• Pomimo śniegu, lodu i mrozu panującego w większości krajów europejskich, w styczniu 2016 roku do Niemiec przybyło 91 671 migrantów.

  • Niemieccy podatnicy będą prawdopodobnie zmuszeni zapłacić 450 miliardów euro (500 milionów dolarów) za utrzymanie miliona migrantów, którzy przybyli do Niemiec w 2015 roku. Liczba ta może podwoić się do prawie biliona euro, jeśli do kraju przyjedzie kolejny milion migrantów w 2016 roku.

  • 19-letni migrant z Afganistanu dokonał molestował seksualnie cztery dziewczynki w wieku od 11 do 13 lat, na basenie w Dreźnie. Uchodźca został aresztowany, a następnie zwolniony z więzienia.

  • Trójka nastoletnich migrantów z Afryki Północnej próbowała ukamienować dwóch transseksualistów w Dortmundzie, gdy zobaczyli ich spacerujących w damskich ubraniach. Ofiary uratowała policja.

  • Bild donosi, że politycy w Kiel wydali policji rozkaz "przymykania oczu" na przestępstwa popełniane przez migrantów.

  • "Tematyka, którą poruszamy, jest narzucana przez rząd. (...) Musimy podawać wiadomości w taki sposób, by służyło to Europie i wspólnemu dobru, by zadowolić panią Merkel. (...) dziś nie możemy powiedzieć nic negatywnego o uchodźcach. To jest dziennikarstwo rządowe." – Wolfgang Herles, emerytowany dziennikarz mediów publicznych.

  • Komisja Europejska wezwała do "odrzucenia fałszywych powiązań między pewnymi czynami przestępczymi, jak ataki wobec kobiet w Kolonii w Sylwestra, a masowym napływem uchodźców."

W styczniu 2016 roku, społeczeństwo niemieckie najwyraźniej wreszcie uświadomiło sobie konsekwencje związane z decyzją rządu odnośnie przyjęcia do kraju w 2015 roku 1,1 miliona migrantów, przede wszystkim płci męskiej, z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu.

Po tym, jak ponad tysiąc muzułmańskich migrantów dokonało napaści seksualnych na setkach kobiet w miastach niemieckich w Sylwestra, Kanclerz Angela Merkel stanęła w obliczu rosnącego ostrego sprzeciwu ze strony wyborców wobec jej polityki otwartych drzwi.

Rząd Merkel odpowiedział na krytykę poprzez: 1.) próby uciszenia krytyków polityki otwartych drzwi; 2.) próbę "eksportu" problemu migracyjnego do innych krajów Unii Europejskiej; oraz 3.) ogłoszenie szeregu środków, określonych przez krytyków jako nierealne, dzięki którym można by deportować migrantów, którzy dokonali przestępstw na terenie Niemiec.

Jednakże Merkel do tej pory uparcie odmawia zredukowania liczby migrantów przybywających do kraju. Pomimo śniegu, lodu i mrozu w większości krajów europejskich, do Niemiec w samym tylko styczniu 2016 roku przybyło 91 671 migrantów, czyli średnio około 3 tysięcy migrantów dziennie/

Poniżej przedstawiam przegląd najważniejszych wydarzeń, związanych z kryzysem migracyjnym w Niemczech w styczniu 2016 roku.

1 stycznia. Ponad tysiąc migrantów dokonało napaści seksualnych na setkach niemieckich kobiet w Kolonii, Hamburgu i Stuttgarcie. Rząd i mainstreamowe media zostały oskarżone o próby zatuszowania tych przestępstw, najwyraźniej, aby uniknąć podsycania nastrojów antyimigracyjnych.

1 stycznia. Podczas gdy muzułmańscy migranci wywoływali awantury na niemieckich ulicach, Prezydent Badenii-Wirtembergii, Winfried Kretschmann, powiedział, że nie jest w stanie zrozumieć obaw społeczeństwa o "domniemaną islamizację" Niemiec. W wywiadzie udzielonym Die Welt, powiedział: "Gdy przyjrzeć się faktom, obawy te nie mają podstaw. Mamy stabilną demokrację i wolne społeczeństwo. Mamy rozdział kościoła od państwa. W jaki sposób muzułmanie, którzy stanowią mniejszość, mogliby islamizować nasze społeczeństwo?" Gdy zapytano go, dlaczego Niemcy odczuwają strach, Kretschmann odparł: "Ludzie boją się obcych, których nie znają."

1 stycznia. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) oszacował, że na terytorium Unii Europejskiej przybędzie 1,3 miliona azylantów rocznie w latach 2016 i 2017.

2 stycznia. W Stockach, w pobliżu Konstancji, bójka pomiędzy małymi dziećmi w wieku 11 lat przeistoczyła się w ogromną awanturę po tym, jak ich rodzice dołączyli do bijatyki. Na miejsce zdarzenia przybyła policja. Siedem osób odniosło obrażenia.

3 stycznia. 16-letni migrant z Maroka zaczął się awanturować po tym, jak sędzia w Bremie wydał nakaz aresztowania go za kradzież laptopa i grożenie jego właścicielowi nożem. Podczas transportu z sądu do więzienia, Marokańczyk poważnie poranił funkcjonariusza policji, kopiąc go w twarz. W celi więziennej migrant wyrwał sedes z podłogi i roztrzaskał go o ścianę.

Przewodniczący Związku Zawodowego Policji Bremy, Jochen Kopelke, powiedział, że migranci atakują miejską policję z rosnącą częstotliwością: "Nastawienie jest maksymalnie agresywne. Czasem policja musi użyć potężnej siły, aby opanować sytuację." Według bremeńskiego senatora, Ulricha Mäurera, "nasilenie przemocy przeciwko naszym funkcjonariuszom pokazuje, że ludzie ci nie mają najmniejszego szacunku dla naszego porządku konstytucyjnego ani jego reprezentantów."

3 stycznia. Ponad 50 migrantów brało udział w masowej bijatyce w schronisku dla uchodźców w Ellwangen, w okolicach Stuttgartu. Policja powiedziała, że migranci atakowali się nawzajem przy pomocy gaśnic, metalowych rur i kamieni. Według lokalnych mediów, masowe bijatyki stały się powszechnie występującym zjawiskiem w okolicy.

3 stycznia. Hans-Werner Sinn, jeden z najbardziej znanych ekonomistów niemieckich, przedstawił oszacowania, według których niemieccy podatnicy będą prawdopodobnie zmuszeni zapłacić 450 miliardów euro (500 milionów dolarów) za utrzymanie miliona migrantów, którzy przybyli do Niemiec w 2015 roku. Liczba ta może podwoić się do prawie biliona euro, jeśli do kraju w 2016 roku przyjedzie kolejny milion migrantów.

4 stycznia. W raporcie wewnętrznym, napisanym przez wysokiego rangą oficera policji federalnej, ujawniono chaos "nie do opisania", panujący w Kolonii w Sylwestra. Raport, który "wyciekł" do czasopisma Der Spiegel, a został opublikowany w całości przez gazetę Bild, mówi, że kobiety były zmuszone "znosić ataki" pijanych mężczyzn o "obcym pochodzeniu", aby dostać się lub wyjść z głównej stacji kolejowej miasta. "Nawet przyjazd funkcjonariuszy policji i ich wstępna interwencja nie powstrzymały masy mężczyzn przed ich zachowaniami." Jeden z migrantów powiedział policjantowi: "Jestem Syryjczykiem, musi mnie pan uprzejmie traktować! Zostałem zaproszony przez panią Merkel."

5 stycznia. Burmistrz Kolonii, Henriette Reker, powiedziała: "Nie ma powodów, by sądzić, że osoby odpowiedzialne za napady na tle seksualnym w Kolonii to uchodźcy." Szef policji w Kolonii, Wolfgang Albers, natomiast powiedział: "W tej chwili nie mamy żadnych informacji odnośnie przestępców."

6 stycznia. Były Minister Spraw Wewnętrznych, Hans-Peter Friedriech powiedział, że "to skandal, iż mediom mainstreamowym zajęło kilka dni", zanim doniosły o napaściach seksualnych w Kolonii. Powiedział, że media publiczne stanowią "kartel milczenia", wykorzystujący cenzurę, aby chronić migrantów przed oskarżeniami o popełnianie przestępstw.

7 stycznia. Organizacja charytatywna, "Refugees Welcome Bonn" ("Uchodźcy, witajcie w Bonn"), która zorganizowała rejs po Renie jako przyjęcie powitalne dla migrantów w Bonn, wydała publiczne przeprosiny po tym, gdy okazało się, że migranci obmacywali i napastowali seksualnie niektóre kobiety uczestniczące w imprezie.

8 stycznia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ujawniło, że spośród 32 podejrzanych zidentyfikowanych jako biorących udział w atakach w Koloni, 22 było azylantami. Komendant Główny Policji w Kolonii, Wolfgang Albers, został zwolniony za zatajanie przed społeczeństwem informacji o napadach.

9 stycznia. Straż obywatelska zaczęła patrolować ulice Düsseldorfu, aby "uczynić miasto bezpieczniejszym dla naszych kobiet." Podobne grupy zorganizowano w Kolonii i Stuttgarcie.

10 stycznia. Trójka nastoletnich migrantów z Afryki Północnej próbowała ukamieniować dwóch transseksualistów w Dortmundzie, gdy zobaczyli ich spacerujących w damskich ubraniach. Ofiary uratował patrol policyjny, który przypadkiem przejeżdżał w pobliżu zajścia. Jedna z ofiar powiedziała: "Nigdy nie przypuszczałam, że coś podobnego mogłoby wydarzyć się w Niemczech."

11 stycznia. 35-letni Pakistańczyk dokonał napaści seksualnej na trzyletniej dziewczynce w schronisku dla uchodźców w Kamen.

12 stycznia. W wywiadzie udzielonym Bild, Frank Oesterhelweg, polityk z centroprawicowej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), wywołał skandal, mówiąc, że policja powinna być upoważniona do użycia śmiercionośnej broni, aby zapobiec gwałtom niemieckich kobiet przez migrantów:

"Ci kryminaliści nie zasługują na tolerancję, muszą być powstrzymani przez policję. Jeśli potrzeba, siłą. I tak, rozumieją Państwo prawidłowo: nawet przy pomocy broni palnej. Uzbrojony funkcjonariusz policji ma obowiązek pomóc kobiecie w potrzebie. Jeżeli zachodzi taka potrzeba, musi bronić ofiar przy pomocy siły: pałek, armatek wodnych lub broni palnej."

Przewodniczący związku zawodowego policji, Dietmar Schilff, był wzburzony: "Takie stwierdzenia są niedopuszczalne i wcale nie pomagają policji. Istnieją jasne zasady odnośnie stosowania broni palnej. Do czego doszłoby w Kolonii, gdyby policja użyła pałek i śmiercionośnej broni?" Według Bild, wielu niemieckich policjantów obawia się użycia takiej broni "ze względu na konsekwencje prawne."

12 stycznia. W sondażu przeprowadzonym przez YouGov wykazano, że 62% Niemców uważa, że liczba azylantów jest zbyt wysoka -- wzrosła z 53% w listopadzie 2015 roku. Według sondażu, rosnący opór przeciwko imigracji wynika z zaostrzenia się poglądów niemieckich kobiet.

13 stycznia. Raport Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który przeciekł do Bild, ostrzegał, że ataki dżihadystów, analogiczne do ataków w Paryżu, mogą mieć miejsce w Niemczech, "w dowolnym momencie." W raporcie napisano, że ataki byłyby najprawdopodobniej rozłożone w czasie i skierowane przeciwko "różnym celom."

13 stycznia. 20-letni migrant z Somalii został skazany na cztery lata pozbawienia wolności za zgwałcenie 88-letniej kobiety w Herford. Jego obrońcy dążyli do złagodzenia wyroku, ponieważ, według nich, mężczyzna był straumatyzowany ucieczką z Somalii. W Gelesenkirchen, czterech migrantów zaatakowało 45-letniego mężczyznę, gdy ten próbował powstrzymać ich przed zgwałceniem 13-letniej dziewczynki.

14 stycznia. Bundestag, niższa izba niemieckiego parlamentu, zatwierdziła plan polegający na wydaniu wszystkim uchodźcom dokumentów tożsamości, które mają zawierać informacje takie, jak odciski palców i kraj pochodzenia. Dokumenty te będą sprzężone ze scentralizowanym systemem danych o uchodźcach. Plan ten jednak może stanowić spóźnioną reakcję: rząd niemiecki nie jest w stanie ustalić miejsca pobytu setek tysięcy migrantów, którzy przybyli do kraju w 2015 roku.

14 stycznia. Prokuratura w Kolonii poinformowała, że oferuje nagrodę w wysokości 10 tysięcy euro (11 tysięcy dolarów) za informacje, które doprowadziłyby do aresztowania lub zidentyfikowania osób odpowiedzialnych za napaści na tle seksualnym i kradzieże w mieście w Sylwestra.

14 stycznia. Bawarski polityk wysłał autobus z 31 uchodźcami w siedmiogodzinną podróż do biura Kanclerz Angeli Merkel w Berlinie, w ramach protestu przeciwko jej polityce otwartych drzwi. Merkel odesłała migrantów z powrotem do Bawarii.

14 stycznia. Władze miasta w Rheinbergu odwołały tegoroczne obchody karnawału. Miejscowa policja oświadczyła, że w następstwie napaści seksualnych w Kolonii w Sylwestra, nie byłaby w stanie zagwarantować bezpieczeństwa kobietom uczestniczącym w zabawie.

15 stycznia. 36-letni migrant dokonał napaści na tle seksualnym na ośmioletniej dziewczynce w parku miejskim, w Hilden, w pobliżu Solingen. 31-letni migrant z Tunezji został aresztowany za próbę zgwałcenia 30-letniej kobiety w Chemnitz. 31-letni migrant z Maroka został postawiony przed sądem za zgwałcenie 31-letniej kobiety w Dreźnie. Migrant dokonał napaści seksualnej na 42-letniej kobiecie w Mainz. Kolejny migrant dokonał napaści na tle seksualnym na 32-letniej kobiecie w Münchfeld. Migrant z Afryki dokonał napaści na tle seksualnym na 55-latce w Mannheim.

15 stycznia. Migranci płci męskiej otrzymali zakaz wstępu na pływalnię miejską w Bornheim, w pobliżu Bonn, po tym, jak zostali oskarżeni o atakowanie kobiet na terenie obiektu.

W styczniu doszło do tysięcy przypadków napaści na tle seksualnym, dokonanych przez migrantów na niemieckich kobietach, m. in. ataki miały miejsce na miejskich basenach. Rząd stanął w obliczu rosnącego ostrego sprzeciwu ze strony wyborców wobec polityki otwartych drzwi, który przejawiał się m. in. poprzez protesty społeczne (na lewo). W niektórych miejscowościach władze zaczęły rozprowadzać rysunkowe przewodniki, aby "edukować" migrantów, że napaść na tle seksualnym jest niedopuszczalna (na prawo).

15 stycznia. Minister Finansów, Wolfgang Schäuble, w wywiadzie udzielonym Süddeutche Zeitung, zasygnalizował swoje postanowienie odnośnie "eksportu" niemieckiego kryzysu migracyjnego poprzez wprowadzenie ogólnoeuropejskiego podatku od paliwa, dzięki czemu można będzie opłacić koszty utrzymania milionów migrantów. Powiedział on:

"Jeżeli fundusze w budżetach narodowych i budżecie europejskim są niewystarczające, uzgodnijmy na przykład podniesienie opłaty za litr benzyny do pewnego określonego poziomu. Jeśli któryś z krajów odmówi zapłaty, nadal jestem gotowy to zrobić. Później natomiast stworzymy koalicję gotowych do współpracy."

16 stycznia. Norbert Röttgen, przewodniczący komitetu do spraw zagranicznych w niemieckim Bundestagu i ustawodawca w Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Angeli Merkel (CDU), wezwał rząd do utworzenia Ministerstwa Migracji, Integracji i Uchodźców. Powiedział, że kryzys migracyjny stał się "podstawowym i stałym zadaniem dla państwa" oraz że ma "decydujące znaczenie dla przyszłości naszego kraju i Europy."

16 stycznia. 19-letni migrant z Afganistanu dokonał napaści na tle seksualnym na czterech dziewczynkach, w wieku od 11 do 13 lat, na krytym basenie w Dreźnie. Migrant został aresztowany, ale wkrótce wypuszczono go na wolność. Migrant z Syrii dokonał napaści na tle seksualnym na 12-letniej dziewczynce w Mudersbach. 36-letni uchodźca dokonał napaści na tle seksualnym na 8-letniej dziewczynce w Mettmann.

16 stycznia. Grupa od sześciu do ośmiu migrantów z Afryki zaczaiła się na trzy osoby wychodzące z dyskoteki w Offenburgu. Migranci zostali wyrzuceni z dyskoteki po tym, jak klientki złożyły skargę, że mężczyźni atakowali je seksualnie. Gdy opuszczały one lokal, około 4 nad ranem, migranci zaatakowali je metalowymi prętami, znakami ulicznymi i koszami na śmieci.

17 stycznia. W wywiadzie dla Bild am Sonntag, przewodniczący federalnej policji kryminalnej, Holger Münch, powiedział, że liczba przestępstw w ośrodkach dla uchodźców zwiększyła się "znacząco" od 2015 roku, kiedy to rozpoczął się napływ migrantów. Powiedział też, że największą odpowiedzialność ponoszą migranci z Bałkanów i Afryki Północnej, zwłaszcza Algierczycy, Tunezyjczycy i Marokańczycy. Dodał, że połowę przestępstw w centrach dla uchodźców stanowią ataki fizyczne, ale też, że wzrasta liczba morderstw i przestępstw na tle seksualnym.

17 stycznia. W wywiadzie udzielonym Süddeutsche Zeitung, były premier Bawarii, Edmund Stoiber, ostrzegał, że Kanclerz Angela Merkel "zniszczy Europę", jeżeli odmówi zredukowania liczby migrantów przybywających do Niemiec.

17 stycznia. Berliński duchowny, Gottfried Martens, oskarżył niemieckich polityków i zwierzchników kościoła o ignorowanie prześladowań chrześcijan przez muzułmanów w niemieckich ośrodkach dla uchodźców. Powiedział, że chrześcijanie spotykali się na co dzień z "groźbami słownymi, groźbami z użyciem noży, biciem w twarz, łamaniem krzyży, darciem Biblii, obelgami o to, że są 'niewiernymi', a także zakazem wstępu do kuchni ze względu na swoją 'nieczystość'."

18 stycznia. 26-letni Algierczyk był pierwszym aresztowanym w związku z serią ataków o charakterze seksualnym podczas obchodów Nowego Roku w Kolonii. Został on zatrzymany w ośrodku dla uchodźców w pobliskim mieście Kerpen. Prokurator Główny Kolonii, Ulrich Bremner, powiedział, że prawie 500 kobiet zgłosiło się z zarzutami napaści na tle seksualnym, włączając w to trzy przypadki gwałtu.

18 stycznia. 24-letni migrant z Sudanu został zwolniony po zatrzymaniu i przesłuchaniu na komendzie policji w Hanowerze. Gdy przeszedł przez ulicę, mężczyzna, który otrzymuje 300 euro (335 dolarów) miesięcznie w ramach świadczeń socjalnych, zdjął spodnie, obnażył się publicznie i zaczął wykrzykiwać: "Kim jesteście? Nic mi nie możecie zrobić. Jak czegoś nie dostanę od państwa, to ukradnę."

19 stycznia. Przemawiając w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, ostrzegł, że Unia Europejska ma "nie dłużej niż dwa miesiące" na to, by opanować kryzys migracyjny albo stanąć w obliczu upadku strefy Schegnen, umożliwiającej podróżowanie po UE bez paszportu.

19 stycznia. Według sondażu opublikowanego przez Bild, poparcie dla konserwatywnego bloku Kanclerz Angeli Merkel spadło o 2,5 punktu do 32, 5%. Jest to najniższy wynik od wyborów w 2013 roku. Badanie pokazało też, że poparcie dla antyimigracyjnego ruchu "Alternatywa dla Niemiec" (AfD) wzrosło o 1 punkt do 12,5%, natomiast poparcie dla Socjaldemokratycznej Partii Niemiec wzrosło również o 1 punkt do 22,5%.

19 stycznia. 28-letni migrant z Iranu popchnął 20-letnią kobietę na tory, pod zbliżający się pociąg do Berlina. Kobieta zmarła.

20 stycznia. Bild doniósł, że migranci weszli do żeńskich przebieralni i pryszniców na dwóch basenach miejskich w Lipsku. Migranci, ubrani w codzienne rzeczy, nie kąpielówki, wskoczyli do basenów. Według Bild, urząd miasta próbował zataić te wydarzenia, ale ich szczegóły przeciekły do mediów.

21 stycznia. Ponad 200 migrantów podało do sądu rząd niemiecki za opóźnienia w przetwarzaniu ich wniosków o azyl.

22 stycznia. W obliczu presji politycznej, związanej z kryzysem migracyjnym, Kanclerz Angela Merkel spotkała się w Berlinie z tureckim premierem, Ahmetem Davutoglu, aby omówić metody na powstrzymanie napływu syryjskich i innych uchodźców na tureckie wybrzeża. Ponowiła swoją obietnicę o wsparciu finansowym dla Turcji. W listopadzie 2015 roku, przywódcy Unii Europejskiej zobowiązali się przesłać 3 miliardy euro (3,4 miliarda dolarów) do Ankary, aby wspomóc opiekę nad szacowaną liczbą 2,5 miliona syryjskich uchodźców w Turcji. Transakcja została opóźniona ze względu na spór pomiędzy państwami członkowskimi UE odnośnie tego, które kraje konkretnie mają płacić.

22 stycznia. W raporcie sporządzonym przez władze gminne w Zwickau, który to raport przeciekł do Bild, ujawniono, że migranci wypróżniają się w publicznych basenach. Kamery monitorujące nagrały także migrantów atakujących kobiety w miejskiej saunie i próbujących wedrzeć się do damskiej przebieralni.

22 stycznia. Policja w Hanowerze rozpoczęła dochodzenie przeciwko czterem bramkarzom z nocnego klubu, którzy rzekomo pobili 18-letniego algierskiego migranta po tym, jak próbował ukraść torebki dwóch nastoletnich dziewczyn. Dwa dni przed tym zdarzeniem, migrant został skazany na rok poprawczaka za kradzież, ale mógł swobodnie poruszać się na wolności do dnia rozpoczęcia wyroku.

22 stycznia. Migrant próbował zgwałcić 16-latkę w dystrykcie Feuerbach w Stuttgarcie, a w centrum Stuttgartu, czterech migrantów dokonało napaści seksualnej na 23-letnią kobietę.

23 stycznia. Gazeta Süddeutsche Zeitung doniosła, że migranci w noc sylwestrową zaatakowali kobiety w 12 z 16 krajów związkowych Niemiec. Oprócz ataków w Kolonii, 195 kobiet złożyło doniesienia w Hamburgu, 31 w Hesji, 27 w Bawarii, 25 w Badenii-Wirtembergii, 11 w Bremie i 6 w Berlinie.

23 stycznia. Dwaj migranci dokonali napaści seksualnej na 18-letnią kobietę w Wiesbaden, a 35-letni uchodźca dokonał napaści seksualnej na kobietę w toalecie pociągu w Düsseldorfie.

23 stycznia. Stuttgarter Nachrichten doniosło, że opłata za opiekę stomatologiczną nad migrantami może kosztować niemieckich podatników miliony euro.

24 stycznia. Oficjalny raport policyjny, który przeciekł do The Huffington Post, ujawnił, że Minister Spraw Wewnętrznych, Thomas de Maizière, skłamał, gdy powiedział, że każdego dnia odmawia się wstępu na terytorium Niemiec od 100 do 200 migrantów. Według raportu, od 14 września, służby graniczne zablokowały wstęp do kraju 7 185 migrantom, czyli zaledwie około 60 uchodźców dziennie było zawracanych z niemieckich granic.

25 stycznia. 30-letni migrant z Afryki Północnej obnażył się przed 19-letnią kobietą w autobusie miejskim w Marburgu, a następnie przechodniom na głównej stacji kolejowej miasta.

26 stycznia. W wywiadzie udzielonym publicznej niemieckiej stacji radiowej, Deutschlandfunk, emerytowany dziennikarz mediów publicznych, Wolfgang Herles, przyznał, że stacje publiczne otrzymują "odgórne instrukcje" odnośnie przedstawiania wiadomości:

"Naszym problemem jest to, że jesteśmy zbyt blisko związani z rządem. Tematy, o których mówimy, narzuca rząd. Ale wiele tematów, o których rząd zabrania nam donosić, jest o wiele bardziej istotnych niż tematyka, jaką rząd pragnie, byśmy poruszali...

"Musimy podawać wiadomości w taki sposób, by służyło to Europie [Unii Europejskiej] i wspólnemu dobru, by zadowolić panią Merkel. Otrzymujemy pisemne instrukcje. (...) dziś nie możemy powiedzieć nic negatywnego o uchodźcach. To jest dziennikarstwo rządowe, a to doprowadza do sytuacji, w której społeczeństwo przestaje nam ufać. To skandal."

Już wcześniej, Claudia Zimmermann, reporterka z publicznej stacji WDR, powiedziała, że media publiczne w Niemczech "otrzymały ostrzeżenie, by donosić o wydarzeniach z perspektywy pro-rządowej."

26 stycznia. 24-letni mężczyzna był na wieczornym spacerze ze swoją trzymiesięczną córeczką w dystrykcie Eißendorf w Hamburgu, gdy podeszli do niego dwaj migranci, którzy zażądali, żeby oddał im portfel i telefon komórkowy. Kiedy mężczyzna powiedział, że nie ma przy sobie żadnych cennych rzeczy, migranci zaatakowali go nożem. Uciekając przed nimi, wszedł na zamarznięty staw, ale lód załamał się pod jego ciężarem. Jakiś przechodzień usłyszał wołanie mężczyzny o pomoc. Dziecko, które przez dłuższy czas było pod wodą, reanimowali ratownicy medyczni, których wezwano na miejsce zdarzenia. Dziecko pozostaje na oddziale intensywnej opieki. Migranci pozostają na wolności.

26 stycznia. 28-letni migrant z Algierii złożył wniosek o azyl w Wesel. Władze zaczęły coś podejrzewać, ponieważ mężczyzna biegle władał po niemiecku. Stwierdzono później, że przyjechał on do Niemiec w listopadzie 2014 roku, a nie, jak twierdził, w październiku 2015. Okazało się, że ciążą na nim zaległe nakazy aresztowania za kradzież, ale udawało mu się wymknąć policji, posługując się sześcioma różnymi dowodami tożsamości.

26 stycznia. Kieler Nachrichten doniósł, że rozprzestrzenianie się napaści seksualnych przez migrantów na kobiety w północo niemieckim mieście Kiel doprowadziło do tego, że boją się one same wychodzić wieczorem z domu, ponieważ w mieście jest za ciemno. Aby zaoszczędzić na energii elektrycznej, władze miejskie zdecydowały o zmianie wszystkich żarówek w lampach ulicznych na świetlówki LED-owe, ale dają one zbyt mało światła, by ulice były w nocy dobrze oświetlone.

26 stycznia. Burmistrz Freiburga, Dieter Salomon, nakazał policji powzięcie ostrzejszych środków wobec migrantów oskarżonych o kradzieże torebek i ataki na kobiety w miejskich dyskotekach. Według właścicieli klubów, migranci często okradają kobiety tańczące na parkiecie i gwałcą je w toaletach. Wielu przestępców to najprawdopodobniej niepełnoletni migranci z Afryki Północnej. Właściciele klubów mówią, że migranci nie boją się władz: "Wiedzą, że tutaj nic im się nie stanie."

27 stycznia. 39-letni migrant z Afganistanu próbował przekroczyć granicę niemiecką w Simbach, mieście na granicy z Austrią. Kontrola przeszłości wykazała, że w maju 2000 roku niemiecki sąd skazał mężczyznę na osiem lat pozbawienia wolności za gwałt. Został on deportowany do Afganistanu w 2006 roku z absolutnym zakazem powrotu do Niemiec.

27 stycznia. Publiczna stacja radiowo-telewizyjna, Mitteldeutscher Rundfunk (MDR), poinformowała, że niemieccy taksówkarze zbijają majątek na kryzysie migracyjnym, wożąc migrantów na wizyty lekarskie i wywiady odnośnie ich wniosków o azyl. Opłaty za taksówki ponoszą niemieccy podatnicy. MDR doniosło, że firma taksówkarska w Lipsku wystawiła rządowi fakturę za 800 przejazdów migrantów. Jeden z taksówkarzy, na przykład, zawiózł rodzinę uchodźców 80 km (50 mil) na spotkanie z władzami migracyjnymi. Licznik był cały czas włączony, podczas gdy kierowca czekał, aż migranci wrócą ze spotkania. Opłata za jazdę wyniosła 309 euro (344 dolary).

28 stycznia. Bild poinformował, że politycy w Kiel wydali policji rozkaz "przymykania oczu" na przestępstwa popełniane przez migrantów. Według gazety, policja w Nadrenii Północnej-Westfalii i Dolnej Saksonii również otrzymała pouczenie, by była pobłażliwa dla przestępców-migrantów.

28 stycznia. Migrant z Sudanu dokonał napaści seksualnej na funkcjonariuszkę policji w Hanowerze, gdy ta próbowała aresztować go za kradzież. Oskarżyciel publiczny, Thomas Klinge potwierdził zajście. "Do tej pory nie słyszeliśmy o takim bezczelnym zachowaniu w stosunku do policjantów," powiedział.

28 stycznia. Berlińskie lotnisko Tempelhof, symbol mostu powietrznego Berlina w latach 1948-49, ma stać się największych schroniskiem dla uchodźców w Niemczech. W kontrowersyjnym posunięciu zmian przepisów strefowych lotniska, władze miejskie Berlina – pod wodzą koalicji pomiędzy Unią Chrześcijańsko-Demokratyczną i Partią Socjaldemokratyczną – przegłosowały budowę pięciu masywnych budynków, w których ma zostać ulokowanych 7 tysięcy migrantów. Politycy opozycyjni powiedzieli, że rząd tworzy "getto imigrantów" w samym sercu Berlina.

28 stycznia. Policja w Berlinie powiedziała, że ochotnik, działający dla organizacji charytatywnej Moabit Hilft, sfabrykował doniesienie o śmierci 24-letniego migranta, rzekomo czekającego przez kilka dni na zewnątrz biura rejestracji azylantów. Doniesienie prawdopodobnie zostało wymyślone, by skompromitować rząd za jego powolną reakcję na kryzys migracyjny.

29 stycznia. Komisja Europejska, potężne ramię administracyjne Unii Europejskiej, poinformowała, że ataki seksualne w Kolonii nie miały nic wspólnego z kryzysem migracyjnym i stanowiły po prostu kwestię porządku publicznego. W poufnej notce, która przeciekła do The Telegraph, podkreślono wagę Komisji w "kontynuowaniu jej roli głosu rozsądku w celu rozproszenia napięć i przeciwstawienia się populistycznej retoryce." Komisja nawoływała do "bezwarunkowego odrzucenia błędnych konotacji między pewnymi przestępstwami, jak ataki na kobiety w Kolonii w Sylwestra, a masowym napływem uchodźców."

29 stycznia. Publiczna szkoła zawodowa w hamburskim dystrykcie Wilhelmsburg odwołała projekt zajęć dla uchodźców po tym, jak migranci molestowali seksualnie dziesiątki uczennic na terenie szkoły.

29 stycznia. Niemieckie czasopismo Focus opublikowało wyniki sondażu, wedle których 40% Niemców chciałoby, aby Kanclerz Angela Merkel ustąpiła ze stanowiska, ze względu na jej politykę migracyjną.

30 stycznia. Gang migrantów, jadących metrem w Monachium, został sfilmowany, gdy uchodźcy zaatakowali dwóch starszych mężczyzn, którzy próbowali powstrzymać ich przed obmacywaniem kobiety. Na ujęciach widać migrantów chwytających mężczyzn za ramiona i szyje, i ubliżających im. Później okazało się, że migranci byli z Afganistanu. Pomimo, że odmówiono im azylu w Niemczech cztery lata wcześniej, rząd niemiecki nie zgodził się na ich deportację, ponieważ Afganistan jest "zbyt niebezpieczny."

31 stycznia. Minister Spraw Wewnętrznych Saksonii-Anhalt, Holger Stahlknecht, z Unii Chrześcijańskich Demokratów, ogłosił, że opóźni ogłoszenie statystyk odnośnie przestępczości w roku 2015 do 29 marca, na dwa i pół tygodnia przed regionalnymi wyborami. Statystyki takie są zazwyczaj ujawniane w lutym lub na początku marca. Rüdiger Erben z Partii Socjaldemokratycznej powiedział: "Późna data ogłoszenia wzmacnia moje podejrzenia co do tego, że statystyki są przerażające."

31 stycznia. Sympatycy ISIS zbezcześcili ponad 40 nagrobków na cmentarzu w Konstancji, pisząc na nich hasła takie, jak "Niemcy precz z Syrii," "Chrystus nie żyje," oraz "Państwo Islamskie."

31 styczeń. 30-letni Niemiec, pochodzący z Turkmenistanu, zgwałcił siedmioletnią dziewczynkę w Kiel. Mężczyzna uprowadził dziewczynkę ze szkolnego placu zabaw około godziny 11, zabrał ją do swojego mieszkania, a po zgwałceniu wypuścił na wolność. Później okazało się, że mężczyzna, który jest ojcem dwójki dzieci, był wcześniej oskarżony o molestowanie seksualne pięcioletniej dziewczynki z innego przedszkola w Kiel, 18 stycznia, ale prokuratura publiczna nie mogła wystąpić z jego oskarżeniem ze względu na niewystarczające dowody. "Z perspektywy czasu żałujemy tej decyzji," powiedziała prokuratura.

31 stycznia. W pokrętnych próbach uciszenia krytyków migracyjnej polityki otwartych drzwi rządu, Wice-Kanclerz Sigmar Gabriel wezwał wywiad niemiecki do monitorowania "Alternatywy dla Niemiec" (AfD), trzeciej największej partii w Niemczech. Afd zdobywa coraz większą popularność ze względu na swoją politykę anty-imigracyjną.

Soeren Kern jest Senior Fellow w nowojorskim Gatestone Institute. Jest także Senior Fellow ds. Polityki Europejskiej w madryckiej Grupo de Estudios Estratégicos / Grupie Badań Strategicznych. Można go śledzić na Facebooku i Twitterze. Jego pierwsza książka, Global Fire, ma ukazać się w 2016 roku.

Tematy pokrewne:  Niemcy
Najnowsze artykuły autorstwa
otrzymuj najnowsze wiadomości e-mailem: zapisz się na darmową listę mailingową gatestone institute.

pl