Najnowsze analizy i komentarze

Przywódcy Europy Zachodniej zdradzają Zachód

autor: Guy Millière  •  10 maj 2026

Na zdjęciu: Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer spotyka się z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem w Londynie, Anglia, 3 września 2025 r. (Zdjęcie: Toby Melville/WPA Pool/Getty Images)

Cały świat zachodni musi zająć jasne stanowisko.

Reżim Iranu — którego nie należy mylić z jego udręczonym narodem — od 1979 roku groził "Śmiercią Ameryce" i "Śmiercią Izraelowi".

"Gdy skandujecie 'Śmierć Ameryce!', to nie jest tylko slogan" — ogłosił w 2023 roku zlikwidowany najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei — "to jest polityka". Rok wcześniej przewidywał:

"Śmierć Ameryce nastąpi. W nowym porządku, o którym mówię, Ameryka nie będzie już odgrywać żadnej istotnej roli."

W 2008 roku ówczesny prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad obiecał, że Izrael "zostanie zmieciony z mapy".

Tak zwany "umiarkowany" były prezydent Iranu Ali Akbar Haszemi Rafsandżani powiedział podczas "Dnia Al-Kuds", 14 grudnia 2001 roku:

"Użycie nawet jednej bomby nuklearnej na terytorium Izraela zniszczy wszystko... Rozważanie takiej ewentualności nie jest nieracjonalne."

Kontynuuj czytanie artykułu

Haniebna cisza świata wobec Hamasu

autor: Bassam Tawil  •  7 maj 2026

Co więcej, zawieszenie broni wzmocniło Hamas, dając mu czas na ponowne uzbrojenie, reorganizację i odzyskanie kontroli nad ludnością. Na zdjęciu: terroryści z Hamasu w obozie dla uchodźców Dżabalia w Strefie Gazy, 1 grudnia 2025 roku. (Zdjęcie: Omar Al-Qataa/AFP via Getty Images)

Dopóki Hamas pozostaje u władzy, nie może być mowy o pozytywnej przyszłości dla Strefy Gazy.

Podczas gdy uwaga znacznej części świata skupia się na Iranie i szerszym konflikcie regionalnym, w samej Strefie Gazy rozgrywa się mroczna i w dużej mierze ignorowana rzeczywistość: wiarygodne i głęboko niepokojące doniesienia o wykorzystywaniu seksualnym, nadużyciach i przymusie pod rządami Hamasu.

Nowe świadectwa napływające ze Strefy Gazy ujawniają, że terroryści Hamasu systematycznie wykorzystują seksualnie bezbronne palestyńskie kobiety — żądając seksu w zamian za podstawową pomoc, żywność i schronienie. Relacje opisują drapieżny system wymierzony w wdowy, przesiedlone matki oraz rozwódki pozbawione męskich żywicieli, przy czym ofiary są zastraszane przez funkcjonariuszy Hamasu, by milczały.

Kontynuuj czytanie artykułu

Energetyczne samobójstwo Europy: UE przyznaje, że świat opiera się na paliwach kopalnych — jednocześnie celowo niszcząc własne zasoby

autor: Drieu Godefridi  •  6 maj 2026

Na zdjęciu: fragment brytyjskiej platformy gazowej Rough 47/3B Bravo na Morzu Północnym, 17 czerwca 2024 r. (Zdjęcie: Leon Neal/Getty Images)

Unia Europejska osiągnęła w swojej polityce energetycznej poziom ideologicznego samookaleczenia, jakiego nawet jej najostrzejsi krytycy ledwo mogli sobie wyobrazić.

Globalna gospodarka wciąż w przeważającej mierze opiera się na paliwach kopalnych. Transport, produkcja energii elektrycznej, przemysł ciężki, ogrzewanie oraz produkcja tworzyw sztucznych — wszystkie te sektory są od nich zależne.

Komisja Europejska, w momencie napięcia geopolitycznego, w końcu przyznała tę prawdę. Gdy rośnie napięcie w kluczowych punktach transportowych, takich jak Cieśnina Ormuz, Bruksela przyłącza się do międzynarodowych apeli o utrzymanie przepływu energii, pośrednio uznając, że współczesna cywilizacja nie może funkcjonować bez stabilnych dostaw węglowodorów.

19 marca 2026 roku Rada Europejska, złożona z przywódców 27 państw UE, wydała oświadczenie:

Kontynuuj czytanie artykułu

Liban: od "Szwajcarii Bliskiego Wschodu" do marionetki Iranu

autor: Khaled Abu Toameh  •  22 kwiecień 2026

Liban faktycznie stał się protektoratem Iranu. Konsekwencje dla jego mieszkańców są katastrofalne. Na zdjęciu: Zwolennicy Hezbollahu organizują antyrządowy protest 11 kwietnia 2026 roku w Bejrucie w Libanie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Gdy rząd libański przygotowywał się do udziału w rozmowach z Izraelem w Waszyngtonie, prowadzonych przy mediacji USA, Hezbollah — wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna — ogłosił swój werdykt: żadnych negocjacji, żadnych kompromisów. Tylko wojna.

Rozmowy, które odbyły się 14 kwietnia, mają na celu zapewnienie "długoterminowego bezpieczeństwa północnej granicy Izraela", przy jednoczesnym wsparciu wysiłków Libanu na rzecz "odzyskania pełnej suwerenności nad swoim terytorium".

W telewizyjnym wystąpieniu sekretarz generalny Hezbollahu, Naim Qassem, nazwał rozmowy "bezcelowymi" i ponownie potwierdził, że jego organizacja nie złoży broni. Odnosząc się do wypowiedzi premiera Izraela Benjamina Netanjahu, że broń Hezbollahu musi zostać zlikwidowana, a Izrael dąży do rzeczywistego porozumienia pokojowego z Libanem, Qassem oświadczył:

Kontynuuj czytanie artykułu

Aby bronić Porozumień Abrahamowych, Trump musi najpierw bronić ZEA

autor: Robert Williams  •  20 kwiecień 2026

Administracja Trumpa musi zwrócić na to szczególną uwagę: Zjednoczone Emiraty Arabskie nie są jedynie kolejną monarchią Zatoki Perskiej ani kolejnym partnerem energetycznym. Są jednym z najczytelniejszych przykładów w świecie arabskim kraju, który świadomie wybrał modernizację zamiast ideologicznej stagnacji oraz rozwój zamiast starej polityki resentymentu. Na zdjęciu: Na zdjęciu: Prezydent USA Donald J. Trump spotyka się z prezydentem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejkiem Mohamedem bin Zayedem, 15 maja 2025 r. w Abu Zabi. (Zdjęcie: Win McNamee/Getty Images)

Gdy prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejk Mohamed bin Zayed, odwiedził 6 marca w szpitalu ofiary niedawnych ataków, zrobił coś więcej niż tylko okazał współczucie. Przekazał przesłanie swojemu narodowi, regionowi i światu. Powiedział rannym i ich rodzinom, że ci, którzy mieszkają w Emiratach, są "wśród swojej rodziny w ZEA". W swoich pierwszych publicznych komentarzach po atakach dał również jasno do zrozumienia, że jego kraj "nie jest łatwą zdobyczą". Nie była to jedynie empatia. Była to doktryna: jego państwo zamierza bez przeprosin opowiedzieć się po stronie otwartości. Cena, jaką jego kraj zapłacił za jego wybitne przywództwo, była niezwykle wysoka.

Kontynuuj czytanie artykułu

Fikcja "rozbrojenia" Hamasu

autor: Khaled Abu Toameh  •  9 kwiecień 2026

Na zdjęciu: Terroryści z Hamasu w Strefie Gazy, 15 lutego 2025 r. (Zdjęcie: Moiz Salhi/Middle East Images/AFP via Getty Images)

Hamas i inne palestyńskie organizacje terrorystyczne ponownie odrzuciły żądania "Rady Pokoju" prezydenta USA Donalda J. Trumpa dotyczące złożenia broni.

Odmowa przekazania broni przez palestyńskie grupy terrorystyczne pokazuje, że nie traktują one poważnie powtarzanych przez Trumpa gróźb, iż muszą się rozbroić w ramach wynegocjowanego przez USA w październiku 2025 r. planu zawieszenia broni i odbudowy Strefy Gazy. Trump wystosował swoją najnowszą groźbę w lutym 2026 r., ostrzegając, że Hamas spotka się z "surową odpowiedzią", jeśli nie zgodzi się na rozbrojenie.

Hamas, podobnie jak Iran, nadal traktuje ideę rozbrojenia z mieszaniną lekceważenia i retorycznego sprzeciwu, jasno sygnalizując, że nie ma zamiaru zrezygnować ze swojej broni ani zmienić swojego dążenia do eliminacji Izraela.

Dla Hamasu rozbrojenie nie jest poważną propozycją. Jest raczej narzędziem teatru politycznego — sposobem manipulowania darczyńcami i umacniania swojej kontroli nad Strefą Gazy.

Kontynuuj czytanie artykułu

"Trump Derangement Syndrome": Niebezpieczeństwo, gdy nienawiść zaciemnia postrzeganie rzeczywistości

autor: Majid Rafizadeh  •  6 kwiecień 2026

Przez dziesięciolecia przywódcy Iranu skandowali "Śmierć Ameryce" ("Wielki Szatan") oraz "Śmierć Izraelowi" ("Mały Szatan") — slogany, które nie są jedynie retorycznymi ozdobnikami, lecz rzeczywistymi centralnymi elementami ideologicznej tożsamości reżimu. A jednak, gdy Trump konfrontuje się właśnie z tym reżimem, uwaga przesuwa się z działań irańskich władz i skupia niemal wyłącznie na potępianiu samego Trumpa. Zbrodnie popełniane przez reżim schodzą na dalszy plan. Na zdjęciu: ówczesny Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei wygłasza przemówienie 1 listopada 2023 r., transmitowane na irańskim kanale Channel 1. (Źródło obrazu: MEMRI)

Jeśli oderwać się na chwilę od codziennego szumu partyjnych sporów i spojrzeć na szerszy obraz sytuacji w Stanach Zjednoczonych, można odnieść wrażenie, że niektóre media i postacie polityczne są tak pochłonięte wrogością wobec obecnego prezydenta, iż nie są już w stanie racjonalnie oceniać wydarzeń.

Ich reakcja na niemal wszystko, co robi, wydaje się automatyczna i odruchowa. Sytuacja ta, często określana mianem "Trump Derangement Syndrome", osiągnęła tak skrajny poziom, że momentami głosy te zdają się stawać — czy to świadomie, czy nie — po stronie wrogów Ameryki, takich jak Komunistyczna Partia Chin czy reżim irański, który od momentu powstania w 1979 roku otwarcie prowadzi wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i przez 39 lat z rzędu był określany przez amerykańskich urzędników z obu partii jako największy na świecie państwowy sponsor terroryzmu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Szansa dla Wolnego Świata

autor: Drieu Godefridi  •  5 kwiecień 2026

Na zdjęciu: Kondukt żałobny w Teheranie, upamiętniający wysokich rangą oficerów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu, którzy zginęli w izraelskich atakach, 28 czerwca 2025 r. (Zdjęcie: Majid Saeedi/Getty Images)

W zawierusze rewolucji i upadku imperiów historia czasem zdaje się wyciągać pomocną dłoń: w tym przypadku oferując szansę zakończenia przynajmniej jednego ruchu ekspansjonistycznego, który zagrażał Zachodowi. Możliwe zniszczenie reżimu mułłów w Iranie nie stanowiłoby jedynie zwycięstwa geopolitycznego; oznaczałoby początek epoki, w której idea, że wszystkie społeczeństwa ludzkie muszą być rządzone przez prawo Allaha, a nie przez ludzi, mogłaby wreszcie zostać odesłana tam, skąd przyszła.

Przez 47 lat reżim mułłów nie tylko uciskał własny naród; służył także jako centrum znacznej części terroryzmu, który splamił krwią świat. Od zamachu bombowego na ambasadę USA w Bejrucie w 1983 roku po finansowanie Hezbollahu, Hamasu i Al-Kaidy — Teheran eksportował swoją "Rewolucję" na Bliski Wschód, do Afryki Subsaharyjskiej i Ameryki Łacińskiej. Upadek ajatollahów stworzyłby bezprecedensową okazję.

Kontynuuj czytanie artykułu

Czy Chiny stracą swoje bazy na Kubie?

autor: Gordon G. Chang  •  27 marzec 2026

Na zdjęciu: Ludzie machają flagami Kuby i Chin, gdy kilka okrętów chińskiej marynarki wojennej wpływa do portu w Hawanie 10 listopada 2015 roku. (Zdjęcie: Yamil Lage/AFP via Getty Images)

"Chiny i Kuba negocjują utworzenie nowego wspólnego ośrodka szkolenia wojskowego na wyspie" — poinformował "Wall Street Journal" w 2023 roku. Niezależnie więc od tego, co sądzi się o surowych konsekwencjach amerykańskiej blokady morskiej, reżim w Hawanie, pozwalając Chińczykom na swobodne działanie na wyspie, stanowi zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

Gospodarka kubańska, w wyniku amerykańskiej blokady morskiej, znajduje się blisko załamania.

Przyjaciele Hawany obwiniają Stany Zjednoczone, lecz administracja Trumpa musiała działać, zanim Chiny przekształcą wyspę w bastion militarny.

Ameryka przejęła kontrolę nad wenezuelską państwową spółką naftową PDVSA po rajdzie z 3 stycznia, który doprowadził do schwytania Nicolása Maduro i jego żony. Następnie USA wstrzymały dopływ wenezuelskiej ropy do reżimu kubańskiego.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie Hamasu, o których nikt nie mówi

autor: Khaled Abu Toameh  •  25 marzec 2026

Hamas odbudowuje swoją machinę finansową poprzez pobieranie podatków, opłat i ceł od towarów wwożonych do Strefy Gazy. Pieniądze te nie są przeznaczane na odbudowę. Zamiast tego trafiają na odbudowę zdolności militarnych organizacji terrorystycznej. Na zdjęciu: Zamaskowani członkowie kontrolowanych przez Hamas "Ludowych Komitetów Ochrony" przechwytują ciężarówkę z pomocą humanitarną w południowej części Strefy Gazy, 3 kwietnia 2024 r. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

W czasie gdy uwaga międzynarodowa skupia się na wojnie z Iranem, palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas nasiliła represje wobec ludności palestyńskiej w ramach prób agresywnego przywrócenia swojej kontroli nad Strefą Gazy.

Działania Hamasu naruszają plan prezydenta USA Donalda J. Trumpa dotyczący zakończenia wojny Izrael–Hamas, która wybuchła 7 października 2023 r., gdy wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna dokonała inwazji na Izrael i orgii mordów ponad 1200 Izraelczyków oraz cudzoziemców.

Zgodnie z planem pokojowym Trumpa, ogłoszonym pod koniec ubiegłego roku:

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: nadal zdeterminowani, by sprzymierzać się z wrogami Zachodu

autor: Khaled Abu Toameh  •  15 marzec 2026

Na zdjęciu: nieżyjący już Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei (z prawej) spotyka się ze nieżyjącym już Ismailem Haniyehem (w środku), szefem biura politycznego Hamasu, i Ziyadem an-Nachalahem, sekretarzem generalnym Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, 30 lipca 2024 roku. (Zdjęcie: Biuro Prasowe Najwyższego Przywódcy Iranu za pośrednictwem Getty Images)

Palestyńskie deklaracje poparcia dla irańskiego reżimu należy postrzegać jako bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla Izraela, lecz także dla USA. Na zdjęciu: nieżyjący już najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei zapowiada uzbrojenie Zachodniego Brzegu. (Znaczną część tej zapowiedzi zdołał wykonać przed odejściem ze stanowiska.)

Krótko po rozpoczęciu nalotów na Iran 28 lutego kilka palestyńskich ugrupowań, w tym Hamas i Palestyński Islamski Dżihad (PIJ), wydało ostre potępienia Izraela i USA oraz wyraziło poparcie dla irańskiego reżimu. Wezwały także Arabów i muzułmanów do zjednoczenia się przeciwko Izraelowi i Stanom Zjednoczonym.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran w strategicznym punkcie zwrotnym

autor: Ahmed Charai  •  8 marzec 2026

Na zdjęciu: Członkowie irańskich sił bezpieczeństwa na ulicy w Teheranie, 2 marca 2026 r. (Zdjęcie: Majid Saeedi/Getty Images)

Rządy pewne swojej legitymacji nie opierają się systematycznie na śmiercionośnych represjach, aby utrzymać władzę. Długoterminowa stabilność Iranu — o ile wyłoni się odpowiedzialne przywództwo — będzie zależeć nie od ideologicznej sztywności, lecz od tego, czy struktury polityczne zostaną dostosowane do aspiracji i potencjału jego społeczeństwa.

Od wielu lat argumentuję, że system polityczny oparty na wewnętrznych represjach i zewnętrznej konfrontacji nie jest w stanie utrzymać trwałej legitymacji ani długofalowej wiarygodności strategicznej. Państwo, które rządzi poprzez strach w kraju, a jednocześnie eksportuje niestabilność za granicę, ostatecznie musi zmierzyć się ze skumulowanymi kosztami tej sprzeczności. Żaden system nie może w nieskończoność tłumić własnego społeczeństwa i destabilizować regionu, nie podkopując własnych fundamentów.

Kontynuuj czytanie artykułu

Tajny plan Hamasu zachowania kontroli nad Gazą

autor: Khaled Abu Toameh  •  25 luty 2026

Na zdjęciu: terroryści Hamasu w obozie dla uchodźców Dżabalia w Strefie Gazy, 1 grudnia 2025 r. (Zdjęcie: Omar Al-Qataa/AFP via Getty Images)

Ponad cztery miesiące po wejściu w życie zawieszenia broni w Strefie Gazy Hamas wciąż nie złożył broni, mimo wielokrotnych ostrzeżeń ze strony prezydenta USA Donalda J. Trumpa. W rzeczywistości Hamas nie tylko nadal rządzi dużymi obszarami Strefy Gazy, które pozostają pod jego kontrolą, ale wydaje się także intensywnie pracować nad ponownym uzbrojeniem się, przegrupowaniem i odzyskaniem kontroli nad obszarami Strefy Gazy, z których wycofały się Siły Obronne Izraela.

Według izraelskich źródeł bezpieczeństwa:

"Hamas niedawno wzmocnił swoją kontrolę nad Strefą Gazy, kradnąc pomoc humanitarną i sprzedając ją lokalnym mieszkańcom, rekrutując młodych mężczyzn w meczetach, pobierając podatki oraz porywając i torturując każdego, kto ośmieli się wystąpić przeciwko tej organizacji terrorystycznej".

Kontynuuj czytanie artykułu

Ustawa o usługach cyfrowych: mechanizm masowej cenzury

autor: Drieu Godefridi  •  14 luty 2026

(Źródło zdjęcia: iStock)

Według krytyków unijna Ustawa o usługach cyfrowych (DSA) w praktyce zmusza amerykańskie platformy do pełnienia roli "policji słowa" na rzecz UE, pod nieustanną groźbą dotkliwych sankcji. W ten sposób DSA wywołuje eksterytorialne skutki, wykraczające daleko poza Europę. To kluczowa kwestia: każdy amerykański użytkownik platformy X może zostać przez nią ukarany za wyrażenie opinii. W praktyce DSA stosowany jest więc wobec wszystkich Amerykanów. Ten wymóg stanowi ewidentny przykład imperializmu normatywnego, który charakteryzuje Unię Europejską od ponad dwóch dekad.

Jedyną możliwą techniczną alternatywą byłoby stworzenie oddzielnych platform – X-USA i X-EU – co byłoby zaprzeczeniem samej idei globalnej sieci i internetu jako takiego.

Kontynuuj czytanie artykułu

Początek końca dla ajatollahów

autor: Majid Rafizadeh  •  1 luty 2026

Prezydent Donald Trump zmienił psychologiczną równowagę sił między Waszyngtonem a Teheranem w sposób, na jaki nie odważył się dotąd żaden amerykański przywódca. Po raz pierwszy od ustanowienia Islamskiej Republiki irańscy przywódcy mierzą się z prezydentem USA, który – jak wierzą – jest gotów zrealizować swoje groźby. Reżim w Teheranie po raz pierwszy rozumie, że masowe egzekucje, eskalacja regionalna czy przyspieszony rozwój broni nuklearnej nie spotkają się już z "wyrazami zaniepokojenia", lecz z odpowiedzią siłową. Na zdjęciu: Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, podczas spotkania z najwyższymi dowódcami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w Teheranie, 6 października 2024 roku. (Źródło zdjęcia: Biuro Najwyższego Przywódcy Iranu)

Dzięki administracji Trumpa i Izraelowi nigdy w swej czterdziestosześcioletniej historii reżim irański nie był słabszy. Nigdy, od rewolucji islamskiej ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego w 1979 roku, duchowny system władzy nie stanął w obliczu takiej konwergencji wewnętrznego buntu, gospodarczego załamania, militarnej podatności i psychologicznej porażki. Nigdy ajatollahowie nie byli tak obnażeni i tak przerażeni własnym społeczeństwem. To historyczne osłabienie jest efektem długotrwałej presji i — przede wszystkim — odwagi narodu irańskiego, który powstał przeciw systemowi rządzącemu ich życiem od pokoleń poprzez więzienia i egzekucje.

Kontynuuj czytanie artykułu