Najnowsze analizy i komentarze

Multikulturaliści unicestwiają zachodnią cywilizację

autor: Philip Carl Salzman  •  15 wrzesień 2019

W 2015 r. kanadyjski premier, Justin Trudeau, powiedział, "W Kanadzie nie ma żadnej podstawowej tożsamości, żadnego głównego nurtu. Są wspólne wartości – otwartość, szacunek, współczucie, gotowość do ciężkiej pracy, wzajemna pomoc, dążenie do równości i sprawiedliwości. Te cechy czynią z nas pierwsze państwo post-narodowe". (Zdjęcie: Canadian PM's Office)

Przez ostatnie dziesięciolecie wielu ludzi na Zachodzie udoskonalało historycznie bezprecedensową narrację – która nie tylko wyrzeka się odziedziczonej kultury, ale zaprzecza jej istnieniu. Kilka przykładów:

Podczas konferencji prasowej w Strasburgu w 2009 r. ówczesny prezydent USA, Barack Obama rozpoczął od umniejszania wyjątkowości Stanów Zjednoczonych. "Wierzę w amerykańską wyjątkowość tak samo, jak podejrzewam, że Brytyjczycy wierzą w brytyjską wyjątkowość, a Grecy w grecką wyjątkowość".

W 2010 r. Mona Ingeborg Sahlin, stojąca wówczas na czele socjaldemokratycznej partii Szwecji, powiedziała grupie tureckiej młodzieży z organizacji Euroturk:

"Nie potrafię dojść do tego, czym jest szwedzka kultura. Myślę, że z tego powodu wielu Szwedów zazdrości grupom imigranckim. Wy macie kulturę, tożsamość, historię, coś co was jednoczy. A co my mamy? Mamy Noc Świętojańską i takie głupstwa".

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu

autor: Khaled Abu Toameh  •  14 wrzesień 2019

Wielu Libańczyków wyraziło niepokój wobec narastających protestów palestyńskich w ich kraju – szczególnie wobec tego, że demonstracje odbywają się obecnie poza palestyńskimi obozami dla uchodźców w Libanie. Na zdjęciu: obóz palestyńskich uchodźców Nahr al-Bared w Trypolisie w Libanie. (Zdjęcie: Salah Malkawi/Getty Images)

Libańczycy są rozgniewani. Dlaczego? Ponieważ Palestyńczycy protestują przeciwko rozprawie z nielegalnymi zagranicznymi pracownikami w Libanie, ujawniając tym libański rasizm i nienawiść do ich palestyńskich braci.

Przez ostatnie trzy tygodnie tysiące Palestyńczyków w Libanie demonstrowało przeciwko rozprawie władz libańskich z nielegalnymi pracownikami, co jest skierowane głównie przeciwko żyjącym tam Palestyńczykom i Syryjczykom.

"Palestyńczycy nie są cudzoziemcami w Libanie" - powiedział palestyński politolog Abdel Sattar Kassem.

Kontynuuj czytanie artykułu

Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi

autor: Denis MacEoin  •  11 wrzesień 2019

19 lutego 2019 roku tysiące ludzi, włącznie z francuskim prezydentem, Emmanuelem Macronem i innymi politykami, zebrali się w Paryżu, żeby zaprotestować przeciwko ogromnemu wzrostowi antysemityzmu we Francji. W tłumie była grupa muzułmanów, którzy nieśli transparent: "Musulmans Contre l'Antisémitisme" (Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi), z arabskim tłumaczeniem pod spodem. Na zdjęciu: Wiec 19 lutego 2019 roku w Paryżu. (Zdjęcie: Olevy/Wikimedia Commons)

Nie jest tajemnicą, że muzułmanie przez stulecia znajdowali sposoby realizowania antyżydowskiej ideologii zawartej w ich księgach świętych. Na przykład, w Koranie jeden z wersetów powiada:

Powiedz (Mahomecie, ludziom Księgi): "Czyż mam wam obwieścić coś gorszego niż to, co będzie waszą zapłatą u Allaha? Ci (Żydzi), których przeklął Allah i na których się zagniewał, z których uczynił małpy i świnie, ci, którzy czcili bałwany (fałszywe bóstwa) - znajdują się w najgorszym miejscu i są tymi, którzy najbardziej zbłądzili z równej drogi" - (Koran 5:60)

A hadis obiecuje:

"W Dniu Sądu Ostatecznego muzułmanie będą walczyć z Żydami i Żydzi będą chować się za kamieniami i drzewami. Wtedy kamienie i drzewa przemówią, wzywając muzułmanów: 'O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest Żyd, przyjdź i zabij go'".

Kontynuuj czytanie artykułu

Niebezpieczny stalinizm "przebudzonych" na skrajnej lewicy

autor: Alan M. Dershowitz  •  10 wrzesień 2019

Wiec "przebudzonych" w Waszyngtonie. Musimy zawsze pamiętać, że nie tylko droga do piekła jest wybrukowana dobrymi chęciami. Podobnie jest z drogą do tyranii. (Zdjęcie: Wikipedia)

Dziś prawa obywatelskie są bardziej zagrożone przez nietolerancyjną skrajną lewicę niż przez pełną bigoterii skrajną prawicę. Może się to wydawać sprzeczne z intuicją. Było znacznie więcej prawicowej przemocy, morderców strzelających do przypadkowych ludzi w centrach handlowych, synagogach i innych miescach, dokonanych przez ekstremistów identyfikujących się ze skrajną prawicą, niż tych ze skrajnej lewicy. Jednak wpływ skrajnej lewicy na nasze przyszłe elity jest bardziej wszechstronny i bardziej podstępny niż wpływ skrajnej prawicy.

Kontynuuj czytanie artykułu

Hamas, Islamski Dżihad: "Krąg ognia rozszerza się"

autor: Khaled Abu Toameh  •  7 wrzesień 2019

Delegacja wysokich rangą funkcjonariuszy Hamasu pod przewodnictwem wojskowego dowódcy, Saleha Arouriego, odwiedziła Iran i 22 lipca spotkała najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chameneiego. Arouri powiedział, że "palestyński [ruch] oporu i Iran są na jednym froncie przeciwko Izraelowi". Chamenei wyraził zadowolenie z "postępu", jaki uczynili Palestyńczycy przez ostatnich kilka lat: "podczas gdy Palestyńczycy dawniej walczyli [z Izraelem] kamieniami, dzisiaj posiadają celne rakiety". (Zdjęcie: khamenei.ir)

Kiedy Egipt, ONZ i inni dokładają starań, by zapobiec militarnej konfrontacji w Strefie Gazy, Hamas i jego sojusznicy dynamicznie rozwijają rozmaite rodzaje broni, by zaatakować Izrael.

Wspierany przez Iran Islamski Dżihad, druga po Hamasie największa grupa zbrojna w Strefie Gazy, ujawniła niedawno, że udało jej się unowocześnić wyrzutnie rakiet, jakich używa do atakowania Izraela.

Według militarnego skrzydła Islamskiego Dżihadu, Brygad Al-Kuds, rozpoczęli program budowania wyrzutni rakietowych w 2007 roku, kiedy Hamas przemocą przejął panowanie w Strefie Gazy po obaleniu władz prezydenta Autonomii palestyńskiej, Mahmouda Abbasa.

Kontynuuj czytanie artykułu

Proirańska, antyizraelska polityka zagraniczna Niemiec

autor: Soeren Kern  •  31 sierpień 2019

W ostatnich latach Niemcy były zdecydowanie wrogie wobec Izraela. W maju 2016 roku rząd niemiecki zaaprobował szczególnie haniebną rezolucję ONZ, która na dorocznym zgromadzeniu ogólnym Światowej Organizacji Zdrowia wskazała na Izrael jako jedyne na świecie państwo naruszające "psychiczne, fizyczne i środowiskowe zdrowie". Niemiecki prezydent, Frank-Walter Steinmeier przymila się do irańskiego reżimu i innych wrogów Izraela. Na zdjęciu: irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, spotyka się z Steinmeierem (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Niemiec) w Teheranie 3 lutego 2016 roku. (Zdjęcie: Tasnim/Wikimedia Commons)

Niemiecki dyplomata, mianowany na szefa systemu barterowego Unii Europejskiej, który umożliwiłby europejskim firmom obejście sankcji USA nałożonych na Iran, ustąpił ze stanowiska po udzieleniu wywiadu, w którym krytykował samo istnienie Izraela i wychwalał program pocisków balistycznych Teheranu.

Ten epizod – najnowszy w serii wydarzeń, które ujawniły antyizraelskie podstawy polityki zagranicznej Niemiec – jest żenującym pokrzyżowaniem planów rządu niemieckiego i skomplikuje jego starania o uratowanie irańskiej umowy nuklearnej.

Kontynuuj czytanie artykułu

Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy

autor: Uzay Bulut  •  20 sierpień 2019

Na zdjęciu: obóz uchodźców Za'atari w Jordanii. (Zdjęcie: Jeff J Mitchell/Getty Images)

Od inwazji Państwa Islamskiego (ISIS) na Irak w 2014 roku i popełnionego przez niego ludobójstwa, co najmniej 16 tysięcy asyryjskich chrześcijan z Iraku zostało uchodźcami w Jordanii. Większość nadal tam jest, cierpiąc nędzę w skrajnie trudnych warunkach.

Ci asyryjscy chrześcijanie są w Jordanii tymczasowo z planami emigracji do trzeciego kraju. Ponieważ jednak nie otrzymali oficjalnego pozwolenia na pracę od rządu jordańskiego, na ogół żyją z oszczędności, przekazów od krewnych za granicą lub pomocy organizacji charytatywnych i kościołów. Jordania ma być krajem tranzytowym; starają się o osiedlenie w innych krajach poprzez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (UNHCR) i Australijski Specjalny Humanitarny Program.

Asyryjczycy są rdzennym ludem Iraku, byli ciężko prześladowani od dziesięcioleci. Według raportu Asyryjskiej Konfederacji w Europie z 2017 roku:

Kontynuuj czytanie artykułu

Nowa lista Hamasu ze "zdrajcami"

autor: Khaled Abu Toameh  •  11 sierpień 2019

Palestyński ruch Hamasu, który rządzi Strefą Gazy, nigdy nie tolerował żadnej krytyki. Hamas twierdzi, że przywódcy Autonomii Palestyńskiej i Fatahu, którzy ośmielają się mówić przeciwko niemu, są "zdrajcami" i "kolaborantami", pracującymi dla "syjonistycznego wroga". Na zdjęciu: zamaskowani bojówkarze Hamasu w Strefie Gazy. (Zdjęcie: Abid Katib/Getty Images)

Palestyński ruch Hamasu, który rządzi Strefą Gazy, nigdy nie tolerował żadnej krytyki. Nie akceptuje żadnej krytyki ze strony Palestyńczyków, którzy żyją pod jego rządami w Strefie Gazy. Nie akceptuje żadnej krytyki ze strony swoich rywali w Autonomii Palestyńskiej ani rządzącej nią frakcji, Fatah. Z pewnością nie akceptuje żadnej krytyki ze strony Izraela lub Stanów Zjednoczonych.

Teraz Hamas mówi, że nie toleruje żadnej krytyki ze strony Arabów. Hamas twierdzi, że przywódcy Autonomii Palestyńskiej i Fatahu, którzy ośmielają się mówić przeciwko niemu, są "zdrajcami" i "kolaborantami", pracującymi dla "syjonistycznego wroga".

Arabskie postaci medialne, które niedawno krytykowały Hamas i jego sojuszników w Strefie Gazy, zostały umieszczone na liście "zdrajców" i "kolaborantów".

Kontynuuj czytanie artykułu

Plan Hamasu i Iranu na zlikwidowanie Izraela

autor: Bassam Tawil  •  10 sierpień 2019

W leksykonie Hamasu wysyłanie podpalających latawców na izraelskie farmy i wsie w pobliżu granicy ze Strefa Gazy jest definiowane jako "pokojowy opór". Na zdjęciu: Strażacy próbują zgasić płonące pole pszenicy w Nahal Oz w Izraelu, w pobliżu granicy z Gazą, podpalonego przez zapalający latawiec wysłany przez Palestyńczyków ze Strefy Gazy 15 maja 2018 roku. (Zdjęcie: Lior Mizrahi/Getty Images)

Czy Hamas, palestyńska grupa terrorystyczna, która rządzi Strefą Gazy, wreszcie zaakceptowała rozwiązanie w postaci dwóch państw i porzuciła swój cel zniszczenia Izraela?

Nagłówki kilku mediów arabskich dawały wrażenie, że Hamas zmienił politykę i nie stara się już dłużej o unicestwienie Izraela. Jeszcze bardziej niezwykłe było to, że – sądząc po nagłówkach – można było sądzić, że Hamas przedstawił nowy plan pokojowy z Izraelem.

Cytując wypowiedzi przywódcy Hamasu, Ismaila Haniji, kilka mediów arabskich sugerował swoimi tytułami, że ta grupa terrorystyczna popiera obecnie rozwiązanie w postaci dwóch państw. "Hamas nie sprzeciwia się założeniu [palestyńskiego] państwa w granicach 1967" – krzyczały nagłówki.

Kontynuuj czytanie artykułu

Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami

autor: Denis MacEoin  •  8 sierpień 2019

W Wielkanocną Niedzielę, 21 kwietnia 2019 roku, zmasakrowano 253 niewinnych ludzi, włącznie z wieloma dziećmi, podczas ataków na kościoły i trzy hotele na Sri Lance, największą liczbę zabitych w zamachu terrorystycznym od niemal 3 tysięcy 11 września 2001 roku. Na zdjęciu: Kościół St. Sebastian w Negombo na Sri Lance 21 kwietnia 2019 roku, po zamachu bombowym kilka godzin wcześniej. (Zdjęcie: Stringer/Getty Images)

Liczba zabitych nie zawsze jest wystarczającą informacją o rozmiarach wpływu wywartego przez tragedię. Jedna z nowszych tragedii miała wysoką liczbę ofiar śmiertelnych, ale daleką od rekordów. Dla porównania, warto przypomnieć, że w zamachach z listopada 2015 roku Państwo Islamskie zamordowało 90 ludzi w teatrze Bataclan oraz 40 osób w dalszych zamachach w innych miejscach miasta, w sumie 130 osób. Zamach islamisty ciężarówką na jednym odcinku ulicy w Nicei 14 lipca 2016 roku pochłonął aż 86 istnień ludzkich. W Wielkanocną Niedzielę, 21 kwietnia 2019 roku, zmasakrowano 253 niewinnych ludzi, włącznie z wieloma dziećmi, podczas ataków na kościoły i trzy hotele na Sri Lance, była to największa liczba zabitych w zamachu terrorystycznym od 11 września 2001 roku, kiedy zginęło niemal 3 tysiące osób.

Kontynuuj czytanie artykułu

Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?

autor: Khaled Abu Toameh  •  6 sierpień 2019

Moment, w którym Palestyńczycy zauważyli saudyjskiego blogera, Mohameda Sauda, w pobliżu meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, pokazali mu, jak traktują swoich arabskich braci, obrzucając go obelgami i opluwając go. Co zrobił saudyjski gość, by zasłużyć na poniżenie i fizyczną napaść? Na zdjęciu: Mohamed Saud zasłania się przed Palestyńczykami plującymi na niego w Jerozolimie 22 lipca. (Zrzut z ekranu z wideo na Twitterze)

Kiedy saudyjski bloger, Mohamed Saud, przybył na teren meczetu Al-Aksa 22 lipca, sądził, że spokojnie pomodli się tam przed kontynuowaniem wycieczki po Starym Mieście Jerozolimy.

Ponadto, Saud widocznie wierzył, że jako Arab i muzułmanin zostanie ciepło przyjęty przez jego palestyńskich braci.

Mylił się.

W momencie, w którym Palestyńczycy zauważyli saudyjskiego blogera w jednym z najświętszych miejsc islamu, pokazali mu, jak traktują swoich arabskich braci.

W mediach społecznościowych pojawiły się filmy wideo, które pokazują sporą grupę Palestyńczyków obrzucających Sauda obelgami i plujących na niego. Jeden z Palestyńczyków rzucił później w niego krzesłem plastikowym, kiedy opuszczał już teren.

Co zrobił saudyjski gość, by zasłużyć na to poniżenie i fizyczny atak? Jakie przestępstwo popełnił, by go nazwano "śmieciem", "zwierzęciem", "zdrajcą" i "syjonistą"?

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie

autor: Judith Bergman  •  4 sierpień 2019

Nadia Murad, jazydzka działaczka praw człowieka i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, która była jedną z tysięcy jazydzkich kobiet wziętych do niewoli przez ISIS i była trzymana jako niewolnica do czasu, kiedy udało jej się uciec, napisała niedawno: "Najbardziej boję się tego, że jeśli świat nadal nie będzie działał, moja społeczność – społeczność Jazydów – przestanie istnieć". (Zdjęcie: Erik Valestrand/Getty Images)

Debata w Europie Zachodniej o prawach powracających terrorystów Państwa Islamskiego (ISIS) odzwierciedla niepokojące nastroje: wydaje się, że istnieje ogromna troska o dobro ludzi, którzy zdecydowali się na opuszczenie swoich rodzinnych lub adoptowanych krajów i przysięgli wierność ISIS, którego członkowie popełnili jedne z najbardziej makabrycznych zbrodni tego lub jakiegokolwiek stulecia.

Teraz, kiedy wspierane przez USA siły w Syrii zajęły ostatni bastion ISIS, Baghouz, i ISIS w Iraku i Syrii zostało pokonane, jego terroryści i ich żony widocznie znowu tęsknią do Zachodu.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków

autor: Khaled Abu Toameh  •  3 sierpień 2019

Świętowanie na ulicach obozu palestyńskich uchodźców Ain al-Hilweh w Libanie, lipiec 2015. (Zdjęcie Palestinian: Geneva Call/Flickr)

Libańczycy niepokoją się, że nowe prawo o zarządzaniu obozami palestyńskich uchodźców utoruje drogę do "osiedlenia" setek tysięcy Palestyńczyków w Libanie. Perspektywa "osiedlenia" Palestyńczyków jest złym snem, który od dziesięcioleci prześladuje Libańczyków.

Podobnie jak większość krajów arabskich Liban od dawna traktuje Palestyńczyków jako obywateli drugiej kategorii. Pozbawił ich podstawowych praw, włącznie z obywatelstwem, zatrudnieniem, opieką zdrowotną, edukacją, opieką społeczną i prawem posiadania nieruchomości. Olbrzymia większość 450 tysięcy Palestyńczyków* nie ma libańskiego obywatelstwa.

W 2001 roku libański parlament uchwalił prawo zakazujące Palestyńczykom posiadania nieruchomości, a prawo libańskie ogranicza także ich możliwości pracy w aż 20 zawodach. Libańczycy ignorują wezwania różnych grup praw człowieka do władz libańskich, by zakończyły dyskryminację Palestyńczyków.

W raporcie z 2007 roku Amnesty International napisała:

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńscy "umiarkowani": karabiny, granaty i terroryzm

autor: Bassam Tawil  •  29 lipiec 2019

Kilka miesięcy temu rządzący Autonomią Palestyńską Fatah Mahmouda Abbasa wyraził oburzenie, ponieważ Izrael aresztował Zakariję Zubeidiego, jednego z wysokich rangą terrorystów Fatahu, za ataki bronią palną na Izraelczyków w latach 2016-2019. Zubeidi był przywódcą grupy terrorystycznej Fatahu, Brygady Męczenników Al-Aksa, podczas drugiej intifady (2000-2005). W 2007 roku Zubeidi został ułaskawiony przez Izrael w ramach umowy podpisanej z AP, w której on i inni terroryści podpisali przysięgę, że powstrzymają się od działalności terrorystycznej. Na zdjęciu: Zubeidi (trzeci od lewej) 30 grudnia 2004 r. w Jenin. (Zdjęcie: David Silverman/Getty Images)

Rządzącą palestyńską frakcję Fatah, której przewodzi prezydent Autonomii Palestyńskiej i przewodniczący OWP, Mahmoud Abbas, często określa się jako grupę "umiarkowaną" i "pragmatyczną". Istnieje jednak wiele powodów i wystarczające dowody, by sądzić, że to określenie jest mylne, jeśli nie całkowicie fałszywe.

Przed zbadaniem retoryki i działań Fatahu warto rozważyć emblemat tej grupy, który przedstawia dwie ręce trzymające karabiny oraz granat ręczny pośrodku. W tle jest mapa Izraela (bez wzmianki o Izraelu); emblematowi towarzyszy napis: "Rewolucja do zwycięstwa".

Dlaczego jakakolwiek grupa, która dumnie używa karabinów i granatu jako swoich symboli, jest określana jako "umiarkowana" i "pragmatyczna", pozostaje tajemnicą. Czy może tak być dlatego, że jest grupą antyizraelską i nazywa się Palestyńskim Ruchem Narodowego Wyzwolenia i została założona z deklarowanym jawnie celem "wyzwolenia Palestyny" – co konkretnie znaczy zniszczenie Izraela?

Kontynuuj czytanie artykułu

Pora, by Europa przebolała "najgorszą możliwą umowę"

autor: Con Coughlin  •  28 lipiec 2019

Podczas gdy Iran nie wykazuje ani śladu złagodzenia swojej agresywnej postawy wobec USA i sojuszników w regionie, Europa kurczowo trzyma się ruin Wspólnego Wszechstronnego Planu Działania (JCPOA) w błędnym przekonaniu, że ta umowa pozostaje najlepszym sposobem powstrzymania Iranu przed produkcją broni nuklearnej. "Technicznie wszystkie kroki, które zostały podjęte, i ubolewamy nad tym, że zostały podjęte, są odwracalne... Zapraszamy Iran, by wycofał się z tych kroków i powrócił do pełnego przestrzegania [umowy]" – powiedziała niedawno Federica Mogherini, szefowa polityki zagranicznej UE, ministrom spraw zagranicznych UE. Na zdjęciu: Mogherini (po lewej) stoi z irańskim ministrem spraw zagranicznych, Dżavadem Zarifem, podczas jej wizyty w Iranie w sierpniu 2017 roku. (Zdjęcie: European External Action Service/Flickr)

Z napięciem rosnącym w Zatoce z dnia na dzień w wyniku coraz bardziej prowokacyjnego zachowania Iranu odmowa głównych mocarstw europejskich poparcia administracji Trumpa w dążeniu do przeciwstawienia się Iranowi wygląda coraz bardziej nie do obrony.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy Iran obwiniono o serię ataków na tankowce działające w Zatoce i na zmuszenie okrętu brytyjskiej marynarki królewskiej do interwencji, kiedy kilka szybkich łodzi patrolowych dywizji morskiej Korpusu Strażników Rewolucji Irańskiej (IRGC) próbowało nękać brytyjski tankowiec, który płynął przez Cieśninę Ormuz, główny szlak żeglugowy do bogatej w ropę Zatoki*.

Ponadto funkcjonariusze armii USA z Central Command (CentCom) prowadzą obecnie śledztwo w sprawie zarzutów, że Iran stoi za tajemniczym zniknięciem tankowca Riah, który płynął podczas weekendu po irańskich wodach.

Kontynuuj czytanie artykułu