Najnowsze analizy i komentarze
autor: Majid Rafizadeh • 6 kwiecień 2026
Przez dziesięciolecia przywódcy Iranu skandowali "Śmierć Ameryce" ("Wielki Szatan") oraz "Śmierć Izraelowi" ("Mały Szatan") — slogany, które nie są jedynie retorycznymi ozdobnikami, lecz rzeczywistymi centralnymi elementami ideologicznej tożsamości reżimu. A jednak, gdy Trump konfrontuje się właśnie z tym reżimem, uwaga przesuwa się z działań irańskich władz i skupia niemal wyłącznie na potępianiu samego Trumpa. Zbrodnie popełniane przez reżim schodzą na dalszy plan. Na zdjęciu: ówczesny Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei wygłasza przemówienie 1 listopada 2023 r., transmitowane na irańskim kanale Channel 1. (Źródło obrazu: MEMRI)
Jeśli oderwać się na chwilę od codziennego szumu partyjnych sporów i spojrzeć na szerszy obraz sytuacji w Stanach Zjednoczonych, można odnieść wrażenie, że niektóre media i postacie polityczne są tak pochłonięte wrogością wobec obecnego prezydenta, iż nie są już w stanie racjonalnie oceniać wydarzeń. Ich reakcja na niemal wszystko, co robi, wydaje się automatyczna i odruchowa. Sytuacja ta, często określana mianem "Trump Derangement Syndrome", osiągnęła tak skrajny poziom, że momentami głosy te zdają się stawać — czy to świadomie, czy nie — po stronie wrogów Ameryki, takich jak Komunistyczna Partia Chin czy reżim irański, który od momentu powstania w 1979 roku otwarcie prowadzi wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i przez 39 lat z rzędu był określany przez amerykańskich urzędników z obu partii jako największy na świecie państwowy sponsor terroryzmu.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Drieu Godefridi • 5 kwiecień 2026
Na zdjęciu: Kondukt żałobny w Teheranie, upamiętniający wysokich rangą oficerów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu, którzy zginęli w izraelskich atakach, 28 czerwca 2025 r. (Zdjęcie: Majid Saeedi/Getty Images)
W zawierusze rewolucji i upadku imperiów historia czasem zdaje się wyciągać pomocną dłoń: w tym przypadku oferując szansę zakończenia przynajmniej jednego ruchu ekspansjonistycznego, który zagrażał Zachodowi. Możliwe zniszczenie reżimu mułłów w Iranie nie stanowiłoby jedynie zwycięstwa geopolitycznego; oznaczałoby początek epoki, w której idea, że wszystkie społeczeństwa ludzkie muszą być rządzone przez prawo Allaha, a nie przez ludzi, mogłaby wreszcie zostać odesłana tam, skąd przyszła. Przez 47 lat reżim mułłów nie tylko uciskał własny naród; służył także jako centrum znacznej części terroryzmu, który splamił krwią świat. Od zamachu bombowego na ambasadę USA w Bejrucie w 1983 roku po finansowanie Hezbollahu, Hamasu i Al-Kaidy — Teheran eksportował swoją "Rewolucję" na Bliski Wschód, do Afryki Subsaharyjskiej i Ameryki Łacińskiej. Upadek ajatollahów stworzyłby bezprecedensową okazję.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Gordon G. Chang • 27 marzec 2026
Na zdjęciu: Ludzie machają flagami Kuby i Chin, gdy kilka okrętów chińskiej marynarki wojennej wpływa do portu w Hawanie 10 listopada 2015 roku. (Zdjęcie: Yamil Lage/AFP via Getty Images)
"Chiny i Kuba negocjują utworzenie nowego wspólnego ośrodka szkolenia wojskowego na wyspie" — poinformował "Wall Street Journal" w 2023 roku. Niezależnie więc od tego, co sądzi się o surowych konsekwencjach amerykańskiej blokady morskiej, reżim w Hawanie, pozwalając Chińczykom na swobodne działanie na wyspie, stanowi zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Gospodarka kubańska, w wyniku amerykańskiej blokady morskiej, znajduje się blisko załamania. Przyjaciele Hawany obwiniają Stany Zjednoczone, lecz administracja Trumpa musiała działać, zanim Chiny przekształcą wyspę w bastion militarny. Ameryka przejęła kontrolę nad wenezuelską państwową spółką naftową PDVSA po rajdzie z 3 stycznia, który doprowadził do schwytania Nicolása Maduro i jego żony. Następnie USA wstrzymały dopływ wenezuelskiej ropy do reżimu kubańskiego.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Khaled Abu Toameh • 25 marzec 2026
Hamas odbudowuje swoją machinę finansową poprzez pobieranie podatków, opłat i ceł od towarów wwożonych do Strefy Gazy. Pieniądze te nie są przeznaczane na odbudowę. Zamiast tego trafiają na odbudowę zdolności militarnych organizacji terrorystycznej. Na zdjęciu: Zamaskowani członkowie kontrolowanych przez Hamas "Ludowych Komitetów Ochrony" przechwytują ciężarówkę z pomocą humanitarną w południowej części Strefy Gazy, 3 kwietnia 2024 r. (Zdjęcie: Said Khatib/AFP via Getty Images)
W czasie gdy uwaga międzynarodowa skupia się na wojnie z Iranem, palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas nasiliła represje wobec ludności palestyńskiej w ramach prób agresywnego przywrócenia swojej kontroli nad Strefą Gazy. Działania Hamasu naruszają plan prezydenta USA Donalda J. Trumpa dotyczący zakończenia wojny Izrael–Hamas, która wybuchła 7 października 2023 r., gdy wspierana przez Iran organizacja terrorystyczna dokonała inwazji na Izrael i orgii mordów ponad 1200 Izraelczyków oraz cudzoziemców. Zgodnie z planem pokojowym Trumpa, ogłoszonym pod koniec ubiegłego roku:
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Khaled Abu Toameh • 15 marzec 2026
Na zdjęciu: nieżyjący już Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei (z prawej) spotyka się ze nieżyjącym już Ismailem Haniyehem (w środku), szefem biura politycznego Hamasu, i Ziyadem an-Nachalahem, sekretarzem generalnym Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, 30 lipca 2024 roku. (Zdjęcie: Biuro Prasowe Najwyższego Przywódcy Iranu za pośrednictwem Getty Images)
Palestyńskie deklaracje poparcia dla irańskiego reżimu należy postrzegać jako bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla Izraela, lecz także dla USA. Na zdjęciu: nieżyjący już najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei zapowiada uzbrojenie Zachodniego Brzegu. (Znaczną część tej zapowiedzi zdołał wykonać przed odejściem ze stanowiska.) Krótko po rozpoczęciu nalotów na Iran 28 lutego kilka palestyńskich ugrupowań, w tym Hamas i Palestyński Islamski Dżihad (PIJ), wydało ostre potępienia Izraela i USA oraz wyraziło poparcie dla irańskiego reżimu. Wezwały także Arabów i muzułmanów do zjednoczenia się przeciwko Izraelowi i Stanom Zjednoczonym.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Ahmed Charai • 8 marzec 2026
Na zdjęciu: Członkowie irańskich sił bezpieczeństwa na ulicy w Teheranie, 2 marca 2026 r. (Zdjęcie: Majid Saeedi/Getty Images)
Rządy pewne swojej legitymacji nie opierają się systematycznie na śmiercionośnych represjach, aby utrzymać władzę. Długoterminowa stabilność Iranu — o ile wyłoni się odpowiedzialne przywództwo — będzie zależeć nie od ideologicznej sztywności, lecz od tego, czy struktury polityczne zostaną dostosowane do aspiracji i potencjału jego społeczeństwa. Od wielu lat argumentuję, że system polityczny oparty na wewnętrznych represjach i zewnętrznej konfrontacji nie jest w stanie utrzymać trwałej legitymacji ani długofalowej wiarygodności strategicznej. Państwo, które rządzi poprzez strach w kraju, a jednocześnie eksportuje niestabilność za granicę, ostatecznie musi zmierzyć się ze skumulowanymi kosztami tej sprzeczności. Żaden system nie może w nieskończoność tłumić własnego społeczeństwa i destabilizować regionu, nie podkopując własnych fundamentów.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Khaled Abu Toameh • 25 luty 2026
Na zdjęciu: terroryści Hamasu w obozie dla uchodźców Dżabalia w Strefie Gazy, 1 grudnia 2025 r. (Zdjęcie: Omar Al-Qataa/AFP via Getty Images)
Ponad cztery miesiące po wejściu w życie zawieszenia broni w Strefie Gazy Hamas wciąż nie złożył broni, mimo wielokrotnych ostrzeżeń ze strony prezydenta USA Donalda J. Trumpa. W rzeczywistości Hamas nie tylko nadal rządzi dużymi obszarami Strefy Gazy, które pozostają pod jego kontrolą, ale wydaje się także intensywnie pracować nad ponownym uzbrojeniem się, przegrupowaniem i odzyskaniem kontroli nad obszarami Strefy Gazy, z których wycofały się Siły Obronne Izraela. Według izraelskich źródeł bezpieczeństwa: "Hamas niedawno wzmocnił swoją kontrolę nad Strefą Gazy, kradnąc pomoc humanitarną i sprzedając ją lokalnym mieszkańcom, rekrutując młodych mężczyzn w meczetach, pobierając podatki oraz porywając i torturując każdego, kto ośmieli się wystąpić przeciwko tej organizacji terrorystycznej".
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Drieu Godefridi • 14 luty 2026
(Źródło zdjęcia: iStock)
Według krytyków unijna Ustawa o usługach cyfrowych (DSA) w praktyce zmusza amerykańskie platformy do pełnienia roli "policji słowa" na rzecz UE, pod nieustanną groźbą dotkliwych sankcji. W ten sposób DSA wywołuje eksterytorialne skutki, wykraczające daleko poza Europę. To kluczowa kwestia: każdy amerykański użytkownik platformy X może zostać przez nią ukarany za wyrażenie opinii. W praktyce DSA stosowany jest więc wobec wszystkich Amerykanów. Ten wymóg stanowi ewidentny przykład imperializmu normatywnego, który charakteryzuje Unię Europejską od ponad dwóch dekad. Jedyną możliwą techniczną alternatywą byłoby stworzenie oddzielnych platform – X-USA i X-EU – co byłoby zaprzeczeniem samej idei globalnej sieci i internetu jako takiego.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Majid Rafizadeh • 1 luty 2026
Prezydent Donald Trump zmienił psychologiczną równowagę sił między Waszyngtonem a Teheranem w sposób, na jaki nie odważył się dotąd żaden amerykański przywódca. Po raz pierwszy od ustanowienia Islamskiej Republiki irańscy przywódcy mierzą się z prezydentem USA, który – jak wierzą – jest gotów zrealizować swoje groźby. Reżim w Teheranie po raz pierwszy rozumie, że masowe egzekucje, eskalacja regionalna czy przyspieszony rozwój broni nuklearnej nie spotkają się już z "wyrazami zaniepokojenia", lecz z odpowiedzią siłową. Na zdjęciu: Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, podczas spotkania z najwyższymi dowódcami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w Teheranie, 6 października 2024 roku. (Źródło zdjęcia: Biuro Najwyższego Przywódcy Iranu)
Dzięki administracji Trumpa i Izraelowi nigdy w swej czterdziestosześcioletniej historii reżim irański nie był słabszy. Nigdy, od rewolucji islamskiej ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego w 1979 roku, duchowny system władzy nie stanął w obliczu takiej konwergencji wewnętrznego buntu, gospodarczego załamania, militarnej podatności i psychologicznej porażki. Nigdy ajatollahowie nie byli tak obnażeni i tak przerażeni własnym społeczeństwem. To historyczne osłabienie jest efektem długotrwałej presji i — przede wszystkim — odwagi narodu irańskiego, który powstał przeciw systemowi rządzącemu ich życiem od pokoleń poprzez więzienia i egzekucje.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Pierre Rehov • 21 styczeń 2026
Na zdjęciu: Prezydent USA Donald J. Trump podpisuje rozporządzenie wykonawcze w Białym Domu, 15 grudnia 2025 r., w Waszyngtonie. (Zdjęcie: Anna Moneymaker/Getty Images)
24 listopada 2025 r. prezydent USA Donald J. Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które rozpoczęło formalny proces uznania niektórych oddziałów Bractwa Muzułmańskiego za zagraniczne organizacje terrorystyczne (FTO) oraz globalnych terrorystów specjalnie oznaczonych (SDGT). Rozporządzenie nakazuje sekretarzom stanu i skarbu ocenę oddziałów Bractwa w krajach takich jak Egipt, Jordania i Liban oraz podjęcie działań na podstawie amerykańskiego prawa antyterrorystycznego, by odebrać im zasoby i zdolności operacyjne — posunięcie to zostało wprost powiązane z priorytetami bezpieczeństwa narodowego po inwazji Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. i jej konsekwencjach na Zachodzie. Nakreślono harmonogram przedstawienia rekomendacji w sprawie konkretnych oddziałów.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Bassam Tawil • 20 styczeń 2026
Oddanie Strefy Gazy pod zarząd międzynarodowego ciała, w którego skład wchodziliby długoletni sojusznicy Hamasu i innych terrorystów, byłoby niestety jeszcze większą katastrofą niż Porozumienia z Oslo z 1993 roku, podpisane między Izraelem a Organizacją Wyzwolenia Palestyny (OWP). Na zdjęciu: Przywódca OWP Jaser Arafat stoi obok stanowiska karabinu maszynowego w Libanie w 1983 roku. (Zdjęcie: Palestinian Press Office/Getty Images)
Prezydent USA Donald J. Trump ma ogłosić powstanie "Rady Pokoju", która tymczasowo miałaby zarządzać Strefą Gazy oraz nadzorować jej odbudowę. Według licznych doniesień, do udziału w tym przedsięwzięciu zaproszono m.in. Katar i Turcję. Oba te państwa są powszechnie znane jako główni międzynarodowi sponsorzy politycznego islamu, szczególnie ze względu na swoje historyczne i trwające wsparcie dla grup terrorystycznych oraz Bractwa Muzułmańskiego – w tym Hamasu, który obecnie rządzi Strefą Gazy i nie wykazuje najmniejszych oznak rezygnacji z przemocy. Trudno więc uwierzyć, że z udziałem takich krajów nowa rada byłaby w stanie przynieść Bliskiemu Wschodowi pokój, bezpieczeństwo i stabilność.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Khaled Abu Toameh • 7 styczeń 2026
Na zdjęciu: Prezydent USA Donald J. Trump przemawia podczas szczytu pokojowego w Strefie Gazy w Szarm el-Szejk w Egipcie, 13 października 2025 r. (Zdjęcie: Yoan Valat/Pool/AFP via Getty Images)
Arabskie i muzułmańskie kraje, w tym Pakistan, nie rozbroją Hamasu Pakistan – który nie uznaje Izraela i nie uważa Hamasu za organizację terrorystyczną – był pierwszym państwem, które w 1979 roku uznało reżim Chomeiniego w Iranie, tak jak Iran był w 1947 roku pierwszym krajem, który uznał niepodległość Pakistanu. Od tamtej pory Pakistan utrzymywał znacznie bliższe relacje z Iranem niż z Izraelem, a po wojnie w Gazie w 2023 roku wielokrotnie wzywał państwa muzułmańskie do "zjednoczenia się przeciwko Izraelowi" (jak np. tu, tu i tu). W niedawnym wywiadzie egipski minister spraw zagranicznych Badr Abdelatty został zapytany o kwestię rozbrojenia wspieranej przez Iran organizacji terrorystycznej – zgodnie z drugą fazą 20-punktowego planu pokojowego prezydenta USA Donalda Trumpa, mającego zakończyć wojnę w Strefie Gazy. Abdelatty odpowiedział:
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Khaled Abu Toameh • 28 grudzień 2025
Na zdjęciu: Zwolennicy partii Jamaat-e-Islami podczas antyizraelskiego protestu, w którym wzięły udział dziesiątki tysięcy osób, trzymają transparenty z napisami "Dżihad to jedyne rozwiązanie" i "Jesteśmy Hamasem" w Islamabadzie w Pakistanie, 20 kwietnia 2025 r. (Zdjęcie: Aamir Qureshi/AFP via Getty Images)
Pakistan – jak się wydaje – wysunął się naprzód oferując udział w proponowanych przez prezydenta USA Donalda J. Trumpa Międzynarodowych Siłach Stabilizacyjnych (ISF) w Strefie Gazy. "Jesteśmy bardzo wdzięczni Pakistanowi za ich ofertę bycia częścią tych sił, albo przynajmniej za ofertę rozważenia takiego udziału" – powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio dziennikarzom 20 grudnia.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Nils A. Haug • 21 grudzień 2025
Na zdjęciu: Studenci biorą udział w demonstracji poparcia dla Hamasu przed kampusem Uniwersytetu Columbia, 15 listopada 2023 r. w Nowym Jorku. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)
Przypomnienie historyczne: Żydzi zostali wypędzeni z Anglii w latach 90. XIII wieku; z Francji w latach 90. XIV wieku; z Hiszpanii w latach 90. XV wieku; z Sycylii pod koniec XV wieku; z Portugalii w XVI wieku; z Ukrainy w latach 40. XVII wieku; z Rosji w latach 80. XIX wieku; z Niemiec w latach 30. XX wieku; oraz z różnych krajów arabskich w latach 40. do 60. XX wieku. A teraz, w dekadzie 2020, kiedy "dane statystyczne pokazują podwojenie, a nawet potrojenie liczby incydentów antysemickich na ulicach Ameryki", gdzie Żydzi mają się udać? Jedynym miejscem, które wita ich z otwartymi ramionami, jest ich dom przodków – Izrael. Żydzi z dowolnego miejsca na świecie mają dziś absolutne prawo powrotu do Izraela, na koszt państwa.
Kontynuuj czytanie artykułu
autor: Pierre Rehov • 11 grudzień 2025
Na zdjęciu: Ronald Reagan, 8 lutego 1982 r. (Zdjęcie: Michael Evans/The White House/Getty Images)
Kiedy prezydent Ronald Reagan przywrócił do życia hasło "światło świata na wzgórzu", nie była to chwytliwa metafora, lecz etyka rządzenia: Stany Zjednoczone miały odstraszać zło poprzez pewność siebie, dobrobyt i moralną klarowność. Jego przesłanie łączyło optymizm z siłą – niższe podatki i deregulacja miały pobudzić wzrost, odbudowa armii miała przywrócić odstraszanie, a pewna siebie obrona cywilizacji Zachodu niosła wyraźny komunikat. To połączenie wartości i efektów dało Partii Republikańskiej kompas moralny. Reagan nazwał to "pokojem przez siłę". Logika była prosta: wiarygodna siła powstrzymuje drapieżników, a wolne gospodarki wygrywają z centralnie sterowanymi. Ta doktryna – potwierdzona upadkiem bloku sowieckiego – wyznaczyła wysokie standardy dla nowego realizmu.
Kontynuuj czytanie artykułu
|