Najnowsze analizy i komentarze

Potworności, o których nikt nie mówi

autor: Khaled Abu Toameh  •  23 luty 2018

Palestyński obóz uchodźców Jarmuk jest pod oblężeniem armii syryjskiej od ponad 1660 dni. Na zdjęciu: Mieszkańcy Jarmuk czekają w kolejce na dostawę żywności. (Zdjęcie: UNRWA)

Palestyński obóz uchodźców był pod oblężeniem przez ponad 1660 dni. Setki mieszkańców zabito, a dziesiątki tysięcy musiały uciekać ze swoich domów.

Ci, którzy pozostali w obozie – głównie starcy, kobiety i dzieci – żyją w nieopisanych warunkach sanitarnych i piją zanieczyszczoną wodę.

Ponad 200 Palestyńczyków z tego obozu, który jest pod oblężeniem od 2013 r., umarło w wyniku braku żywności lub lekarstw. Warunki w obozie, według wszystkich standardów, są straszliwe.

Dlaczego większość z nas nie słyszała o tych przerażających warunkach "życia", jakie panują w tym obozie? Ponieważ nie mieści się na Zachodnim Brzegu albo w Strefie Gazy.

Ten obóz nazywa się Jarmuk i mieści się 8 kilometrów od stolicy Syrii, Damaszku.

Zanim w Syrii wybuchła wojna domowa w 2011 roku na obszarze 2,11 kilometra kwadratowego Jarmuku mieszkało ponad 100 tysięcy Palestyńczyków.

Pod koniec 2014 roku liczba mieszkańców obozu wynosiła zaledwie 13 tysięcy.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńskie świętowanie morderstwa i terroru

autor: Bassam Tawil  •  9 luty 2018

Mahmoud Abbas. Przywódca AP jest szczęśliwy że zamordowano Żyda, ale jest oburzony na przedstawicieli USA, którzy wytykają mu, że nie potępił terroryzmu. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Co myślą Palestyńczycy o zamordowaniu młodego rabina, ojca sześciorga dzieci? "Witają" je z otwartymi ramionami.

A gdyby powiedziano im, że rabin Raziel Szewach utrzymywał dobre stosunki ze swoimi palestyńskimi sąsiadami?

Palestyńczycy nadal byliby szczęśliwi, że został zastrzelony w zeszłym tygodniu, kiedy jechał samochodem na Zachodnim Brzegu. Są szczęśliwi, ponieważ ofiarą był Żyd. Są szczęśliwi, ponieważ ofiara miała pozycję religijną: był rabinem. Są szczęśliwi, ponieważ ofiarą był "osadnik".

Fakt, że rabin Szewach był ojcem sześciorga małych dzieci ani odrobinę nie peszy Palestyńczyków.

Kontynuuj czytanie artykułu

Postęp i historia idąca zygzakiem

autor: Amir Taheri  •  9 luty 2018

Nikogo w Pakistanie nie obchodziło, że "Ojciec Narodu", Muhammad Ali Jinnah (zm. 1948 r.) , był świeckim politykiem. Dzisiaj, etykietka "świecki" może spowodować, że cię zabiją. (Zdjęcie: Wikimedia Commons)

Jedną z kluczowych idei głoszonych przez europejskie Oświecenie czyli Wiek Rozumu w XVIII w była idea postępu, według której historia ludzkości rozwija się po krzywej biegnącej od niskiego punktu do coraz wyższych. Można spierać się o dokładną naturę "wyższych" i "niższych" punktów, ale większość badaczy Oświecenia zgadza się, że "postęp" ma dwa aspekty: materialny i kulturalny.

Materialny postęp można mierzyć oczekiwaną długością życia, przeciętnym stanem zdrowia, a lepsze warunki życia wyrażać w tak wymiernych kategoriach jak warunki mieszkaniowe i zdolność radzenia sobie z katastrofami naturalnymi. Na poziomie kulturalnym postęp obejmuje literacką i artystyczną twórczość, naukowe i techniczne odkrycia, uczestnictwo w polityce i rządy prawa.

Kontynuuj czytanie artykułu

Turecki Twitter eksploduje ludobójcza nienawiścią do Żydów

autor: Uzay Bulut  •  7 luty 2018

(Zdjęcie: Elif Sogut/Getty Images)

Chociaż grudniowe uznanie Jerozolimy jako stolicy Izraela przez prezydenta USA Donalda Trumpa ściągnęło potępienie większości świata muzułmańskiego, jedna reakcja wyróżniała się szczególnie – reakcja tureckiego prezydenta, Recepa Tayyipa Erdoğana.

"Ci, którzy dzisiaj myślą, że są właścicielami Jerozolimy, jutro nie będą nawet w stanie znaleźć drzew, żeby się za nimi schować" powiedział podczas obchodów Dnia Praw Człowieka w Ankarze 10 grudnia 2017.

Erdoğan nawiązywał do hadisu (powiedzeń islamskiego proroka Mahometa) o Dniu Sądu Ostatecznego:

Kontynuuj czytanie artykułu

Bangladesz: prześladowania hindusów przez muzułmanów

autor: Mohshin Habib  •  24 styczeń 2018

Hinduska kobieta stoi przy ruinach swojego domu w Chittagong w Bangladeszu, po zniszczeniu go przez islamistów, którzy zaatakowali społeczność w marcu 2013 r. (Zdjęcie: Mehedi Hasan Khan/Global Voices/Wikimedia Commons)

Jeśli chcesz ukarać niemuzułmanina, szczególnie ubogiego chrześcijanina, w Pakistanie, wskaż na niego palcem i powiedz: "bluźnierstwo". Szybko znajdą się obok ciebie tysiące islamskich fanatyków, skandujących "Śmierć bluźniercom!" Podobnie, jeśli chcesz wyrzucić hinduską rodzinę z domu jej przodków w Bangladeszu, oskarż jednego z jej członków o obrażenie islamskiego proroka Mahometa. Wkrótce znajdziesz tysiące muzułmanów, spieszących, by spalić całą dzielnicę tej rodziny hinduskiej, bez wahania i bez dowodów.

Takie zachowanie wobec mniejszości – chrześcijan w Pakistanie i hindusów w Bangladeszu – stało się powszechne wśród fundamentalistów muzułmańskich w obu krajach, których rządy poddały się islamistom.

Kontynuuj czytanie artykułu

Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków

autor: Khaled Abu Toameh  •  17 styczeń 2018

Nowe prawo, niedawno podpisane przez prezydenta Iraku, Fuada Masuma, znosi prawa mieszkających w tym kraju Palestyńczyków (dostępu do darmowej edukacji, opieki zdrowotnej, swobody podróżowania, pracy w państwowych instytucjach), zmieniając status Palestyńczyków z rezydentów na cudzoziemców. Zdjęcie: Prezydent Fuad Masum (po prawej) z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmoudem Abbasem. 30 listopada 2015. (Źródło: Zrzut z ekranu ze strony Biura Mahmouda Abbasa)

Irak właśnie dołączył do długiej listy arabskich krajów, które bezwstydnie praktykują apartheid wobec Palestyńczyków. Liczba krajów arabskich, które dyskryminują Palestyńczyków, udając równocześnie, że popierają sprawę palestyńską, zatyka dech w piersiach. Arabska hipokryzja jest raz jeszcze wyraźnie widoczna, ale kto chce to widzieć?

Międzynarodowe media – a także Palestyńczycy – są tak zajęci ogłoszeniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, że los Palestyńczyków w krajach arabskich nie budzi zainteresowania. Ta apatia pozwala arabskim rządom na kontynuowanie polityki dyskryminacji wobec Palestyńczyków, ponieważ wiedzą, że nikt o to w społeczności międzynarodowej nie dba – ONZ jest zbyt zajęta potępianiem Izraela, by robić dużo więcej.

Kontynuuj czytanie artykułu

Jak zakończyć finansowanie ONZ

autor: John R. Bolton  •  12 styczeń 2018

John Bolton, ówczesny amerykański ambassador przy ONZ przemawia na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 13 października 2006 roku. (Zdjęcie Stephen Chernin/Getty Images)

Jako zastępca sekretarza stanu w administracji George'a H.W. Bushs pracowałem energicznie nad uchyleniem naznaczonej nienawiścią rezolucji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zrównującej syjonizm z rasizmem. Zagraniczni dyplomaci powtarzali mi często, że mój wysiłek jest niepotrzebny. Mój radziecki odpowiednik, na przykład, powiedział, że Rezolucja 3379 była tylko kawałkiem papieru, zbierającym kurz na półce. Po co ruszać stare spory wiele lat po jej przyjęciu w 1975 roku?

Ignorowaliśmy te zastrzeżenia i pracowaliśmy wytrwale, ponieważ ta obrzydliwa rezolucja rzucała cień nielegalności i antysemityzmu na ONZ. Opłaciło się. 16 grudnia 1991 r. Zgromadzenie Ogólne unieważniło ten obelżywy dokument.

Teraz, ćwierć wieku później, ONZ zbliża się do powtórzenia grzechu pierworodnego Rezolucji 3379. W zeszłym tygodniu ONZ pokazała się swoje prawdziwe oblicze potępiając uznanie przez prezydenta Trumpa Jerozolimy jako stolicy Izraela głosami 128-9.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?

autor: Bassam Tawil  •  10 styczeń 2018

Arabia Saudyjska i większość krajów arabskich mają wyraźnie dość powtarzających się prób Palestyńczyków szantażowania ich i wymuszania pieniędzy. Na zdjęciu: prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas obejmuje saudyjskiego króla Salmana bin Abdul Aziz Al Sauda w Rijadzie, 30 grudnia 2015. (Zdjęcie: Thaer Ghanaim/Palestinian Press Office via Getty Images)

Młody Saudyjczyk zamieścił na mediach społecznościowych kilka wideo, w których nazywa Palestyńczyków "psami" i "świniami". Mówi, że przez ostatnie dziesięciolecia Arabia Saudyjska dała niewdzięcznym Palestyńczykom "miliardy dolarów". Oskarża Palestyńczyków, że "doili nas przez dziesięciolecia".

Wideo, które szybko zdobyły dużą popularność w Internecie, ściągnęły zrozumiałe potępienie Palestyńczyków, którzy twierdzą, że nie upubliczniono by ich bez zgody saudyjskich władz. Dla Palestyńczyków te obraźliwe wideo reprezentują kolejną oznakę wzrastającego napięcia w ich stosunkach z Arabią Saudyjską.

Dalszym dowodem saudyjskiej pogardy dla Palestyńczyków było wideo zamieszczone przez Arabię Saudyjską i przedstawiające uzbrojonego Palestyńczyka jako terrorystę.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości

autor: Khadija Khan  •  8 styczeń 2018

Nazir Afzal został odrzucony przez pewne grupy innych muzułmanów za udział, jako prokurator, w doprowadzeniu do sprawiedliwości członków "gangów gwałcicieli" z Rochdale, otwarcie przypisując ich mizoginię radykalnemu islamowi. (Zdjęcie: United States Mission Geneva)

Była policjantka z policji w Manchesterze, która ujawniła siatkę pedofilów w Rochdale – i zrezygnowała z pracy w 2012 r., ponieważ system nie wymierzył sprawcom sprawiedliwości - przerwała niedawno milczenie. Powiedziała prasie brytyjskiej o nękaniu, jakiego doznała w swoim miejscu pracy za próbę ujawnienia, że sprawcami byli muzułmańscy mężczyźni pakistańskiego pochodzenia.

Kontynuuj czytanie artykułu

Erdogan umiarkowanego islamu

autor: Burak Bekdil  •  4 styczeń 2018

W lutym na spotkaniu w Ankarze, Erdogan ostro skrytykował niemiecką kanclerz Angelę Merkel za to, że powiedziała "islamski terror". Gniewnie odpowiedział swojemu gościowi: "Islam znaczy 'pokój', nie może iść w parze z 'terrorem'". (Zrzut z ekranu z wideo Ruptly)

Dyktator Turcji, prezydent Recep Tayyip Erdogan od momentu, kiedy doszedł do władzy piętnaście lat temu, może i wykazuje wszystkie cechy wyznawcy politycznego islamu, ale przynajmniej jest odważny i uczciwy w sprawie swojego rozumienia islamizmu: nie ma umiarkowanego islamu: powtórzył to niedawno raz jeszcze.

Te słowa nie oznaczają jakiegoś zwrotu ani radykalnego odejścia od jego wczesnej postawy z lat 2000. Problem polega na tym, że jego zachodni "sojusznicy" uparcie woleli przymykać oczy na tego herolda islamizmu. A co gorsza, robią to nadal.

Kilka lat temu Erdogan-ideolog wyraźnie oznajmił, że "Turcja nie jest krajem, w którym przeważa umiarkowany islam". W tym samym przemówieniu Erdogan-pragmatyk – taki, który chce ładnie wyglądać wobec zachodniego świata – dodał, że "Jesteśmy muzułmanami, którzy znaleźli drogę pośrednią". Ale jaką "drogę pośrednią"?

Kontynuuj czytanie artykułu

Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu

autor: Judith Bergman  •  31 grudzień 2017

(Zrzut z ekranu: Facebook via BBC/YouTube)

W serii lalek firmy Mattel, "sheroes", pojawiła się nowa lalka Barbie. Jest w pełnym hidżabie wzorowanym na amerykańsko-muzułmańskiej szablistce olimpijskiej Ibtihaj Muhammad, pierwszej Amerykance, która brała udział w zawodach olimpijskich z głową zakrytą hidżabem, co – najwyraźniej – jest zdaniem firmy Mattel czymś, co powinny naśladować małe dziewczynki na całym świecie. I, oczywiście, co otwiera możliwość sprzedania milionów tych lalek na rosnącym rynku muzułmańskim.

Według oświadczenia z Mattel:

"Barbie świętuje Ibtihaj nie tylko za jej osiągnięcia jako Olimpijki, ale za przyjęcie tego, co ją wyróżnia" – powiedziała Sejal Shah Miller, wiceprezes Global Marketing for Barbie. "Ibtihaj jest inspiracją dla niezliczonych dziewczynek, które nigdy nie były reprezentowane, i przez honorowanie jej historii mamy nadzieję, że ta lalka przypomina im, że mogą być, kim chcą, i dokonać, czego chcą".

Kontynuuj czytanie artykułu

Niebezpieczna nuklearna "dyplomacja" Rosji

autor: Debalina Ghoshal  •  30 grudzień 2017

Zbudowana przez Rosję elektrownia jądrowa w Buszerze, w Iranie. (Photo by IIPA via Getty Images)

Rosja próbuje wyjść z ekonomicznej stagnacji, z którą boryka się od czasu nałożenia na nią przez Zachód sankcji gospodarczych po inwazji na Ukrainę. Wśród tych prób są działania Rosatomu, rosyjskiej państwowej korporacji energii atomowej zabiegającej o rozwinięcie atomowej kooperacji z krajami na Bliskim Wschodzie. Rosja najwyraźniej uważa Bliski Wschód i Północną Afrykę za najbardziej lukratywne rynki. Kraje Bliskiego Wschodu już wyraziły zainteresowanie budową 90 elektrowni atomowych do roku 2030.

Rosyjski rząd bardzo aktywnie wspiera tę globalną kampanię Rosatomu. Koncern otworzył niedawno swoje regionalne biuro w Dubaju, mimo iż Zjednoczone Emiraty Arabskie nie mają współpracy atomowej z Rosją i współpracują na tym polu z Koreą Południową.

Kontynuuj czytanie artykułu

"Arabska ulica" wybucha w Europie

autor: Douglas Murray  •  26 grudzień 2017

W reakcji na deklarację prezydenta Trumpa o statusie Jerozolimy legendarna "arabska ulica" ruszyła do boju w Europie. W Niemczech tłumy ludzi, którzy niedawno przybyli do tego kraju, paliły Gwiazdy Dawida. Na zdjęciu wielotysięczny tłum, głównie muzułmanów, protestuje w Berlinie 8 grudnia 2017 (Zdjęcie: Sean Gallup/Getty Images)

Mijają pierwsze tygodnie od historycznego ogłoszenia prezydenta Trumpa o statusie Jerozolimy. Przemówienie, w którym oświadczył, że Ameryka przestaje udawać, iż Jerozolima nie jest stolicą Izraela, oglądane było na żywo na całym świecie. W głównych stacjach telewizyjnych i na czołówkach gazet reakcja była niemal jednogłośna. Media obwieszczały, że był to katastrofalny błąd w polityce zagranicznej, który spowoduje niezliczone problemy, włącznie, jak wielu przewidywało, z natychmiastowym wybuchem "trzeciej intifady".

Kontynuuj czytanie artykułu

Rzeczywista reakcja palestyńska na jerozolimskie przemówienie Trumpa

autor: Bassam Tawil  •  24 grudzień 2017

Garść Palestyńczyków, których sfilmowano w Betlejem, kiedy palili wizerunki prezydenta Trumpa 6 grudnia, pokazano tak, jakby byli częścią masowego protest ogarniającego palestyńskie społeczności. (Zrzut z ekranu z CBS News)

Zaledwie trzy godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmouda Abbasa, by poinformować go o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, szereg fotoreporterów otrzymało telefony z Betlejem.

Dzwonili palestyńscy "aktywiści", którzy zapraszali fotoreporterów, by przyjechali do miasta i udokumentowali "ważne wydarzenie". Kiedy fotoreporterzy przybyli, odkryli, że "ważnym wydarzeniem" była garść palestyńskich "aktywistów", którzy chcieli spalić plakaty z wizerunkiem Trumpa na oczach kamer.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!

autor: Bassam Tawil  •  20 grudzień 2017

Palestyńczyk z procą ciska kamienie na izraelskiego strażnika granicznego w pobliżu Ramallah, 9 grudnia 2017. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Palestyńczycy ogłosili trzy dni "wściekłości" z powodu oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela. Jak dotąd jednak wydaje się, że prawdziwy gniew ujawnia się w międzynarodowych mediach, nie zaś na palestyńskiej ulicy.

Pytanie: ilu potrzeba zagranicznych dziennikarzy do relacjonowania palestyńskich reakcji na oznajmienie Trumpa? Odpowiedź: tylu, ilu da radę wysłać Zachód, mający obsesję na punkcie izraelsko-palestyńskiego konfliktu.

Przytłaczająca obecność międzynarodowych mediów w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu zaskoczyła także Palestyńczyków. Od oznajmienia Trumpa 6 grudnia dziesiątki dodatkowych dziennikarzy i ekip telewizyjnych zbiegła się do Izraela, by relacjonować "wielką wiadomość".

Hotel Kolonii Amerykańskiej w Jerozolimie, ulubione miejsce zagranicznych reporterów, znowu zapełniony jest dziennikarzami z całego świata.

Kontynuuj czytanie artykułu