 2012-2013 zaufanie do islamistycznych partii politycznych w Egipcie, Maroko, Libii, Tunezji, Jordanii, na terytoriach palestyńskich, w Sudanie i w Iraku znacząco spadło, z około 40 procent do mniej niż 20 procent. Ten sam sondaż wykazał również, analogiczny spadek zaufania do przywódców religijnych w tych krajach. Tylko w Gazie zaufanie społeczeństwa do Hamasu zmalało z 45% do 24 procent. W Turcji islam nie wydaje się tak silnie apelować do mas, jak miał na to nadzieję prezydent Recep Tayyip Erdoğan.

Kontynuuj czytanie artykułu

Abbas wybiera Hamas zamiast pokoju z Izraelem

autor: Khaled Abu Toameh  •  16 luty 2020

Zamiast przyjąć plan pokojowy prezydenta Donalda Trumpa, zaprojektowany do dania Palestyńczykom dobrej przyszłości, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas odrzucił i potępił go jako "umowę hańby" i "policzek stulecia". Na zdjęciu: Abbas wygłaszający potępienie planu pokojowego w Ramallah 28 stycznia 2020 roku. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

Plan prezydenta USA, Donalda Trumpa, "Peace to Prosperity", o pokoju między Izraelem i Palestyńczykami oferuje nadzieję dwóm milionom Palestyńczyków w Strefie Gazy, którymi od ponad dziesięciu lat rządzi Hamas.

Zamiast przyjąć plan pokojowy prezydenta Donalda Trumpa, zaprojektowany do dania Palestyńczykom dobrej przyszłości, prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas odrzucił i potępił go jako "umowę hańby" i "policzek stulecia".

Co gorsza, Abbas wybrał ponowienie związków z Hamasem i Palestyńskim Islamskim Dżihadem (PIJ), dwiema wspieranym przez Iran grupami, które sprzeciwiają się jego polityce i regularnie potępiają jego politykę i decyzje.

Abbas, innymi słowy, działa nie tylko wbrew interesom swojej ludności w Strefie Gazy, ale także przeciwko samemu sobie przez współdziałanie z tymi samymi grupami, które od dawna starają się podważyć jego rządy.

Kontynuuj czytanie artykułu