Najnowsze analizy i komentarze

Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa

autor: Douglas Murray  •  16 maj 2019

Dziwaczne i szkalujące jest nazywanie ludzi "skrajną prawicą" lub insynuowanie, że są związani ze skrajną prawicą, ponieważ smuci ich pożar w Notre Dame. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

W zeszłym miesiącu, natychmiast po pożarze, który niemal zniszczył katedrę Notre Dame w Paryżu, gazeta "Washington Post" opublikowała artykuł pod tytułem: Pożar Notre Dame rozpala skrajną prawicę Zachodu. Autor, Ishaan Tharoor, wykorzystał łamy tej gazety, by szerzej przedstawić to postawione w niewłaściwym czasie i nieprawdziwe twierdzenie.

Ten autor pisał:

"Dziwna – chociaż nie całkiem zaskakująca – rzecz zdarzyła się w cieniu poniedziałkowej tragedii. Kiedy wielu ludzi na całym świecie patrzyło jak katedrę-symbol w Paryżu trawiły płomienie, inni natychmiast zabrali się za próbę wzniecenia nowych pożarów. Po obu stronach Atlantyku ludzie ze skrajnej prawicy rzucili się do mediów społecznościowych, by wesprzeć swoje kulturowe i wojujące interesy, czyniąc z nieszczęścia przypowieść do politycznej chwili – a przynajmniej do swojego jej rozumienia.

Kontynuuj czytanie artykułu

Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?

autor: Giulio Meotti  •  12 maj 2019

Sri Lanka po dżihadystycznej masakrze chrześcijan nie jest tylko straszliwą serią płaczących matek i małych trumienek. Niestety, mówi nam także wiele o przygnębiającym stanie umysłów na Zachodzie. Na zdjęciu: pogrzeb jednej z ofiar zamachu w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia na Sri Lance (Zdjęcie: Carl Court/Getty Images)

"Gdzie jest solidarność z chrześcijanami Sri Lanki?" zapytał brytyjski uczony, Rakib Ehsan, muzułmanin.

"Różnica w tonie i naturze miedzy potępieniami ataków terrorystycznych w Christchurch i na Sri Lance jest uderzająca. Po Christchurch nie było żadnego wahania się w mówieniu o wyznaniu ofiar i w kierowaniu emocji i ciepłych uczuć ku społeczności muzułmańskiej. Politycy nie mieli żadnego problemu z określaniem wydarzeń w Christchurch jako terroryzmu.

Ewidentna jest nie tylko wyraźna niechęć do powiedzenia, że na Sri Lance zabito chrześcijan, ale także brak prawdziwie odczuwanej solidarności z chrześcijańskimi społecznościami na świecie, które nadal doznają poważnych prześladowań z powodu swojej wiary".

W odróżnieniu od tego, słowa "terroryzm" i "chrześcijaństwo" jak dotąd nie występują w większości reakcji na zamachy na Sri Lance.

Kontynuuj czytanie artykułu

Jak palestyńscy przywódcy zachęcają do terroryzmu

autor: Bassam Tawil  •  11 maj 2019

23 lipca 2018, podczas ceremonii ku czci palestyńskich terrorystów, prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas powiedział: "Ani nie zmniejszymy, ani nie zatrzymamy wypłat dla rodzin męczenników, dla więźniów, dla zwolnionych więźniów... jeśli zostanie nam tylko jeden grosz, wydamy go na rodziny męczenników i więźniów... ." (Zdjęcie – zrzut z ekranu z wideo opublikowanego przez MEMRI)

Prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) niedawno powtórzył swoją determinację wypłacania pieniędzy rodzinom Palestyńczyków, którzy zostali uwięzieni za zamachy terrorystyczne lub zabici podczas zamachów skierowanych przeciwko Izraelczykom. "Płaciliśmy rodzinom więźniów i męczenników od 1965 roku" – powiedział Abbas na nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych Ligi Arabskiej w Kairze 21 kwietnia 2019.

Upór Abbasa w kwestii płacenia milionów dolarów rodzinom Palestyńczyków, którzy zamordowali lub próbowali zamordować Żydów, kosztuje Palestyńczyków grube pieniądze. Na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy rząd Abbasa nie mógł wypłacić pełnych wynagrodzeń 200 tysiącom zatrudnionych. Powód? Izrael zaczął potrącać ze zbieranych w imieniu Palestyńczyków podatków sumę, którą rząd Autonomii przeznacza każdego miesiąca na wypłaty dla rodzin więźniów i "męczenników".

Kontynuuj czytanie artykułu

Grecja: "Strefa zakazana" w Atenach?

autor: Maria Polizoidou  •  27 kwiecień 2019

Według Stavrosa Balaskasa, wiceprezesa Greckiej Federacji Oficerów Policji, gangi anarchistów w dzielnicy Aten Exarchia mają "plutony, kompanie, bataliony, kałasznikowy. Nie wiem już czy my, jako policja, mamy mandat do oczyszczenia tego terenu. Ten teren jest teraz sprawą dla armii". Na zdjęciu: ulica w Exarchii po rozruchach w grudniu 2008 roku. (Zdjęcie: Xenos2008/Wikimedia Commons)

Napad na członków Helleńskiej Straży Przybrzeżnej podczas nalotu w poszukiwaniu narkotyków w Atenach 4 kwietnia podkreśla narastający problem w Grecji. Niektórzy przeciwnicy skrajnie lewicowego rządu kierowanego przez Syrizę przypisują wzrost handlu narkotykami w kraju niebezpiecznemu sojuszowi anarchistów i nielegalnych imigrantów. Anarchistów można uważać za grecki odpowiednik "skrajnej lewicy". Według Reutersa:

"Wielu samozwańczych anarchistów (słowo pochodzi od greckiego 'anarchia' czyli brak władz), mówi, że są pacyfistami, ale pewne grupy nie mają skrupułów wobec używania przemocy. Sześć lat recesji podsyciło nową falę lewicowej wojowniczości, jak mówią funkcjonariusze, anarchiści i świadectwa sądowe".

Incydent z 4 kwietnia wywołało aresztowanie przez władze greckie syryjskiego obywatela na promie w porcie w Pireusie; miał 200 gramów marihuany, którą, jak powiedział, kupił od egipskiego dilera w dzielnicy Exarchia w Atenach.

Kontynuuj czytanie artykułu

Uczciwość Hamasu i umowa stulecia

autor: Khaled Abu Toameh  •  23 kwiecień 2019

15 kwietnia była osiemnasta rocznicą wystrzelenia pierwszej rakiety Hamasu na Izrael. (Zdjęcie z: PressTV video screenshot)

15 kwietnia była osiemnasta rocznicą wystrzelenia pierwszej rakiety Hamasu na Izrael. Tego dnia 18 lat temu militarne skrzydło Hamasu, Izaddin al-Kassam, rozpoczęło pierwszy atak rakietowy na izraelskie miasta i wsie w pobliżu granicy ze Strefą Gazy.

W przeddzień tej okazji Jahja Sinwar, przywódca Hamasu w Strefie Gazy, zagroził, że jego ruch będzie kontynuował ostrzeliwanie Izraela rakietami. Rakiety, powiedział, będą wystrzeliwane nie tylko na tereny w pobliżu granicy ze Strefą Gazy, ale także na rzekome "osiedla" – izraelskie miasta - Aszkelon, Aszdod i Tel Awiw.

Sinwar powiedział, że niedawne sponsorowane przez Egipcjan porozumienie o zawieszeniu ognia między Hamasem a Izraelem nie jest porozumieniem pokojowym. Porozumienie, wyjaśnił, nie wymaga od Hamasu rozbrojenia lub zatrzymania cotygodniowych demonstracji w pobliżu granicy Izraela, znanych jak "Wielki Marsz Powrotu".

Kontynuuj czytanie artykułu

Turcja: Jednoczenie "Armii Islamu", by pokonać pewien kraj

autor: Uzay Bulut  •  21 kwiecień 2019

W 2016 r. Necati Yılmaz, parlamentarzysta z ramienia opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), przedstawił ówczesnemu premierowi Turcji, Binaliemu Yıldırımowi, pisemny wniosek parlamentarny, w którym kwestionował działania i międzynarodowe powiązania "Międzynarodowego Doradztwa Obronnego SADAT". Na zdjęciu: Necati Yılmaz. (Zdjęcie z: Wikimedia Commons)

Stambuł gościł ostatnio drugi "Międzynarodowy Kongres Związku Islamskiego" sponsorowany głównie przez Ośrodek Badań Strategicznych Obrońców Sprawiedliwości (ASSAM), na czele którego stoi główny doradca militarny tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdogana, Adnan Tanriverdi, emerytowany generał broni i islamista.

Tanriverdi wygłosił przemówienie na tej konferencji, szczegółowo omawiając strukturę "Islamskiego Państwa Konfederacyjnego", jakie ASSAM zamierza założyć z ponad 60 muzułmańskimi krajami. W przemówieniu Tanriverdi powiedział, że należy stworzyć "siłę szybkiego reagowania". Sądząc po artykule Tanriverdiego napisanym w 2009 roku, celem tej wspólnej siły islamskiej jest pokonanie Izraela, który "należy wciągnąć [w wojnę], a trwanie tej wojny należy wydłużać".

"Jeśli Izrael będzie musiał powołać wszystkich swoich żołnierzy rezerwy – wyjaśnił – nie pozostanie nikt w domu ani w ich przedsiębiorstwach. To zaś nie może trwać przez długi czas".

Kontynuuj czytanie artykułu

Co się kryje za sprzeciwem wobec pokoju z Izraelem?

autor: Bassam Tawil  •  20 kwiecień 2019

Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas, którego zachodnie media i politycy często określają jako "umiarkowanego" i "pragmatycznego", cytował w zeszłym roku egipskiego intelektualistę, Abdel-Wahaba El-Messiriego, że Izrael "to kolonialne przedsięwzięcie, które nie ma nic wspólnego z judaizmem" i dodał, że Europejczycy chcieli "przenieść Żydów" na Bliski Wschód, ponieważ "chcieli, by ten region stał się wysuniętą placówką do obrony interesów i konwojów przybywających z Europy na Wschód". (Zrzut z ekranu z MEMRI)

Pokój z Izraelem jest rzekomo formą kapitulacji i poddania się, która zrani godność Arabów i muzułmanów.

Jest to temat olbrzymiej kampanii prowadzonej przez Palestyńczyków i innych Arabów w ramach przygotowań do ogłoszenia planu pokojowego administracji USA dla Bliskiego Wschodu, znanego także jako "Umowa stulecia". Plan, według amerykańskich przedstawicieli, ma być ogłoszony jakiś czas po wyborach w Izraelu, które są wyznaczone na 9 kwietnia.

Ta najnowsza kampania ma na celu udaremnienie "Umowy stulecia" i sterroryzowanie Arabów i innych muzułmanów, którzy mogą chcieć zaakceptowania planu pokojowego administracji USA.

Jako część starań o podniesienie świadomości niebezpieczeństwa "Umowy stulecia". Coraz większa liczba Palestyńczyków i innych Arabów próbuje obecnie wyjaśnić swojej ludności, dlaczego pokój i normalizacja stosunków z Izraelem są całkowicie nie do zaakceptowania.

Kontynuuj czytanie artykułu

Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach

autor: Amir Taheri  •  14 kwiecień 2019

(Zdjęcie: Hamid Vakili/Mehr News/Wikimedia Commons)

Może potrwać tygodnie, jeśli nie miesiące, zanim ustali się wszystkie fakty o obecnych powodziach w Iranie. Wiemy już jednak, że te powodzie są jedną z największych katastrof naturalnych w Iranie w ostatnim półwieczu.

Według wstępnych danych z Islamskiego Czerwonego Półksiężyca, powodzie spowodowały zniszczenia w 300 miastach i miasteczkach w 22 z 31 prowincji Iranu, dotknęły 18,5 miliona ludzi, niemal jedną czwartą populacji kraju. Około 1,2 miliona ludzi jest bezdomna, przynajmniej tymczasowo.

Szkody w infrastrukturze w całym kraju są równie olbrzymie. Z wylaniem 141 rzek i z około 500 osuwiskami na trzech tysiącach kilometrów dróg i szos, które łączą tysiące wsi, 78 średnich i dużych miast zostało całkowicie lub częściowo zniszczone.

Zniszczone jest także 87 mostów, 160 tam i ponad tysiąc kilometrów linii kolejowych. Powodzie unieruchomiły ponad 18 tysięcy fabryk i warsztatów, zaś szkody uczynione rolnictwu określa się jako "nieobliczalne".

Kontynuuj czytanie artykułu

Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu

autor: Giulio Meotti  •  9 kwiecień 2019

Przywódca Rewolucji Islamskiej Iranu, ajatollah Ruhollah Chomeini, zdjęcie z 1979. (Zdjęcie: Asadollah Chahriari/Keystone/Getty Images)

"Patrząc w przyszłość ajatollah Chomeini mówi o swojej nadziei, że pokaże światu, co autentyczny rząd islamski może zrobić dla swojego narodu" - tak pisał profesor Princeton University, Richard Falk, u zarania Rewolucji Islamskiej w Iranie w 1979 roku. Był jednym z wielu zachodnich intelektualistów, którzy łącząc błędne wyobrażenia z naiwnością popierali reżim ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Ci głusi zachodni sekularyści ulegli czarowi irańskich duchownych, którzy niedawno świętowali 40. rocznice swojego reżimu. Warto przypomnieć, że Chomeini zorganizował tę islamską rewolucję z Neauphle-le-Château, wsi znajdującej się 35 kilometrów od Paryża.

Kontynuuj czytanie artykułu

Izrael kontra jego wrogowie w Europie

autor: Ruthie Blum  •  7 kwiecień 2019

Przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP) i Hamasu gloryfikują terroryzm przeciwko niewinnym Izraelczykom i wzywają do sankcji przeciwko Izraelowi, równocześnie często zwracają się do Izraela po opiekę medyczną, nierzadko po leczenie na raka. Na przykład, brat i szwagier prezydenta AP Mahmouda Abbasa otrzymali ratujące życie leczenie w Centrum Medycznym Assuta Medical w Tel Awiwie. Żona Abbasa przeszła operację w tym samym szpitalu. (Zdjęcie: Olegmay/Wikimedia Commons)

Senat Irlandii przegłosował ostatnio ustawę o poparciu dla organizacji (a kilka z nich ma na czele terrorystów), narzucający bojkot Izraela, jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie. Zrobili to, choć rzadko kiedy wypowiadają jakiekolwiek krytyczne słowo o krajach takich jak Chiny, Iran, Północna Korea, Rosja, Turcja, Mauretania, Syria, Wenezuela, Kuba, Nigeria, Sudan lub Sudan Południowy. Koncentracja krytyki wyłącznie na Izraelu mówi prawdopodobnie więcej o długiej historii irlandzkiego antysemityzmu niż o kraju, który Irlandia wybrała sobie za cel ataku, szczególnie, że ignoruje ona duży wkład tego kraju dla świata, włącznie z medycyną. Weźmy, na przykład, badania nad rakiem.

Krajowy dyrektor wykonawczy Izraelskiego Funduszu Badań nad Rakiem, Mark A. Israel, wyjaśniał niedawno, dlaczego tak maleńki kraj jak Izrael – w którym "umieralność na raka wśród Żydów jest najniższa na świecie" - dokonał tak wielkich postępów w walce przeciwko śmiertelnej, globalnej chorobie.

Kontynuuj czytanie artykułu

Wielka Brytania: Radykalni muzułmanie mile widziani, prześladowani chrześcijanie wręcz przeciwnie

autor: Raymond Ibrahim  •  6 kwiecień 2019

Odrzucając prośbę o azyl człowieka, który przeszedł z islamu na chrześcijaństwo, i zmuszając go do powrotu do Iranu, rząd brytyjski praktycznie skazuje go na śmierć. (Zdjęcie: iStock)

W dwóch niezwiązanych ze sobą sprawach Wielka Brytania odmówiła azylu prześladowanym chrześcijanom motywując to dziwacznymi cytatami ze Starego i Nowego Testamentu. Ci chrześcijanie, mężczyzna i kobieta, są starającymi się oddzielnie o azyl byłymi muzułmanami z Islamskiej Republiki Iranu, kraju, który jest dziewiąty na liście wśród najgorszych prześladowców chrześcijan – szczególnie tych, którzy byli muzułmanami i przeszli na chrześcijaństwo.

Kontynuuj czytanie artykułu

Palestyńczycy: Nie dla pokoju i pojednania z "niewiernymi"

autor: Khaled Abu Toameh  •  4 kwiecień 2019

Coraz częstsze słowa o możliwości, że niektóre kraje arabskie normalizują swoje stosunki z Izraelem, skłoniły Palestyńczyków do rozpoczęcia kampanii nacisków na arabskich przywódców, by powstrzymali się przed takim krokiem. Najnowsza taka kampania nosi tytuł "Normalizacja jest zbrodnią". Na zdjęciu: prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas. (Zdjęcie: Stephanie Keith/Getty Images)

Palestyńczycy zaczęli odwoływać się do islamu, by uzasadnić swój zaciekły sprzeciw wobec normalizacji stosunków z Izraelem. Palestyńscy przywódcy i aktywiści od dawna przytaczali polityczne i nacjonalistyczne powody sprzeciwu wobec jakiejkolwiek normalizacji stosunków z Izraelem – ale islam jest nowym czynnikiem w tej mieszance.

Coraz częstsze słowa o możliwości, że niektóre kraje arabskie znormalizują swoje stosunki z Izraelem, skłoniły Palestyńczyków do rozpoczęcia kampanii nacisków na arabskich przywódców, by powstrzymali się przed takim krokiem. Najnowsza taka kampania nosi tytuł "Normalizacja jest zbrodnią".

Kontynuuj czytanie artykułu

Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za "obrażenie" Erdoğana

autor: Uzay Bulut  •  1 kwiecień 2019

"Obraza prezydenta" jest w Turcji przestępstwem. Sprawcę, jeśli zostanie skazany, czeka do czterech lat więzienia – lub więcej, jeśli obraził publicznie. Według profesora prawa z uniwersytetu Bilgi w Stambule, Yamana Akdeniza, od wyboru tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w 2014 roku rozpoczęto 66 691 "dochodzeń w sprawie obrazy", czego wynikiem było jak dotąd 12 305 procesów i "liczby te rosną". Na zdjęciu: turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan na wiecu w Stambule 18 maja 2018 r. (Zdjęcie: Getty Images)

Kryminalizacja "obrazy prezydenta" w Turcji sięgnęła kolejnego dna w marcu, kiedy w Ankarze ojciec i córka po kłótni rodzinnej oskarżyli się o to przestępstwo wzajemnie.

Według profesora prawa z uniwersytetu Bilgi w Stambule, Yamana Akdeniza, od wyboru tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w 2014 roku rozpoczęto 66 691 "dochodzeń w sprawie obrazy", czego wynikiem było jak dotąd 12 305 procesów i "liczby te rosną".

Özgür Aktütün, przewodniczący Stowarzyszenia Absolwentów Socjologii, powiedział niezależnej gazecie tureckiej "BirGün", że chociaż Turcja jest "społeczeństwem donosicieli" od czasów Imperium Osmańskiego, "uderzające w ostatnich czasach jest [szerzące się] stosowanie [donosicielstwa] w każdej sprawie".

"Obraza prezydenta" jest przestępstwem według Artykułu 299 tureckiego kodeksu karnego, przyjętego w 1926 roku. Sprawcę, jeśli zostanie skazany, oczekuje kara do czterech lat więzienia – lub dłużej, jeśli obraza jest publiczna.

Kontynuuj czytanie artykułu

Iran: egzekucje dzieci, amputacje, chłosty

autor: Majid Rafizadeh  •  24 marzec 2019

Dlaczego Unia Europejska nadal prowadzi politykę ugłaskiwania reżimu Iranu, który ma straszliwe notowania, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka? Według Amnesty International, w Iranie, "Już w wieku dziewięciu lat dziewczynki mogą być skazane na egzekucję; dla chłopców jest to 15 lat. Co najmniej 73 nieletnich przestępców stracono w latach 2005 do 2015". (Zdjęcie: iStock)

Według raportu opublikowanego przez Amnesty International 26 lutego, respektowanie praw człowieka w Iranie "poważnie pogorszyło się". Dlaczego więc Unia Europejska nadal prowadzi politykę ugłaskiwania reżimu Iranu, który ma straszliwe notowania, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka? Niestety, Europa – mimo jej niekończącego się chełpienia własną moralnością i przekonaniem o własnej nieomylności – staje się najbardziej niemoralnym graczem świata – jeśli już nim nie jest.

Kontynuuj czytanie artykułu

Zbrodnie wojenne Hamasu przeciwko Izraelowi i Palestyńczykom

autor: Bassam Tawil  •  21 marzec 2019

W ostatnich dniach członkowie Hamasu w Gazie bili, strzelali i aresztowali setki pokojowych palestyńskich protestujących, których jedynym "przestępstwem" było żądanie godnego życia, pracy i lepszej przyszłości. Wśród pobitych Palestyńczyków było wiele dzieci. Na zdjęciu: Zbrojni członkowie Hamasu w Gazie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Hamas raz jeszcze dowiódł, że istotnie jest grupą terrorystyczną, która uciska własną ludność i nie dopuszcza jej do wyrażania swojej opinii. Pokazał także, że kiedy jest w kłopotach, zrobi wszystko, by odwrócić uwagę od problemów u siebie.

Dla Hamasu najlepszym sposobem odwrócenia uwagi od narastającej frustracji wobec jego rządów jest atakowanie Izraela i Żydów. Wtedy Izrael musi odpowiedzieć, by się bronić. To pozwala Hamasowi na powiedzenie swojej ludności, że nie ma miejsca na wewnętrzne walki i spory, "ponieważ atakują nas Żydzi". Żaden Palestyńczyk nie odważy się krytykować Hamasu, podczas gdy Izrael rzekomo "atakuje" Hamas". Każdy, kto by to zrobił, byłby oskarżony o "zdradę" i "kolaborację z syjonistycznym wrogiem".

Kontynuuj czytanie artykułu