Najnowsze analizy i komentarze

Jak Palestyńczycy bezczeszczą święte miejsca wszystkich, włącznie z własnymi

autor: Bassam Tawil  •  25 maj 2022

"Meczet Al-Aksa i Bazylika Grobu Świętego są nasze. Są całe nasze i oni [Żydzi] nie mają prawa bezcześcić ich swoimi brudnymi stopami. Czcimy każdą kroplę krwi wylaną dla Jerozolimy. Ta krew jest czysta, krew oczyszczona, rozlana na rzecz Allaha. Każdy męczennik trafi do raju i wszyscy ranni będą nagrodzeni" – prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas. (Zdjęcie: MEMRI)

Palestyńczycy raz jeszcze zostali przyłapani na kłamaniu światu, kiedy twierdzili, że Żydzi "bezczeszczą" islamskie miejsca święte, szczególnie meczet Al-Aksa w Jerozolimie.

Jeśli ktokolwiek bezcześci ten meczet i inne miejsca święte, to robią to sami Palestyńczycy.

W 2002 roku palestyńscy terroryści szturmem zajęli Bazylikę Narodzenia Pańskiego w Betlejem, ale reakcja chrześcijańskiego świata była przyciszona. Terroryści pozostawali w Bazylice przez 39 dni i pozostawili za sobą brudne koce i materace, zapalniczki i niedopałki, i "smród kału". Jeden z księży skarżył się, że terroryści zbezcześcili kościół przez palenie w nim papierosów i picie alkoholu.

W piątek 15 kwietnia 2022 roku setki palestyńskich "wiernych" zabarykadowało się w meczecie Al-Aksa i starło z izraelską policją.

Kontynuuj czytanie artykułu

Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast

autor: Gordon G. Chang  •  10 maj 2022

Niezależnie od tego czy Chiny planują inwazję Tajwanu teraz, czy nie, pora, by Stany Zjednoczone porzuciły dziesięciolecia błędnej polityki. Waszyngton powinien, między innymi, natychmiast zacząć dostarczać tej wyspie broń, jaka jest pilnie potrzebna. Na zdjęciu: Piloci tajwańskich sił lotniczych stoją obok myśliwców odrzutowych Mirage bazie lotniczej Hsinchu 16 stycznia 2019 roku. (Zdjęcie: Sam Yeh/AFP via Getty Images)

"Złe sygnały". To powiedziało Dowództwo Teatru Wschodniego Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej 15 kwietnia o ośmielaniu Tajwanu przez Waszyngton. Tego dnia chińska armia wysłała myśliwce i bombowce, jak również fregaty w pobliże wyspiarskiej republiki.

Chińskie manewry, powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian, były "środkiem zaradczym przeciwko niedawnym negatywnym działaniom USA, włącznie z wizytą polityków na Tajwanie". Pekin, powiedział, będzie "nadal podejmował zdecydowane kroki, by bronić swojej suwerenności i terytorialnej integralności".

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Palestyńczycy świętują mordowanie Żydów

autor: Khaled Abu Toameh  •  2 maj 2022

Świętowanie, jakie odbywało się na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy po niedawnych zamachach terrorystycznych w Izraelu, jest kolejnym sygnałem radykalizacji Palestyńczyków i ich odmowy uznania prawa Izraela do istnienia. Na zdjęciu: Gazańczycy okazują poparcie dla terrorysty, który zamordował troje ludzi w Tel Awiwie w tym tygodniu, jak również dla trzech terrorystów z islamskiego Dżihadu, którzy zginęli po tym, jak otwarli ogień na izraelskich żołnierzy. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)

Świętowanie, jakie odbywało się na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii. MK] i w Strefie Gazy po niedawnych zamachach terrorystycznych w Izraelu, jest kolejnym sygnałem radykalizacji Palestyńczyków i ich odmowy uznania prawa Izraela do istnienia.

Wyrazy radości, kiedy Palestyńczycy wyszli na ulice, by rozdawać słodycze i skandować hasła poparcia dla terrorystów, przypominają świętowanie, jakie miało miejsce, kiedy iracki dyktator Saddam Husajn wystrzelił pociski na Izrael podczas pierwszej wojny w Zatoce w 1991 roku, lub kiedy Hamas, Fatah, Palestyński Islamski Dżihad i inne grupy terrorystyczne dokonywały samobójczych zamachów bombowych, mordując setki Izraelczyków podczas drugiej intifady, która wybuchła w 2000 roku.

Poza zademonstrowaniem braku szacunku dla ludzkiego życia i poparcia dla terrorystów to świętowanie raz jeszcze dowodzi, że Palestyńczyk, który morduje Żyda, jest bohaterem, podczas gdy ten, który dąży do pokoju z Izraelem, jest zdrajcą.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielki rosyjski energetyczny przekręt

autor: Giulio Meotti  •  19 kwiecień 2022

Na zdjęciu: Rosyjski prezydent Władimir Putin przemawia na szczycie Klubu Energii podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w St. Petersburgu 21 czerwca 2013 roku. (Zdjęcie: Michaił Klimentie/RIA-Novosti/AFP via Getty Images)

"Z szybko zbliżającą się zimą Europa znajduje się w kryzysie energetycznym – i polega na łasce rosyjskiego dyktatora, Władimira Putina. Jest to samodzielnie sprowokowana katastrofa, której przygotowanie trwało latami".

Tak zaczynał się artykuł redakcyjny z października 2021 roku w "Wall Street Journal", zanim Rosja zaczęła gromadzić żołnierzy na ukraińskiej granicy i kiedy żaden analityk ani think tank nie wyobrażał sobie, że to co było wówczas niewyobrażalne, jest tuż za rogiem. Dalej w artykule czytamy:

"Europejscy przywódcy wybrali kalectwo w dziedzinie energii w imię programu klimatycznego, który nie wpłynie na klimat, ale podnosi ceny energii, szkodzi konsumentom i przemysłowi, i wzmacnia zbirów na Kremlu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?

autor: Judith Bergman  •  8 kwiecień 2022

J.K. Rowling, autorka serii książek o Harrym Potterze, została potępiona jako transfobka. Spadła na nią nie tylko burza obelg w mediach społecznościowych, ale także groźby śmierci za powiedzenie, że biologiczna płeć jest rzeczywista i że biologiczni mężczyźni nie powinni wchodzić do wyłącznie kobiecych miejsc natychmiast po oznajmieniu, że czują się kobietami. Na zdjęciu: Rowling przyjmuje "Ripple of Hope Award" od Robert F. Kennedy Human Rights, 12 grudnia 2019 r. w Nowym Jorku. (Zdjęcie: Bennett Raglin/Getty Images for Robert F. Kennedy Human Rights)

Według niedawnego sondażu YouGov wolność słowa ma się bardzo kiepsko w Wielkiej Brytanii. Kiedy zapytano Brytyjczyków o priorytety, 43% powiedziało, że ochrona ludzi przed obraźliwą lub nienawistną mową powinna być priorytetem, podczas gdy tylko 38% uznało, że najważniejsza jest obrona wolności słowa. Na ogół mężczyźni i konserwatywni wyborcy bardziej troszczyli się o wolność słowa, podczas gdy kobiety, młodzież i głosujący na Partię Pracy bardziej troszczyli się o blokowanie obraźliwej i nienawistnej mowy.

Sondaż pokazuje także kwitnącą autocenzurę: 57% respondentów powiedziało, że były sytuacje, w których "powstrzymali się przed wyrażeniem politycznej lub społecznej opinii ze strachu przed osądem lub negatywną reakcją innych". Według sondażu:

Kontynuuj czytanie artykułu

Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców

autor: Khaled Abu Toameh  •  1 kwiecień 2022

Przywódcy Hamasu nie siedzą ze swoimi ludźmi w Strefie Gazy lub na Zachodnim Brzegu [tj. w Judei i Samarii]. Jest im łatwiej i bezpieczniej wzywać Palestyńczyków, by wysyłali swoje dzieci do dokonywania terrorystycznych ataków na Izrael, podczas gdy oni odprężają się w luksusie swoich pokoi hotelowych, willach i siłowniach Kataru. Przywódcy Hamasu nie wyślą własnych synów i córek na dżihad przeciwko Izraelowi. Na zdjęciu: przywódcy Hamasu, Chaled Maszaal (po lewej) i Ismail Hanija śmieją się z czegoś razem 7 grudnia 2012 r. (Zdjęcie: Mohammed Abed/AFP via Getty Images)

Przywódcy palestyńskich grup terroru, Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, nieustannie wzywają Palestyńczyków, by wychodzili na ulice i prowadzili dżihad (świętą wojnę) przeciwko Izraelowi.

Ci przywódcy mówią Palestyńczykom, że ci, którzy zostają zabici przy dokonywaniu ataków na Izrael, będą uważani za "bohaterów" i "męczenników". Mówią im także, że Palestyńczycy muszą kontynuować dżihad "do wyzwolenia Palestyny", co jest eufemizmem na likwidację Izraela.

To są wezwania wysłane niedawno do Palestyńczyków przez przywódców Hamasu, Chaleda Maszaala i Ismaila Haniję. Maszaal i Hanija wysyłają te wezwania ze swoich pięciogwiazdkowych hoteli i luksusowych willi w Katarze.

Kontynuuj czytanie artykułu

"Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi"

autor: Majid Rafizadeh  •  29 marzec 2022

Zachód czeka jeszcze jeden szok, ponieważ wydaje się, że administracja Bidena zamiast podnieść krajową produkcję gazu i ropy zwraca się do irańskiego reżimu (a także reżimu w Wenezueli), by zastąpiły dostawy z Rosji. Kupowanie ropy od mułłów w Iranie oznacza finansowanie reżimu, który sponsoruje globalny terroryzm i uważa za swój obowiązek religijny unicestwienie Izraela i atakowanie USA. Zdjęcie: iStock

Zachód czeka jeszcze jeden szok, ponieważ wydaje się, że administracja Bidena zamiast podnieść krajową produkcję gazu i ropy zwraca się do irańskiego reżimu (a także do nielegalnego rządu Nicolása Maduro w Wenezueli), by zastąpiły dostawy z Rosji.

Zamiast dostarczenia tysiącom Amerykanów dobrze płatnych miejsc pracy przez eksportowanie amerykańskiej ropy naftowej i gazu do Europy i innych sojuszników Ameryki, rząd USA wydaje się być zdecydowany na wzbogacenie i wzmocnienie niektórych z najbardziej na świecie brutalnych i nieprzejednanych dyktatur, zaczynając od Rosji i Iranu, które wydają się nie mieć żadnych zamiarów chociażby złagodzenia swojego wrogiego zachowania wobec sąsiadów.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena

autor: Khaled Abu Toameh  •  27 marzec 2022

Dla wielu wahanie administracji Bidena przed ponownym uznaniem jemeńskiej milicji Huti za organizację terrorystyczną jest nie do pojęcia. Pytanie brzmi: dlaczego? Czy sytuacja w Jemenie stała się kwestią polityczną, a nie tylko humanitarną? Na zdjęciu: Siły Huti w stolicy Jemenu, Sanaa, 8 kwietnia 2021. (Zdjęcie: Mohammed Huwais/AFP via Getty Images)

Kiedy administracja Bidena i inne mocarstwa świata kontynuują negocjacje z Irańczykami o wskrzeszeniu Wspólnego Wszechstronnego Planu Działania (JCPOA) z 2015 roku, w świecie arabskim narasta niepokój o destrukcyjne działania i politykę Iranu i jego marionetek, szczególnie milicji Huti w Jemenie.

Czołowi arabscy politolodzy, komentatorzy i dziennikarze wyrażają obawy o "ekspansjonistyczne" plany Iranu w krajach arabskich, szczególnie w Jemenie, Iraku, Syrii i Libanie. Mówią, że niepokoją się, iż powrót do JCPOA jeszcze bardziej ośmieli mułłów w Teheranie i wspierane przez Iran grupy terrorystyczne.

Arabowie mówią, że nie mogą zrozumieć niechęci administracji Bidena do ponownego uznania milicji Huti za organizację terrorystyczną, szczególnie po niedawnych atakach dronami i pociskami na Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem

autor: Majid Rafizadeh  •  20 marzec 2022

Potencjał pocisków balistycznych Iranu jest jednym z kluczowych filarów polityki bezpieczeństwa narodowego Teheranu - jest trzecim najważniejszym programem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wraz z programem nuklearnym i popieraniem zagranicznych marionetek kraju. (Zdjęcie: iStock)

Kiedy reżim irański jest zachwycony umową, to powinno być to sygnał ostrzegawczy dla USA i ich sojuszników. Fakt, że rządzący mułłowie nalegają na amerykańską administrację, aby umowa zawierała gwarancje, że USA nie będą mogły z niej zrezygnować nawet po odejściu prezydenta Joe Bidena, powinno uświadomić, jak bardzo mułłowie chcą tej umowy.

Umowa nuklearna z reżimem irańskim to wygrana Republiki Islamskiej. Porozumienie miałoby kilka zalet dla reżimu w Teheranie. Po pierwsze, porozumienie nuklearne wzmocniłoby irański program rakiet balistycznych, tak jak miało to miejsce zaraz po porozumieniu z 2015 r., kiedy Teheran natychmiast przyspieszył rozwój i testy rakiet.

Kontynuuj czytanie artykułu

Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji

autor: Amir Taheri  •  12 marzec 2022

Ukraińcy nagle zrozumieli, że patrzenie na wschód, ku Rosji, oznacza inwazję i kolonizację, podczas gdy patrzenie na zachód, ku Europie, może oznaczać wolność i dobrobyt. Nie ma kolejek Ukraińców szukających schronienia w Rosji lub Białorusi; długie kolejki są na polskiej i rumuńskiej granicy. Na zdjęciu: Uchodźcy z Ukrainy czekają w kolejce, by wejść do Polski na przejściu granicznym w Medyce 28 lutego 2022 r. (Zdjęcie: po polskiej stronie granicy. Wojtek Radwanski/AFP via Getty Images)

Kiedy wojna rosyjskiego prezydenta Władimira Putina wchodzi w trzeci tydzień, paskudne, małe prawo niezamierzonych konsekwencji coraz wyżej podnosi głowę.

Jak dotąd najbardziej uderzającą ilustracją tego jest obalenie bezczelnego twierdzenia Putina, że nie ma i nigdy nie było ukraińskiego narodu i że Ukraina jest tylko Rosją napisaną nieortograficznie. Putin twierdził, że Ukraina jest tworem Lenina, ignorując fakt, że to właśnie Lenin oddał Ukrainę Niemcom w Traktacie Brzeskim.

Putin twierdził także, że Ukraina "zawsze była częścią Rosji", chociaż Księstwo Kijowskie istniało zanim ukształtowała się jakakolwiek rosyjska tożsamość. Ukraina i Rosja wraz z licznymi innymi grupami etnicznymi i narodami były częścią carskiego imperium, a potem sowieckiego, ale nigdy nie była częścią Rosji. Przez pewien czas znaczna część Ukrainy była częścią Austro-Wegierskiego imperium i w rzeczywistości to pod austriackimi rządami kształtował się ukraiński nacjonalizm.*

Kontynuuj czytanie artykułu

Niemcy w historycznym zwrocie porzucają proputinowską politykę wobec Rosji

autor: Soeren Kern  •  5 marzec 2022

W reakcji na inwazję Rosji na Ukrainę niemiecki kanclerz Olaf Scholz ogłosił zmianę paradygmatu w niemieckiej polityce obronnej i energetycznej. Powiedział, że Niemcy znacząco podniosą wydatki na obronę i zredukują zależność energetyczną od Rosji. Na zdjęciu: Scholz przemawia na sesji nadzwyczajnej niemieckiego parlamentu, 27 lutego 2022. (Zdjęcie: Hannibal Hanschke/Getty Images)

Niemiecki kanclerz Olaf Scholz ogłosił zmianę paradygmatu w niemieckiej polityce obronnej i energetycznej w reakcji na inwazję Rosji na Ukrainę. Powiedział, że Niemcy znacząco podniosą wydatki na obronę i zredukują zależność energetyczną od Rosji.

Scholz ogłosił także inne ważne zmiany w polityce: Berlin zatrzymał kontrowersyjny gazociąg Nord Stream 2 pod morzem Bałtyckim, który podwoiłby dostawy rosyjskiego gazu do Niemiec; zgodził się autoryzować przekazanie broni Ukrainie; i zdecydował się odciąć rosyjskie banki od międzynarodowego systemu płatniczego SWIFT.

Te posunięcia stanowią całkowite odwrócenie polityki Niemiec wobec Rosji po zimnej wojnie – która skupiała się na rozwijaniu więzi ekonomicznych, a nie na przeciwstawianiu się Moskwie – i oznaczają definitywny koniec epoki kanclerz Angeli Merkel.

Kontynuuj czytanie artykułu

Administracja Bidena blokuje gazociąg z Izraela do Europy

autor: Soeren Kern  •  27 luty 2022

Administracja Bidena nagle wycofała amerykańskie poparcie dla gazociągu na wschodnim Morzu Śródziemnym, projekt, którego celem było przesyłanie gazu ziemnego z Izraela na rynki europejskie. Wydaje się, że Biały Dom ugiął się pod naciskiem tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, który głośno sprzeciwiał się podmorskiemu gazociągowi, ponieważ omijał on Turcję. Wielu europejskich przywódców argumentowało, że ta decyzja praktycznie da Moskwie możliwość morderczego uścisku nad europejskim zaopatrzeniem w gaz i narazi kontynent europejski na rosyjski szantaż. Na zdjęciu: cypryjski prezydent Nicos Anastasiadis (po lewej), grecki premier Kyriakos Mitsotakis (pośrodku) i ówczesny izraelski premier Benjamin Netanjahu ściskają ręce w Atenach 2 stycznia 2020 roku przed podpisaniem porozumienia o gazociągu. (Zdjęcie: Aris Messinis/AFP via Getty Images)

Administracja Bidena nagle wycofała amerykańskie poparcie dla gazociągu na wschodnim Morzu Śródziemnym, projekt, którego celem było przesyłanie gazu ziemnego z Izraela na rynki europejskie. Biały Dom oznajmił, że projekt jest sprzeczny z "celami klimatycznymi".

Podejmując tę decyzje, która praktycznie blokuje budowę tego gazociągu, wydaje się, że Biały Dom ugiął się pod naciskiem tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, który głośno sprzeciwiał się podmorskiemu gazociągowi, ponieważ omijał on Turcję.

Decyzja Bidena – podobno skoordynowana z Turcją, ale osiągnięta bez konsultacji z Izraelem, Grecją i Cyprem (głównymi krajami zaangażowanymi w ten projekt), osłabia trzech najsilniejszych sojuszników Ameryki w regionie Morza Śródziemnego.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dzięki słabemu przywództwu administracji Bidena rośnie zagrożenie irańsko-chińskie

autor: Majid Rafizadeh  •  22 luty 2022

Porozumienie między Chinami i Iranem, rzuca wyzwanie USA, ma także wymiar militarny. Siły zbrojne Iranu prowadzą obecnie wspólne manewry morskie z Chinami i Rosją. Iran, który stanowi zagrożenie dla regionu i dla Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie nasili starania o pozyskanie nowoczesnej broni i technologii jądrowej od Chin. Na zdjęciu: irańskie, rosyjskie i chińskie okręty wojenne podczas wspólnych manewrów wojskowych na Oceanie Indyjskim, 21 stycznia 2022 roku. (Zdjęcie: Iranian Army Office/AFP via Getty Images)

Rządzący Iranem mułłowie wzmacniają więzi z chińską partią komunistyczną, jak również naruszają sankcje USA bez żadnych reperkusji ze strony administracji Bidena.

Irański minister spraw zagranicznych, Hossein Amir-Abdollahian, odwiedził Chiny 15 stycznia 2022 roku i spotkał się z chińskim ministrem spraw zagranicznych, Wang Yi. Podczas wizyty oba państwa ogłosiły nowe, 25-letnie partnerstwo. Gdy przywódcy Iranu i media świętowały, minister spraw zagranicznych, Amir-Abdollahian podkreślił:

Kontynuuj czytanie artykułu

Arabski rasizm i "żydowskie państwo"

autor: Khaled Abu Toameh  •  20 luty 2022

Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo. Abbas jest potępiany jako "zdrajca" i "syjonista" przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje państwa jako "arabskie" lub "islamskie". Na zdjęciu: Mansour Abbas w Knesecie, 2 września 2021. (Zdjęcie: Ahmad Gharabli/AFP via Getty Images)

Palestyńczycy i inni Arabowie są wściekli, ponieważ Mansour Abbas – arabski członek parlamentu Izraela, Knesetu, i przewodniczący Partii Zjednoczonej Listy – oznajmił, że uznaje Izrael jako żydowskie państwo.

Abbas jest potępiany jako "zdrajca" i "syjonista" przez wielu Palestyńczyków i Arabów, którzy definiują swoje kraje i systemy polityczne jako "arabskie" lub "islamskie". Twierdzą, że idea żydowskiego państwa jest "rasistowska", ale wydają się nie uważać tego samego o otwarcie islamskich państwach: Islamskiej Republice Iranu, Islamskiej Republice Afganistanu, Islamskiej Republice Pakistanu i Islamskiej Republice Mauretanii.

Jeśli Palestyńczycy, jak również Arabowie i kraje islamskie, chcą piętnować Izrael jako rasistowski, ponieważ chce definiować się jak państwo żydowskie, to oni także są rasistami, ponieważ nalegają na definiowanie siebie jako "Arabowie" i "muzułmanie".

Kontynuuj czytanie artykułu

Intrygi na oddziale intensywnej opieki

autor: Amir Taheri  •  16 luty 2022

Z perspektywy Chin i Rosji kwestia nuklearna jest skutecznym sposobem powstrzymania Iranu przed powrotem na historyczną, prozachodnią ścieżkę. Rosja, jak to było widać podczas niedawnego spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z prezydentem Iranu Ebrahimem Raisi, traktuje reżim w Teheranie jako wasala, a nie jak równorzędnego partnera. Na zdjęciu: Putin rozmawia z Raisim w Moskwie 19 stycznia 2022 r. (Zdjęcie: Pavel Bednyakov/Sputnik/AFP via Getty Images)

Od chwili, kiedy prawie 15 lat temu rozpoczął się cyrk znany jako "rozmowy nuklearne z Iranem", byliśmy świadkami wydarzenia wyjątkowego w historii dyplomacji. Na pozór cały proces ma na celu uporanie się z czymś prostym: Iran powinien przestrzegać warunków traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), którego był jednym z inicjatorów i który ratyfikował. W zamian "społeczność międzynarodowa" uznałaby prawo Iranu do wzbogacania uranu, prawo, które jest już przyznane na mocy NPT i nie wymaga dalszego poparcia przez "społeczność międzynarodową".

A jednak te korowody doprowadziły do siedmiu jednomyślnie przyjętych rezolucji przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i ponad 1500 sankcji nałożonych na Iran. [Z których większość administracja Bidena ostatnio zniosła – przyp. tłum.]

Dlaczego?

Kontynuuj czytanie artykułu