Najnowsze analizy i komentarze

Administracja Bidena nagradza terrorystów: Abbasa i Hamas

autor: Bassam Tawil  •  20 czerwiec 2021

Ogłoszenie przez sekretarza stanu USA, Antony'ego Blinkena, z 25 maja, że administracja Bidena poprosi Kongres o przyznanie 75 milionów dolarów jako pomoc dla Palestyńczyków oraz że Waszyngton ponownie otworzy konsulat USA w Jerozolimie, wysyła niewłaściwy komunikat do przywódców Palestyńczyków. Na zdjęciu: Blinken (po lewej) rozmawia z prezydentem Autonomii Palestyńskiej, Mahmoudem Abbasem 25 maja 2021 roku w Ramallah. (Zdjęcie: Alex Brandon/Pool/AFP via Getty Images)

Ogłoszenie przez sekretarza stanu USA, Antony'ego Blinkena, z 25 maja, że administracja Bidena poprosi Kongres o przyznanie 75 milionów dolarów jako pomoc dla Palestyńczyków oraz że Waszyngton ponownie otworzy konsulat USA w Jerozolimie – który uprzednio działał jako de facto ambasada zajmująca się stosunkami USA z Palestyńczykami - wysyła niewłaściwy komunikat do przywódców palestyńskich.

Po pierwsze, te gesty sygnalizują prezydentowi Autonomii Palestyńskiej (AP), Mahmoudowi Abbasowi, że USA będzie popierać i hojnie finansować każdego arabskiego dyktatora, który źle traktuje nie tylko własną ludność, ale także sąsiadów. Ta polityka obejmuje także takich przywódców, jak Władimir Putin w Rosji, Xi Jinping w Chinach i "Najwyższy Przewodnik" Ali Chamenei w Iranie, jak również innych despotów.

Kontynuuj czytanie artykułu

Hamas i Iran zamienili Gazę w cmentarz dla dzieci

autor: Khaled Abu Toameh  •  11 czerwiec 2021 12:02

Twierdzenie Hamasu, że "wygrał" ostatnią wojnę z Izraelem, stało się przedmiotem wyśmiewania i szyderstwa wielu Arabów, którzy są świadomi, że jedynym, co interesuje Hamas, jest ugłaskanie mułłów w Iranie, żeby dawali im więcej pieniędzy i broni. Na zdjęciu: "Najwyższy Przywódca" Iranu, ajatollah Ali Chamenei (po prawej) wita przywódcę Hamasu, Imaila Haniję w Teheranie 12 lutego 2012 r. (Zdjęcie: khamenei.ir/AFP via Getty Images)

Twierdzenie Hamasu, że "wygrał" ostatnią wojnę z Izraelem, stało się przedmiotem wyśmiewania i szyderstwa ze strony wielu Arabów, którzy nie boją się wytknąć tej wspieranej przez Iran grupie terrorystycznej faktu, że okłamuje Palestyńczyków i resztę świata.

Arabowie nie obawiają się także obarczania Hamasu odpowiedzialnością za olbrzymie zniszczenia i utratę życia niewinnych Palestyńczyków i Izraelczyków w celu służenia ich panom w Teheranie.

Obrazy Palestyńczyków świętujących "zwycięstwo" Hamasu wywołały falę potępień w świecie arabskim, szczególnie w krajach Zatoki. Reakcje Arabów na proklamowane przez Hamas zwycięstwo pokazują, że wielu ludzi w świecie arabskim nie dało się nabrać machinie propagandowej tej grupy terrorystycznej. Arabowie są świadomi, że jedyną rzeczą, która interesuje Hamas, jest ugłaskanie mułłów w Iranie, żeby dawali im więcej pieniędzy i broni. Arabowie rozumieją, że jest to tylko kolejna farsa Hamasu, a szczególnie Iranu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Biden i Iran: pokusa uratowania zombi

autor: Amir Taheri  •  6 czerwiec 2021

W poniedziałek "Najwyższy Przewodnik" Ali Chamenei powiedział, że "wyzwolenie Palestyny" jest "celem numer jeden islamskiej ummah", stawiając jasno sprawę, że nawet jeśli "umowa nuklearna" zostanie przywrócona, starcie dwóch wizji przyszłości na Bliskim Wschodzie nie dobiegnie końca. Na zdjęciu: Chamenei spotyka się z Hassanem Nasrallahem, szefem libańskiej organizacji terrorystycznej, Hezbollahu (Zdjęcie: khamenei.ir)

Sądząc po tym, co mówią irańscy i amerykańscy dyplomaci, zaangażowani w obecne rozmowy, by ożywić konającą "umowę nuklearną", okno możliwości otwarte przez zwycięstwo Joego Bidena w zeszłorocznych wyborach prezydenckich prawdopodobnie zamknie się w ciągu następnych kilku tygodni.

Irańska strona twierdzi, że tylko porozumienie osiągnięte, kiedy zespół prezydenta Hassana Rouhaniego nadal jest u władzy, przynajmniej nominalnie, miałoby realną szansę na przepchnięcie go przez przeszkody wobec tej międzynarodowej ugody, jakie piętrzą się w Republice Islamskiej. Dla USA jednak problem polega na tym, że choć prezydent Biden jest pełen chęci do przypieczętowania umowy w nadziei na normalizację stosunków z islamistycznym reżimem, nie może być pewien, że zespół w Wiedniu będzie w stanie spełnić jakąkolwiek daną przez siebie obietnicę.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńskie głosy, których Blinken nie usłyszy

autor: Khaled Abu Toameh  •  5 czerwiec 2021

Przez kilka minionych tygodni tysiące Palestyńczyków w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu demonstrowały, by poprzeć Hamas, szczególnie po tym, jak wystrzelił tysiące rakiet i pocisków na Izrael. Na zdjęciu: Tłum Arabów wymachuje flagami Hamasu 21 maja 2021 roku w Ramallah. (Zdjęcie: Abbas Momani/AFP via Getty Images)

W przeddzień pierwszej oficjalnej wizyty na Bliskim Wschodzie sekretarz stanu USA, Antony Blinken potwierdził poparcie dla rozwiązania w postaci dwóch państw jako jedynego sposobu dostarczenia nadziei Izraelczykom i Palestyńczykom, że mogą żyć z "równym stopniem bezpieczeństwa, pokoju i godności".

Oczekuje się, że podczas wizyty w Izraelu i na Zachodnim Brzegu Blinken spotka się z prezydentem Autonomii Palestyńskiej, Mahmoudem Abbasem, który wzywa administrację Bidena, by pracowała na rzecz "osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju, który zapewni palestyńskiemu narodowi prawo do wolności i niepodległości" oraz do ustanowienia palestyńskiego państwa z wschodnią Jerozolimą jako jego stolicą.

Kontynuuj czytanie artykułu

Amerykanie mają prawo wiedzieć o nadchodzącej umowie Bidena z irańskimi mułłami

autor: Majid Rafizadeh  •  25 maj 2021

Od kiedy rozpoczęły się rozmowy nuklearne w Wiedniu między irańskim reżimem a P5+1, administracja Bidena unikała przejrzystości w sprawie tego, co dzieje się z negocjacjami i co właściwie oferuje irańskiemu reżimowi. Na zdjęciu: Kazem Gharib Abadi, ambasador Iranu przy Międzynarodowej Agencji Atomowej, wychodzi z Grand Hotel w Wiedniu w Austrii 7 maja 2021 roku, w dniu, w którym ponownie podjęto rozmowy. (Zdjęcie: Thomas Kronsteiner/Getty Images)

Od kiedy rozpoczęły się rozmowy nuklearne w Wiedniu między irańskim reżimem a P5+1, administracja Bidena unikała przejrzystości w sprawie tego, co dzieje się z negocjacjami i co właściwie oferuje irańskiemu reżimowi – temu, który Departament Sprawiedliwości USA nazwał "najgorszym na świecie państwowym sponsorem terroryzmu".

Kontynuuj czytanie artykułu

Trąby i silniki czołgów: punkt zwrotny w Gazie?

autor: Richard Kemp  •  22 maj 2021

Każda cywilna ofiara jest spowodowana niesprowokowaną agresją Hamasu wobec Izraela. Żadnych ofiar nie byłoby bez tego. Całą strategią Hamasu jest atakowanie izraelskich centrów populacyjnych rakietami, samobójczymi dronami i przez tunele w celu wywołania kontrataku IDF, który zabije cywilów w Gazie, a wszystko to, by oczerniać i izolować Izrael na całym świecie. Na zdjęciu: Pociski wystrzelone przez Hamas z gęsto zaludnionych dzielnic w Gazie lecą ku izraelskim miastom i miasteczkom 16 maja 2021 roku. (Zdjęcie: Mohammed Abed/AFP via Getty Images)

Podczas operacji w Gazie w zeszłym tygodniu Izraelskie Siły Obronne zaatakowały kompleks tuneli Hamasu 12 szwadronami 160 samolotów bojowych, które uderzyły w niespełna godzinę w 150 celów setkami rozbijających bunkry pociskami JDAM [Joint Direct Attack Munitions]. Chociaż ocena wyrządzonych szkód nadal trwa, ten rajd zniszczył najważniejszy, być może, element infrastruktury Hamasu, likwidując olbrzymie zapasy broni i prawdopodobnie zabijając dziesiątki, jeśli nie setki wojowników. Był to potężny cios dla Hamasu i może okazać się punktem zwrotnym w konflikcie. Jest to także donośne przesłanie dla Iranu i Hezbollahu, mówiące im o konsekwencjach ataku na Izrael z ich arsenałem dziesiątków tysięcy pocisków w południowym Libanie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zastępcza wojna Iranu przeciwko Izraelowi

autor: Khaled Abu Toameh  •  18 maj 2021

Gdyby nie finansowa i militarna pomoc Iranu, palestyńskie grupy terrorystyczne nie byłyby w stanie atakować Izraela tysiącami rakiet i pocisków. Na zdjęciu: Salwa rakiet wystrzelonych w kierunku Izraela przez terrorystyczne organizacje Hamas i Palestyński Islamski Dżihad z Gazy wcześnie rano 12 maja 2021. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Wspierana przez Iran organizacja Palestyński Islamski Dżihad (PIJ) oznajmiła 11 maja, że jej członkowie wystrzelili salwę pocisków "Badr-3" na Izrael, zabijając dwie kobiety i raniąc dziesiątki innych. Oznajmienie wydało militarne skrzydło PIJ, Brygady Al-Kuds po tym, jak ta grupa i inne frakcje terrorystyczne w Strefie Gazy, włącznie z Hamasem, wystrzeliły w ciągu 24 godzin setki rakiet na Izrael.

Pociski "Badr-3" są irańskiej produkcji i po raz pierwszy pojawiły się na polach bitew na Bliskim Wschodzie w kwietniu 2019 roku, kiedy wspierana przez Iran jemeńska milicja Huti użyła ich podczas walk w rozdartym wojną Jemenie.

Pociski "Badr-3" przenoszą głowice o wadze 250 kg i mają zasięg ponad 160 kilometrów, według Debka, izraelskiej strony internetowej, która informuje o sprawach militarnych. "Pocisk eksploduje 20 metrów od celu i uwalnia grad 1400 szrapneli".

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Abbas nie chce wyborów

autor: Bassam Tawil  •  9 maj 2021

Niedawna przemoc w Jerozolimie wybuchła z jednego jedynego powodu: nienawiści do Izraela i Żydów. Wezwania do mordowania Żydów ("O, Żydzi, pamiętajcie Chajbar; armia Mahometa powraca") są przypomnieniem, że dzisiaj dla wielu ta wojna z siódmego wieku trwa nadal. Na zdjęciu: Tłum Arabów wykrzykujących slogany przy Bramie Damasceńskiej w Jerozolimie 25 kwietnia 2021 roku. (Zdjęcie: Ahmad Gharabli/AFP via Getty Images)

Ci, którzy twierdzą, że niedawna przemoc w Jerozolimie wybuchła, ponieważ izraelska policja nie pozwoliła arabskim muzułmanom na nocne świętowanie podczas postnego miesiąca ramadan, nie mają pojęcia, o czym mówią.

Ci, którzy mówią, że przemoc wybuchła, ponieważ Izrael nie pozwala arabskim mieszkańcom Jerozolimy (którzy mają izraelskie dowody osobiste jako rezydenci, ale nie są obywatelami Izraela) na uczestniczenie w wyborach Autonomii Palestyńskiej, także nie mają pojęcia, o czym mówią. Wszyscy oni wydają się nie mieć pojęcia o konflikcie izraelsko-palestyńskim.

Przemoc wybuchła z jednego, jedynego powodu: nienawiści do Izraela i Żydów. Wybuchła, ponieważ wielu muzułmanów nie chce widzieć Żydów w Jerozolimie ani w żadnej części Izraela. Od dziesięcioleci trwają ataki na izraelskie siły bezpieczeństwa i na Żydów w Jerozolimie – z "powodem" lub bez "powodu".

Kontynuuj czytanie artykułu

Obcinanie głów dzieciom w Mozambiku

autor: Judith Bergman  •  2 maj 2021

Dżihadyści Al-Szabaab w Cabo Delgado, północnej prowincji Mozambiku, obcinają teraz głowy dzieciom zaledwie 11-letnim. Ta grupa terrorystyczna zabiła ponad 1300 cywilów i wygnała niemal 670 tysięcy ludzi od czasu, kiedy zaczęła taki w kraju w październiku 2017 roku, informuje Departament Stanu USA. Na zdjęciu: obóz 25 de Junio dla uciekinierów w Metuge, gdzie przebywa obecnie 16 tysięcy ludzi z Cabo Delgado, 9 grudnia 2020. (Zdjęcie: Alfredo Zuniga/AFP via Getty Images)

Dżihadyści Al-Szabaab w Cabo Delgado, północnej prowincji Mozambiku, obcinają głowy dzieciom zaledwie 11-letnim. Personel wojskowy i humanitarny pracujący na tym terenie mówi, że nigdy nie widzieli takiej brutalności, jakiej dopuszczają się terroryści w regionie, gdzie ludzie "często są siekani na śmierć i okaleczani maczetami", jak również są "masowe obcinania głów w stylu Państwa Islamskiego".

"Ubiegłej nocy zaatakowali naszą wieś i spalili domy. Kiedy zaczęło się to wszystko, byłam w domu z czwórką moich dzieci – jedna z matek opowiedziała organizacji Save the Children. – Próbowaliśmy uciec do lasu, ale złapali mojego najstarszego syna i obcięli mu głowę. Nie mogliśmy niczego zrobić, bo zabiliby nas także".

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńskie wybory: czego administracja Bidena nie chce wiedzieć

autor: Khaled Abu Toameh  •  30 kwiecień 2021

Hamas i Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny odrzucili wszystkie porozumienia podpisane między Izraelem a OWP, włącznie z Porozumieniami z Oslo. Niemniej te grupy terrorystyczne nie mają problem stając do wyborów organizowanych pod parasolem Porozumień z Oslo. Na zdjęciu: Przywódca Hamasu, Ismail Hanija, głosuje w wyborach do Palestyńskiej Rady Legislacyjnej 25 stycznia 2006 roku w Gazie. (Zdjęcie: Abid Katib/Getty Images)

Podczas konferencji prasowej 1 kwietnia, rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Ned Price, mówił o nadchodzących wyborach palestyńskich i "rozwiązaniu w postaci dwóch państw". O tych wyborach, pierwszych od 15 lat, Price powiedział:

"Sprawa demokratycznych wyborów jest kwestią do ustalenia przez naród palestyński. Notujemy, że USA i inni kluczowi partnerzy w społeczności międzynarodowej od dawna jasno mówili o znaczeniu uczestników w tym demokratycznym procesie, odrzucenia przemocy i odrzucenia terroryzmu, uznania prawa Izraela do istnienia".

O uznaniu prawa Izraela do istnienia, Price powiedział:

Kontynuuj czytanie artykułu

Administracja Bidena i Iran: tajne umowy i ponowne ugłaskiwanie?

autor: Majid Rafizadeh  •  25 kwiecień 2021

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku. Jak historia wielokrotnie już pokazywała, ugłaskiwanie, tajne umowy i szczodre ustępstwa wobec drapieżnych reżimów nigdy nie przynoszą dobrych efektów. Na zdjęciu amerykański Sekretarz Stanu John Kerry wita się z irańskim Ministrem Spraw Zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem w Wiedniu 12 lipca 2014 roku. (Źródło: US State Department)

Administracja Bidena nasila politykę ugłaskiwania irańskiej dyktatury w nadziei na ponowne ożywienie umowy nuklearnej z 2015 roku, której nawiasem mówiąc Iran nigdy nie podpisał.

Prezydent Joe Biden zapowiedział powrót do tej umowy nuklearnej jeszcze zanim objął swój urząd. Później powołał na stanowisko zastępczyni Sekretarza Stanu Wendy Sherman – która była główną negocjatorką umowy nuklearnej z 2015 roku w czasach prezydentury Obamy. Zachwalał przy tej okazji jej rzekome osiągnięcia:

"Skutecznie zmobilizowała świat do wzmocnienia demokracji i przeciwstawienia się największym zagrożeniom bezpieczeństwa w naszych czasach, również, kiedy stała na czele amerykańskiego zespołu, który negocjował irańską umowę".

Administracja Bidena wycofała następnie milicję Huti z listy organizacji oficjalnie uznanych za terrorystyczne.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńscy terroryści do Bidena: nie wierz palestyńskiemu kierownictwu

autor: Bassam Tawil  •  17 kwiecień 2021

Autonomia Palestyńska twierdzi, że Hamas i inne palestyńskie grupy terrorystyczne wyrzekły się terroru i zaakceptowały prawo Izraela do istnienia. Hamas i palestyńskie frakcje mówią jednak, że nie jest to prawdą i że pozostają oddane "wszystkim formom oporu" wobec Izraela, włącznie z "walką zbrojną". Na zdjęciu: członkowie Hamasu w Strefie Gazy. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Autonomia Palestyńska (AP) twierdzi, że Hamas i inne palestyńskie grupy terrorystyczne wyrzekły się terroru i zaakceptowały prawo Izraela do istnienia.

Hamas i palestyńskie frakcje mówią jednak, że nie jest to prawdą i że pozostają oddane "wszystkim formom oporu" wobec Izraela, włącznie z "walką zbrojną".

Podkreślają także, że nie uznały prawa Izraela do istnienia i są zdecydowane kontynuować walkę "do wyzwolenia całej Palestyny" od rzeki Jordan do Morza Śródziemnego.

Hamas i jego sojusznicy, włącznie z Palestyńskim Islamskim Dżihadem (PIJ) i Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny (LFWP) mówią w rzeczywistości, że kierownictwo AP kłamie, kiedy mówi, że grupy terrorystyczne zmieniły swoje stanowisko wobec Izraela.

To wywołuje pytanie: komu kłamie kierownictwo palestyńskie i dlaczego?

Odpowiedź: AP kłamie międzynarodowej społeczności, a konkretnie administracji prezydenta USA, Joego Bidena.

Kontynuuj czytanie artykułu

USA, Chiny, Rosja i pułapka Tucydydesa

autor: Amir Taheri  •  14 kwiecień 2021

Jest złą polityką, łagodnie mówiąc, rozpoczynać równocześnie walkę z Chinami i Rosją, dwoma rywalizującymi mocarstwami, które są bardzo podejrzliwe wzajem wobec siebie.

Kiedy Joe Biden rozpoczął prezydenturę sloganem "dyplomacja wróciła!", byli ludzie, którzy zastanawiali się, co to znaczy w kategoriach spójnej polityki zagranicznej. Dyplomacja, jak wie każdy szóstoklasista, jest jednym z wielu środków potrzebnych do realizacji polityki. Sama w sobie jest albo akademicką fanaberią, albo inną nazwą farsy. W ostatnim tygodniu obserwowaliśmy dyplomację praktykowaną przez nową administrację zarówno jako fanaberię, jak i farsę.

Jako fanaberia pojawiła się w przyciągającym uwagę sloganie "Ameryka jest z powrotem w Paryskiej Umowie Klimatycznej!" rzuconym przez Waszyngton. Teraz jednak, wiemy, że ten "powrót" jest tak pełen różnych "jeśli i ale", że nawet Francuzi, którzy początkowo głośno klaskali, zaczynają zastanawiać się, czy nie wciśnięto im kitu. Drugi przykład dostarczyła nużąca szamotanina o "umowę nuklearną" z mułłami w Teheranie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi

autor: Khaled Abu Toameh  •  7 kwiecień 2021

W zeszły miesiącu kontrolowany przez Hamas Palestyński Urząd Zarządzania Ziemią w Strefie Gazy "usunął" trzy domy, zrównał buldożerami około 30 dunamów (30 tysięcy metrów kwadratowych) ziemi rolnej i zawiadomił kilku farmerów, że skonfiskuje ich ziemię w celu rozbudowy przejścia granicznego Rafah do Egiptu. Na zdjęciu: wojownicy Hamasu na przejściu granicznym Rafah w Gazie, 1 lutego 2021 roku. (zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

3 stycznia 2021 roku kontrolowany przez Hamas Palestyński Urząd Zarządzania Ziemią w Strefie Gazy "usunął" trzy domy – w jednym z nich mieszkała trójosobowa rodzina – i zniszczył buldożerami około 30 dunamów (30 tysięcy metrów kwadratowych) ziemi rolnej w osiedlu as-Salam na zachód od przejścia granicznego z Egiptem, Rafah.

Decyzja zburzenia domów i zrównania pól – która przyszła niemal bez uprzedzenia i nie obejmowała bezpośredniej informacji do ludzi tym dotkniętych – spowodowała finansowe szkody i wysiedlenie kilku rodzin Palestyńczyków z ich domów, jak informuje mieszczące się w Gazie Centrum Praw Człowieka Al Mezan.

"Decyzja wywołała publiczne oburzenie, a niektórzy protestujący starli się z policją [Hamasu]" - powiedziało Centrum.

Kontynuuj czytanie artykułu

Gwałcone i mordowane: chrześcijańskie dziewczęta w Pakistanie

autor: Raymond Ibrahim  •  6 kwiecień 2021

Śledzenie prześladowań przez muzułmanów chrześcijańskich dziewcząt w Pakistanie, staje się coraz trudniejsze. Ledwo pojawi się informacja o porwaniu, zniewoleniu, zgwałceniu, przymusowym nawróceniu, torturowaniu i mordowaniu, natychmiast przychodzi kolejna. (Image source: iStock)

Śledzenie prześladowań przez muzułmanów chrześcijańskich dziewcząt w Pakistanie, staje się coraz trudniejsze. Ledwo pojawi się informacja o porwaniu, zniewoleniu, zgwałceniu, przymusowym nawróceniu, torturowaniu i mordowaniu, natychmiast przychodzi kolejna — i kolejna, i kolejna. Choć, oczywiście nawet nie trzeba dodawać, że nie wszyscy muzułmańscy mężczyźni traktują tak nie-muzułmańskie dziewczęta i kobiety, niestety, wielu nadal to robi. Poniżej kilka niedawnych przykładów:

Kontynuuj czytanie artykułu